Toksyczne związki – socjopata

Żyjemy w dość dziwnych czasach i codziennie jesteśmy narażeni na różnego rodzaju niebezpieczeństwa. Czasami zastanawiam się, czy gorsze są te fizyczne czy też psychiczne o których ciągle dosyć rzadko się mówi. My kobiety , generalnie rzecz biorąc posiadamy w sobie bardzo dużą ilość zaufania, które nierzadko bywa zgubne. Dzwonią nam dzwoneczki i zapalają się czerwone światełka , lecz uparcie ignorujemy ostrzeżenia i przemy do przodu, dopóki nie uderzymy głową w twardy mur. Wówczas zadajemy sobie pytania: dlaczego to ja, dlaczego to właśnie mnie spotkało. ?.. Otóż rozwiązanie jest bardzo proste, nikt w życiu się nie zmienia, co najwyżej modyfikuje na pewien okres czasu swoje zachowanie (najczęściej dla osiągnięcia własnych korzyści). Przy pierwszym dziwnym przeczuciu, przy pierwszej oznace niepokoju należy jak najszybciej ODEJŚĆ!

Piszę o tym , gdyż pragnę ostrzec inne dziewczyny. W zeszłym roku, pomimo silnego charakteru i mocnej osobowości , przez pewien okres czasu (dzięki Bogu krótki) stałam się ofiarą przemocy psychicznej; wpadłam w sidła socjopaty.

Socjopata, to osoba po której (gołym okiem ) absolutnie nie rozpoznamy żadnej dewiacji psychicznej. Jest to człowiek wręcz cudowny, sprawiający wrażenie księcia z bajki. Zawsze pełny oddania, służący pomocą , sprawiający wrażenie zakochanego do nieprzytomności. Wiec gdzie tkwi problem? Właśnie w całej tej przesadnej miłości. Do rzeczy:

Na początku jest zawsze fajnie. Czujemy się jak w raju… Opowiadamy koleżankom jakie to szczęście nas spotkało. Jesteśmy w centrum uwagi , docenione , dopieszczone. Obsypywane prezentami , smsami i telefonami. I pewnego dnia natrafiamy na pierwszy schodek: nie możemy odebrać rozmowy lub wyładowała nam się bateria; rozpoczyna się psychologiczny dramat….. Scenariusz , jest zawsze podobny, więc postaram się wyszczególnić najbardziej ewidentne cechy socjopaty:

– Prawie każdy z nich jest wielkim narcyzem, dlatego też traktuje ludzi jako element podrzędny .

– Odznacza się wielką zdolnością do manipulacji.

– Jest wielkim kłamcą a cechę tę opanował do perfekcji.

– Generalnie z trudem przychodzi mu przestrzeganie wszelakich norm ( jak społecznych tak interpersonalnych).

– Potrafi otaczać człowieka pozorną troską i miłością (chodzi mu tylko o zaspokojenie własnych potrzeb).

– Gdy sprawy nie idą po jego myśli, natychmiastowo staje się agresywny (krzyki i awantury to jego chleb powszedni). – Jest mściwy (aż do przesady).

– Za wszystkie swoje niepowodzenia  obwinia cały świat (on zawsze jest nieskazitelny i wręcz pokrzywdzony przez los).

– Każda jego ex, skazała go na stek cierpień.

– Doskonale potrafi uzależnić od siebie drugą osobę.

– Jest niesamowicie zazdrosny i pragnie zamknąć partnerkę w złotej klatce.

– Już po krótkiej znajomości wręcza pierścionek zaręczynowy i w jak najszybszym tempie chce doprowadzić do ślubu (tylko po to, by osiągnąć swój cel).

– Stara się odizolować partnerkę od reszty świata (w szczególności od rodziny i przyjaciół) ; robi prawdziwe pranie mózgu i potrafi doskonale manipulować sytuacją.

– Bardzo często pozbawia drugą osobę stabilności psychicznej, oskarżając ją o niezrozumienie oraz o brak uczuć (ja daję ci miłość a a ty nie jesteś mnie godna).

– Napaja partnerkę przekonaniem, iż bez niej nie jest w stanie funkcjonować i że jest ona tą jedyną (dlatego dla niektórych tak ciężko jest zakończyć taki związek)

– W oczach innych, jest wielce charyzmatyczny oraz obyty w świecie i nierzadko bardzo lubiany (dlatego trudno jest uwierzyć kobiecie żyjącej z socjopatą)

-Posiada osobowość double face (kocha ponad życie i zabiera do raju a zaraz potem poniża,staje się agresywny by w końcu w ogóle przestać się odzywać)

– W doskonały sposób potrafi wzbudzać współczucie .

– Jest fantastycznym kochankiem, sztukę tę opanował wprost do perfekcji.

Związek z takim człowiekiem, na początku niesamowity i wręcz nierealny w bardzo szybkim czasie przekształca się w istne piekło psychologiczne. Z cudownej kochającej osoby, socjopata przeistacza się w pozbawioną wyrzutów sumienia istotę. Nie potrafimy zrozumieć, która strona charakteru jest tą właściwą i zaczynamy nabierać przekonania, iż to my jesteśmy złe i niegodne jego uczuć. Zaczynamy myśleć, iż to nasze zachowanie prowokuje zmiany w jego osobowości i czujemy się kompletnie zbite z tropu. Im bardziej stajemy się potulne , tym bardziej on nas oskarża. Nigdy nie jesteśmy wystarczająco dobre. Cały czas musimy udowadniać, że zasługujemy na jego miłość. Wokół, wszyscy są niedostatecznie mądrzy i nie mogą być częścią naszego życia. ” Jeśli mnie kochasz, musisz pozostać tylko ze mną w oddali od reszty świata”.

Ja, podczas mojej krótkiej relacji zdążyłam zauważyć, że pokarmem dla socjopaty jest lęk ofiary. Mnie, udało się w bardzo szybkim tempie oddalić, ponieważ absolutnie nie podjęłam zbędnych dyskusji, ani też nie tłumaczyłam się z własnych „błędów” (w jego oczach oczywiście ). Odeszłam i nie odebrałam już żadnego połączenia, ani też nie odpowiedziałam na żaden SMS. Patrząc mu prosto w oczy, powiedziałam KONIEC i tak też zrobiłam. Spotkałam go po jakimś czasie i z rozmowy wywnioskowałam , że zostawił mnie w spokoju ,ponieważ nie byłam dostateczną pożywką dla jego ega. (Nie okazałam strachu!).

Pisząc  ten artykuł, chce ostrzec kobiety przed toksycznymi związkami i radzę, by natychmiast zakończyć relacje jeśli tylko zapali się czerwone światło (a czasami nawet pomarańczowe).

Nie zwlekajcie!

Me: https://www.instagram.com/anita.j.valerio/

(UWAGA: Wszystkie artykuły, zamieszczone w kategorii „Psycho-socjologia” mają charakter zwykłych definicji i oparte są na ogólnodostępnych wiadomościach zawartych w encyklopediach i materiałach naukowych. Wszystkie opisane informacje, nie stanowią porady medycznej i mogą być niedokładne . Treści, przedstawione są wyłącznie w celach ilustracyjnych i nie zastępują w żaden sposób porady lekarskiej).

*(imagine utilizzata proviene da Pixabay)

982 thoughts on “Toksyczne związki – socjopata

  1. pani napisala bardzo duzym skrocie zwiazek z socjopata.ja takie w takim chorym malzenstwie od 10 lat.od dwoch lat przejrzalam na oczy. za wszelka cene bronie swojej psychiki. a bylam juz na dnie. pan socjopata wielki narcyz. przystojny wygadany .na wszystko ma gotowa odpowiedz.najlepsze ciuchy. wyksztalcony. swietny kochanek. to na zewnatrz. a w srodku.niedojrzaly dzieciak. przeszlam przez wszystkie szczeble socjopatycznej sieczki mozgu. klamstwa.wow.chyba nikt nie potrafi klamac jak socjopata. perfekcja. manipulowanie ludzmi. wyobrazcie sobie ze moj maz mial naraz kilka kochanek. I kazda z nich placila za hotel zeby on mogl miec sex z nimi.on nigdy nie mial karty przy sobie.kazda rozmowa z nim konczyla sie awantura I zawsze byly wykorzystywane jakies tajemnice z twojego zycia ktore mu powierzylas wczesniej.kiedy odkrylam jego zdrady to byla to oczywiscie moja wina bo jakbym nie szukala to bym nie wiedziala.kiedy mnie bil to nie bylo zwykle uderzenie w twarz. wykrecanie rak. wkladanie swojej dloni do mojego gardla zeby wywolac wymioty. gryzienie mnie w twarz.i co wy na to? a pozniej uslyszalam tylko przepraszam.zapomnij co bylo mysl o przyszlosci. kiedy w deszczu lezalam w ogrodzie na ziemi splakana on zgasil swiatlo zeby sasiedzi przypadkiem nie zauwazyli.nigdy przenigdy nie dotrzymanie slowa. nie dokonczone inwestycje. lekkomyslne narazanie najblizszych na ciagle niebezpieczenstwo.na przemian ignorowanie I obsypywanie miloscia. nie prezentami bo na nie trzeba wydac pieniadze. slowa nic nie kosztuja. kiedy siedzi obok ciebie czujesz doslownie jak ,,wypija” twoja energie. I to wiecznie twoje poczucie winy. nie uzasadniony strach. jego ciagle problemy finansowe. jego pozyczki. on moze tylko brac. frajerzy tylko oddaja.nigdy przenigdy cie nie sluchaja. nie sa zainteresowani twoimi uczuciami potrzebami. nieodpowiedzialnosc.kiedy w pewnym momencie zycia chcialam ze soba skonczyc wiesz co zrobil? wreczyl mi zyletke i wyszedl.a pozniej oczywiscie zabral mnie do szpitala jako maz zebym sie przypadkiem nie wygadala.. napisalam tylko malutka czastka z zycia socjopaty…jezeli ich dobrze poznamy to wtedy bedziemy umieli sie bronic..

    1. Witam cię bardzo serdecznie Nadio. Nie wiem czy miałaś w sobie wystarczająco dużo siły , by uwolnić się z twojego związku . Mnie, przydarzyło się to samo ale natychmiast zakończyłam tą chora relacje. Ze mną było dokładnie jak z tobą. Piękne słowa, rozmowy o przyszłości , super prezenty a z drugiej strony maksymalna kontrola , despotyzm i przemoc werbalna. Jednak z mojego doświadczenia wyciąglam następujący wniosek: oni naprawdę nie lubią mocnych kobiet! Po prostu wiedza że nie wygrają i to ich nie „podnieca”. Żywią się strachem i poddaniem. Kochana mam nadzieję, ze tobie także udało się uwolnić a jeżeli nie, życzę ci tego z całego serca!!!!!!! Doskonale cię rozumie i gdy tylko masz ochotę, możesz zawsze napisać !

  2. Ja w takim toksycznym związku żyłam 20 lat i jeszcze nie mogę się uwolnić.Uzależniłam się totalnie od tego potwora.Chodzę na terapie dla osób uzależnionych.Ulepil mnie jak z plasteliny,dla mnie to już się zrobiło normalna sprawa.Długo bym musiała pisać i tych 20 latach,byłam przekonana,ze mnie bardzo kocha,ze to z miłości.Dziś już wiem,ze nie.Nie jestem z nim od roku a jeszcze mną targają emocje i powrót.To chore!Nieraz tracę nadzieję czy jestem w stanie się uwolnić.

    1. Iwona, nie wiadomo dlaczego , my kobiety tak często stajemy się ofiarami socjopatów . Być może, ciagle poszukujemy miłości i wierzymy w każde wypowiedziane słowo … socjopata jest w tym doskonały . Tak bardzo się cieszę , że udało ci się uwolnić ! Szkoda że tak późno , ale teraz twoje życie, jest z powrotem w twoich rękach . Niech twój komentarz, będzie przykładem dla wszystkich kobiet , które tkwią w toksycznym związku . Kochane , potrzeba dużo silnej woli , ale uciekajcie ! Przecinajcie więzy, takiej chorej i niebezpiecznej miłości! Serdecznie cię pozdrawiam ❤️

  3. Witam. Ja również od 3 lat jestem w takim toksycznym związku. Rozwiodlam się z mężem dla socjopaty, zostałam sama z dzieckiem z poprzedniego małżeństwa bo socjopata oczywiście na początku obiecywał gruszki na wierzbie było wspaniale więc nie wiele myśląc zostawiłam dla niego wszystko i zostałam z niczym. Zaczęła się kontrola chora zazdrość wyzywanie od najgorszych. Gdzie bym nie poszła to wszędzie to zdradzalam w jego chorej głowie oczywiście. Dawalam mu milion szans i wykorzystał to bo wiedział że za każdym razem i tak do niego wrócę i wracałam.. bo bałam się być sama, dalej się boję. Trwa to już 3 lata, z normalnej dziewczyny stałam się wrakiem, chodzę do psychiatry, do terapeuty, faszeruje się lekami bo nabawilam się nerwicy A on bawi się w najlepsze i śmieje mi się w twarz. Codziennie obiecuje sobie że kończę z tym ale jest to silniejsze ode mnie i za każdym razem to ja blagam żebram wręcz o najmniejszy gest, ja dzwonię ja proszę ja płacze. Wiem od ludzi że kilka dziewczyn przede mną które miał wykończył w ten sam sposób… czuje że tracę już rozum całkiem, nie mam siły zajmować się własnym dzieckiem, 24 na dobę myślę tylko o nim o tym co robi że napewno dobrze się bawi że mnie zdradza A ja wracając z pracy kładę się na łóżku i płacze zwijam się z żalu i cierpienia….

    1. Aleksa bardzo cię proszę postaraj się wsiąść życie w swoje ręce . Masz dziecko dla którego warto żyć . Wokoło jest tylu wspaniałych facetów którzy potrafią kochać i szanować kobietę. Ty, tracisz swoje cenne zdrowie i życie a to właśnie pożywka dla socjopaty. Nikt nie ma w sobie tyle władzy , by sterować naszą egzystencją. Nie dawaj mu takiej siły! Z każdej sytuacji jest zawsze jakieś wyjście. Pamiętaj o tym! Gdy czasami siedzisz sama, zapytaj siebie, czy właśnie takiego życia pragniesz i czy właśnie wizja takiego życia pojawia się w twojej przyszłości …. za 10,20,30 lat… Zapytaj siebie , co daje ci ten związek? Zapisz na kartce ZA i PRZECIW. Wiem, że w sercu masz już odpowiedź lecz wiem też, jak trudno podejmować takie decyzje. Jeśli dopada cię chandra i rozpacz możesz zawsze napisać . Chociaż w ten sposób, mogę podać ci rękę. Bardzo serdecznie cię pozdrawiam i życzę, by twoje życie nabrało kolorów! Wszak po każdej burzy , na niebie pojawia się piękne słońce a niekiedy nawet tęcza ! ❤️
      Mój mail: a.adesign@katamail.com

      1. Witam cię Stokrotko. Po kolejnej aferze , która trwała całą noc, coś we mnie pękło i zdecydowałam z tym skończyć . Błagałam niebo, by tylko wyszedł z mojego domu. Natychmiast zablokowałam jego numer, zmieniłam zamki w drzwiach i postanowiłam wymazać go z pamięci. Szalał , przychodził pod dom itd. Ale kochana, nie należy się bać i przede wszystkim, nie należy dać okazji do żadnego kontaktu – gdyż schemat znowu się powtórzy : najpierw awantura i krzyki, potem płacz i desperacja, wielkie przeprosiny – aż do następnego razu. Socjopata się nie zmienia. To jest po prostu zaburzenie osobowości . Uwierz mi , gdy urwiesz kontakt , on po jakimś czasie sam da ci spokój. Socjopata żywi się łzami , strachem i błaganiem . Gdy widzi , że ma przed sobą twardą kobietę, sam znika z pola widzenia. Zresztą oni , natychmiast znajdują sobie kolejną ofiarę. Ja go wywaliłam (niby będąc miłością jego życia) a już po kilku miesiącach miał nową , która urodziła mu dziecko. Jest mi jej żal , bo wiem, co teraz przechodzi . Głowa do góry Stokrotko. Będzie ok! Oddal się i już nie odwracaj za siebie ! Zobaczysz, że niebawem twoje życie się zmieni i na niebie znów zabłyśnie słońce !

        1. Płakać mi się chce jak czytam twój komentarz, ponieważ… co w przypadku kiedy ja teraz jezdze do niego i błagam o wybaczenie zdrad, których nigdy nie popełniłam??? Nasłuchałam się już na ten temat wyzwisk, jestem zablokowana na każdym możliwym kontakcie. Nie wiem dlaczego tak reaguje??? On już na początku związku założył mi na telefonie aplikacje, dzięki której mógł śledzić gdzie jestem. Dowiedziałam się o tym dopiero po 1.5 roku. Teraz mijają 3 lata od kiedy się zaczęliśmy spotykać, od 2 lat jest katastrofa, a ja teraz zaczynam zachowywać się jak on! Co mam zrobić? Jak to zakończyć? Czuje, ze zwariowałam 🙁

          1. Stokrotko MUSISZ o siebie walczyć!!! Widzisz co się dzieje? On już przeprowadził na tobie operację prania mózgu – przekierował cię na swoją stronę. Tak jest zawsze! To standardowe działanie socjopaty. Wywołuje w kobiecie winę (oczywiście fałszywą) i po jakimś czasie, każda zaczyna w nią wierzyć myśląc, że to ona jest tą złą, że to przez nią związek się rozpada i że dlatego on ucieka. NIC BARDZIEJ MYLNEGO! Kochana , czy według ciebie to normalne, że ukochany śledzi twój telefon i że ciagle cię oskarża? Chciałbyś przez całe życie tkwić w takim związku i tłumaczyć się nawet z ilości powietrza którym oddychasz ? Każdy socjopata, wcześniej czy później ucieka się do rękoczynów, to tylko kwestia czasu… Na początku, są tylko awantury i obsesje, ale nie masz pojęcia, do czego oni są zdolni. Codziennie otrzymuje maile od kobiet, które są maltretowane . Na pewno jesteś super dziewczyną! Masz prawo do spokojnego życia i masz prawo do prawdziwej miłości. Jeśli jest w tobie jeszcze troszkę siły , zostaw go! Z socjopatą NIKT NIGDY NIE BĘDZIE SZCZĘŚLIWY I NIKT NIGDY NIE WYGRA! Życie jest zbyt krótkie i zbyt piękne , by oddawać go w ręce takich ludzi . Odetnij się . Przerwij to! Na początku jest ciężko , wiem to po sobie. Wydaje ci się , że cały świat legnąl w gruzach, ale tak nie jest. Już w niedługim czasie , ból psychiczny mija i powoli powraca równowaga. A potem człowiek dziękuje Bogu , że zdołał się uwolnić !

  4. Ale jak mam przerwac, jak sie odciac? Mysle o nim 24 godziny na dobe, nie jestem w stanie zrobic nic, tylko sledze go na kazdym mozliwym portalu, kontakcie itd. Jest mi za to wstyd, ale przez te 3 lata kompletnie oddalam sie jemu i jego problemom, nie mam nic dla siebie… Bardzo chcialabym, zeby zrozumial to, ze go nie zdradzam, ze chce dla niego jak najlepiej, ale on okarza mnie, ze niszcze mu zycie 🙁 Kiedys po pierwszych klotniach mialam sile na to, zeby wylaczyc telefon i odciac sie, teraz nie mam, teraz jezdze do niego, blagam, zeby mnie zrozumial, zeby mi wybaczyl moje zachowanie (chodzi mi o zachowanie, kiedy on mnie wyzywa, kaze mi wyp…, a ja jade do siebie i nie odzywam sie do niego, poniewaz jestem zablokowana i obiecuje sobie, ze juz nigdy nie odezwe sie do niego). Pisal mi okropne wiadomosci i blokowal, zebym nie mogla odpisac i wytlumaczyc, wiec jechalam do niego i tlumaczylam i blagalam. Po rozmowach i planach, zeby ze soba zamieszkac, zeby nie byl zazdrosny, ze go zdradzam, on odblokowywal mnie, a zanim dojechalam do siebie, znow dostawalam przykre wiadomosci i blokowal, wiec znow jechalam do niego. Zawalilam prace, siebie. Czuje, ze zwariowalam, poniewaz nie jestem w stanie o nim zapomniec, jest mi przykro kiedy mowi mi okropne rzeczy, zamiast byc na to zla, sledze go, czuje sie jak psychopatka. Chce o nim zapomniec, zapisac sie na jakies zajecia, ale nie mam na to sily. Czy ty tez tak mialas? Od czego zaczac? Wiem, ze powiesz, ze od zaprzestania sledzenia i zajecia sie soba, ale ja po prostu jestem od tego uzalezniona… Jak dlugo to potrwa? ps. dziekuje ci Anito za odpowiedzi i przepraszam, ze pisze tak chaotycznie.

    1. Ależ za nic nie przepraszaj ! Ja cię doskonale rozumię. Problem jest tylko jeden: on ciebie uzależnił od swojej osoby i wydaje ci się, że bez niego nie potrafisz już żyć. Ale to tylko iluzja. Gdy obcuje się z socjopatą, mózg kobiety działa zupełnie inaczej. Przestawia się na jego fale. Gdy siedzisz sobie sama i rozmyślasz, zadaj sobie jedno proste pytanie : czy ja z tym człowiekiem chcę spędzić całe swoje życie ? Czy tak właśnie chce żyć? Czy on daje mi radość? Czy czuje się przy nim wolna i bezpieczna ? Jeśli i to nie pomoże, weź kartkę papieru i wypisz wszystkie ZA i PRZECIW. Ja wiem, że to trudne , ale uwierz mi na słowo: jeśli tylko zdołasz się odciąć, to już w niedługim czasie przekonasz się o własnym błędzie. Zrozumiesz, że prowadziłaś walkę z wiatrakami i że nie miała ona sensu; że tylko straciłaś czas i wiarę w siebie. Stokrotko , ta historia do niczego cię nie doprowadzi . Zniszczysz sobie zdrowie i życie . Postaraj się walczyć o samą siebie !!!! WIERZĘ, ŻE POTRAFISZ !!!!

      1. Napisalas wczesniej „Wywołuje w kobiecie winę (oczywiście fałszywą) i po jakimś czasie, każda zaczyna w nią wierzyć myśląc, że to ona jest tą złą, że to przez nią związek się rozpada i że dlatego on ucieka. NIC BARDZIEJ MYLNEGO!”. Wiec dlaczego ucieka?

        1. On się tym żywi. Im bardziej go prosisz i błagasz, tym bardziej się oddala. Wie, że jesteś od niego uzależniona. Twoje łzy i prośby, są jego energią. Jeśli przestaniesz i się oddalisz , zdestabilizuje to jego umysł. Socjopata, unika silnych kobiet , które natychmiast odchodzą . Boi się ich jak ognia piekielnego . Tylko osoby delikatne i wrażliwe, mogą zostać jego ofiarami. Im bardziej będziesz prosić , tym więcej będzie cię upokarzał . Taka jest jego natura .

          1. Anito, chyba wydrukuje sobie twoje wiadomosci i bede je czytac w chwilach zwatpienia. Ile ja juz przeczytalam roznych forow, ile naopowiadala mi moja terapeutka, ile nagadali mi moi znajomi… Mam w sobie jednak takie uczucie, ze ktos kto tego nie przezyl nigdy tego nie zrozumie. Dziekuje ci za to, Anito. Sama pamietam siebie na poczatku tego zwiazku, bylam silna jak kon! Nie dalam po sobie jezdzic, nie pozwalam na ignorowanie, upokazanie, jednak pomagalam mu w roznych kwestiach. On jest po rozwodzie, a do tej pory z byla zona nie moga dojsc do porozumienia, z kazdym problemem sa od nowa w sadzie. Juz na pierwszej randce dowiedzialam sie o tym, a pozniej zostalam przekonana do tego, ze ta byla zona jest nienormalna i tylko sie czepia, ze ma osobowosc narcystyczna (on tak zdiagnozowal). Uwierzylam mu i podjelam sie wspolnej walki przeciwko niej. Z wiadomosci, ktore pisala widzialam, ze oskarza go o agresje, manipulacje, klamstwa, niedojrzalosc, ale myslalam w zyciu! Gdzie on! Co za nienormalna baba! On wyzywal ja do mnie, a pozniej wyzywal mnie w ten sam sposob. Do tej pory nie moge uwierzyc, ze to juz koniec, ze zakonczyl to wyrzucajac mnie ze swojego zycia, kompletnie blokujac, nie dajac powiedziec slowa. To boli.

          2. Wiem że to boli, ale sama widzisz jak to działa. Z byłą żoną, zrobił dokładnie to samo. Pamiętaj, że on nigdy nie jest winny!!! Winna jest zawsze partnerka. On jest biedny, nikt go nie rozumie, ludzie go oskarżają … a on taki dobry i kochany. Moja droga, ciesz się że odszedł. Wiem, że to dziwnie brzmi i że jest to przykre , ale socjopata z życia kobiety czyni istne psychologiczne piekło. Staraj się nie myśleć . Ja, na okrągło czytałam książki, oglądałam tv , wychodziłam z koleżankami . Próbowałam kierować umysł na inny tor. Uwierz mi, szybko przeszło (nawet szybciej niż myślałam ). Potem dziękowałam Bogu , że dałam radę i że szybko otworzyłam oczy. Zorientowałam się w jakim bagnie tkwiłam i jak pięknie może wyglądać życie.

  5. Stokrotko podejrzewam , ze znalazł sobie inna i dlatego tak na Cb reaguje , chce ograniczyć z Toba kontakt i obwinia Ciebie ze to niby Ty go zdradzasz a tak naprawde on to robi , przechodziłam to samo . W momencie kiedy zaczął mnie zdradzać to mnie obwiniał ze niby ja go zdradzam doszukiwał się zdrady tak jakby chciał usprawiedliwić swoje zachowanie .

    1. Ależ oczywiście ! To jest właśnie ich metoda! Za wszelkie winy (ich winy!) oskarżają drugą osobę . W nas wywołują burzę psychologiczną a sami robią to , na co mają ochotę. Zdradzają , cieszą się życiem itd a my siedzimy i myślimy co też takiego zrobiłyśmy, że on nas już nie chce . I prosimy, błagamy a on śmieje się z naszych poczynań .

      1. Bylam 5 lat z takim czlowiekiem.Muzyk.Inteligentny.Wyrahowany.Czytalam wszystko co można było o toksycznych związkach i dalej z nim byłam.Po bombardowaniu miłością 6 miesięcy zmienił całkowicie taktykę.Dziewczyny mogę tylko powiedzieć że to jest możliwe.Odeszlam po kłótni .Usiadłam przez chwilę i wschluchalam się w swoje myśli-co ja tak naprawde czuję po tej nieustannej hustawce emocjonalnej .On na mnie nie zasluzyl i na żadną inną kobietę.A i szybko wrócił do swojej ex.Zwiazek ogloszony na wszystkich portalach spolecznosciowychdla mojej swiadomosci co stracilam.

        1. Witam cię bardzo serdecznie ! Podziwiam za wytrwałość! Pięć lat to kawał czasu!

          Po pierwsze – niczego nie straciłaś ! Odzyskałaś siebie i swoje dawne życie . Odzyskałaś ambicje oraz poczucie własnej wartości . W twoim komentarzu , znów potwierdza się schemat , że generalnie ONI są bardzo inteligentni , wyrachowani i zajmujący interesujące stanowiska . Do tego świetnie wykorzystują talenty „aktorskie”, by zwabić i uzależnić od siebie „ofiarę”. Niestety , jest to tylko piękna gra wstępna . Prawdziwy związek , rozpoczyna się dopiero po opadnięciu kurtyny. Gratuluję ci odwagi i podjęcia tak ważnej decyzji ! Nie każda kobieta , potrafi tego dokonać . Niejednokrotnie są one maltretowane psychicznie i fizycznie , lecz nie umieją odejść . Ty , jesteś kolejnym dowodem i przykładem , że tego można dokonać !!! Wystarczy tylko silna wola i samozaparcie!

        2. Dziewczyny… naszedł mnie w pracy, nie spodziewane stanął przede mną. Tyle czasu go nie widziałam, unikałam bo nie chciałem aż tu Nagle……nogi się pode mną ugięły. Nie mogłam się uspokoić. Jak zwykle przystojny, pachnący z daleka i ten wzrok….kolejny raz zapewniał mnie o miłości.
          Gdyby nie moje lektury i ten blog ….na pewno uległabym, ale już wiem że to kolejna manipulacja, jego kłamstwa i wykręciłam się nawałem pracy bo inne argumenty nie docierały.
          Dlaczego wrócił skoro może mieć każdą? Przeciez milczałam
          Czyżby nie dokończył tego co zaczął ?

          1. Kochana u mnie pojawił się jakiś miesiąc temu i to niby przypadkiem () i kurcze też wstrzymałam odddech . W tym momencie , chciały powrócić do mnie wszystkie emocje ale sama sobie powiedziałam STOP ! Tak jak ty , natychmiast przywołałam sobie do głowy wszystkie przeczytane książki , filmy i komentarze na blogu i pomyślałam : O NIE! Powiedziałam tylko , że życzę mu wspaniałego życia z nową kobietą i wszystkiego co naj . Też już chciał zacząć temat z serii: ty byłaś tą jedyną …. . Gratulacje za samozaparcie !!!!

          2. Anitko, dziękuję Ci za ten wpis.
            Czyli to standard u socjopaty, że potrafi znaleźć się w różnych miejscach o każdej porze.
            Jak dobrze, że to było w pracy w miejscu publicznym ( pracuję w bardzo dużej firmie) i łatwo mogłam się wykręcić, ale tak samo jak u ciebie w tej sytuacji powróciły emocje szczególnie jak zaczął …… nie moge o Tobie zapomnieć itp
            Próbował jeszcze atakować mnie telefonem abym go odblokowała twierdząc że musimy porozmawiać, powiedziałam OK ale i tak tego nie uczyniłam chociaż nadal się wahałam.
            Cieszę się że wytrzymałam. Teraz już wiem…..z socjopata nie można się spotykać nawet na chwilę, bo i tak zmanipuluje ofiarę. Tak jak jest napisane w książce UCIEKAĆ TYLKO DO PRZODU

    2. Rozo, nie sadze, ze ma kogos, chociaz… Teraz jak mi tak napisalas, to mam ogromna chec jechac pod jego dom i to sprawdzic, bo zwariuje…

      1. Stokrotko dlaczego nie sądzisz zr ma kogoś ??? Ja tez nie sądziłam wierz mi byłam zaślepiona jak nie wiem do momentu kiedy nie założyłam mu podsłuchu . Tez w życiu bym nie uwierzyła .

  6. Tkwię z takim związku już 4 rok tzn przez pierwszy rok był wymarzony później zaczęło się piekło przez dwa lata byłam wrakiem człowieka teraz niby się zmienił ale to i tak tylko pozory niby sir nie kłócimy tak jak wcześniej ale i tak zostały jego stare nawyki i przy każdej klotni i tak to ja jestem ta chora psychicznie , pomimo tego ze to on nie zachowuje się tak jak powinien .

    1. To jest właśnie standard. Oni, nigdy się nie zmieniają i nigdy nie przestają oskarżać . Mają zaburzenie osobowości , które jest po prostu formą „choroby”. Jeśli ktoś sądzi , że będzie mógł coś z tym zrobić (zmienić go) to jest w całkowitym błędzie . Róża miałaś wielkie szczęście , że w twoim związku nie dochodziło do przemocy. W każdym razie , on zawsze już będzie twierdził , że to ty jesteś tą z problemami (jak napisałaś : psychiczną) . Jego leki , obawy i dewiacje przerzuca po prostu na inne osoby. Napisałam o tym w artykule : https://czerwone-szpilki.pl/gaslighting-socjopata-co-to-znaczy/

      1. Dochodziło do przemocy i to non stop miałam pełno siniaków , mało tego kilka razy tak dostałam ze latał się krew z ust z nosa , szarpał za włosy bił mnie bez żadnych skrupułów , a po chwili przytulał i mówił ze to niechcący jak już mówiłam ze to koniec ze to rozwód

        1. Kurcze ale mi przykro . A już myślałam , że w jakiś sposób los ci tego oszczędził . Oni tak właśnie robią : pierwsze przemoc a potem błagania o litość i słowa : to przez ciebie, tak się zachowałem ; zobacz do czego odprowadziłaś; zobacz jaki przez ciebie się stałem . I tak w kółko …

        2. Moj nie bil, balby sie, ale te wyzwiska i ignorowanie sa tez okropne. Chcialabym zeby sobie kogos mial i zebym to zobaczyla, bo poplakalabym 3 dni i by mi przeszlo, a tak to nawet plakac nie moge, tylko czuje w srodku takie napiecie caly czas. Dlatego musze tam pojechac i zobaczyc!!!

          1. Jeśli sądzisz że ci to pomoże , to spróbuj dowiedzieć się czy faktycznie kogoś ma. Być może uda ci się otrząsnąć i ruszyć do przodu , czego z całego serca ci życzę ! Żadna kobieta nie zasługuje na socjopatę. Wszystkie zasługujemy na szacunek i miłość . Napisz jak poszło.

  7. Ja niestety jestem zasłabła żeby od niego odejść jestem strasznie od niego uzależniona . Pomimo tego ze mnie zdradzał chociaż i tak tego się wyparł twierdził ze to tylko koleżanka itd oczywiście mnie obarczył wina za wszystko . Uwierzyłam w to ze jestem miłością jego życia i nadal w tym tkwię i żałuje ze wtedy gdy pierwszy raz dowiedziałam się o tym zr ma inna na boku poprostu nie wyszłam bez słowa i nie odcielam się od niego bez szans na jego wyjaśnienia . Teraz wiem ze powinnam poprostu wyjsc z mieszkania i przysłać mu pozew rozwodowy i koniec a człowiek głupi łudził się ze się zmieni a on niby trochę się zmienił i tak wiem ze to wszystko jest do czasu

    1. Oj kochana , oni nigdy się nie zmieniają . Zresztą, to nałogowi kłamcy . Potrafią łgać jak z nut. Brak w nich empatii , wiec nie odczuwają wyrzutów sumienia. Sami sobie spokojnie żyją , tworząc piekło w życiu innej osobie.

  8. Stokrotko ja tez nigdy bym jnie uwierzyła ze ma kogoś moj facet mówił ze nigdy by mnie nie zdradził ze mnie kocha i takie tak i ze chce odpocząć ode mnie bo nam sir nir układało a okazało się ze wtedy spotykał się z inna, nigdy bym nie o tym nie dowiedziała gdyby nie podsłuch który mu założyłam w aucie .

  9. Jestem na etapie odkrywania, że przez 7 lat żyłam z człowiekiem, który dziś jest dla mnie obcą osobą. Na szczęście los oszczędził mi fizycznej agresji z jego strony. Wszystko zaczyna się tradycyjną sielanką, do czasu zapalenia się lampki w pozornie niewinnych sytuacjach. To właśnie te puzzle stworzyły całość i kilka dni temu znalazłam wytłumaczenie cichych dni, brak wsparcia, niszcząca mnie obojętność, obwiniania…. Zostawiłam dla niego cześć swojego życia, on podejmuje decyzje nie uwzględniając mojej obecności. Nie tęskni choć żyliśmy na odległość w różnych krajach, nie przeprasza, nie szuka kontaktu, nie rozmawia o nas, nie rozwiązuje problemów. Dojrzewam do decyzji odejścia, niestety wszystko postawiłam na jedną kartę przeprowadzając się do niego za granicę. Po odejściu zostanę z niczym. Kotlyje się we mnie ….

    1. Witam cię bardzo serdecznie Lauro . Właśnie przeczytałam twój komentarz . Niestety, doskonale cię rozumie … to typowe zachowanie socjopaty . Każda z nas , która się na takiego osobnika natknęła , przerabiała ten scenariusz . Najgorsze jest to, że poświęcamy swoje życie z ciągła nadzieją na jakakolwiek zmianę na lepsze , która nie nadchodzi i co gorsza , nigdy nie nadejdzie . Socjopata się nie zmienia . Nie ma w nim empatii ani uczuć wyższych . Związek z nim, od samego początku, skazany jest na klęskę. Generalnie jest to zawsze nasza klęska – kobieca. Potem, plujemy w sobie w twarz i rozpaczamy, że byłyśmy takie naiwne i głupie , że straciłyśmy tak wiele czasu … Jest dobrze , gdy udaje się go zostawić, lecz niestety, nie zawsze jest to możliwe. Dlatego doskonale potrafię cię zrozumieć . Czy w jakiś sposób mogę ci pomóc?

  10. Przeczytałam wszystkie wpisy na temat socjopaty i muszę stwierdzić że też mnie to spotkało
    Też było mi trudno odejść od drania bo wierzyłam, że naprawdę mnie kocha i pragnie, ale niestety poprzez ciągłe zdrady zorientowałam się że to kłamstwo.
    To człowiek uzależniony od sexu i tylko to nadaje mu sens życia, a poza tym jest pusty.
    Szkoda że tyle czasu dałam się oszukiwać, manipulował mną i uzależnił od siebie, ale już powoli odcinam się od niego, chociaż nie jest to takie łatwe.
    Jeżeli on milczy to wiem że zdobył kolejną ofiarę, a w tym jest naprawdę mistrzem. Pamiętam nasze początki. Po prostu mężczyzna marzeń!!

    1. Witam cię Paulo bardzo serdecznie . Nie masz pojęcia, ile wiadomości otrzymuje od osób , które w swoim życiu natknęły się na socjopatę. Pisząc pierwszy artykuł , sądziłam , że spotkało to tylko mnie i być może przydarzyło się jeszcze jakiejś innej, małej garstce kobiet. Oj bardzo się wtedy myliłam . Uświadomiłam sobie , że związków takich jest mnóstwo . Niestety my kobiety, do końca wierzymy w puste słowa socjopaty i mamy ciągłą nadzieje , że się zmieni . Swoim charakterem, potrafi tak zręczne manipulować naszymi uczuciami , że bardzo szybko znajdujemy się wplątane w jego sidła . Wiem , że odejście nie jest łatwym krokiem , lecz taki związek , nie ma najmniejszego sensu . Socjopata się nie zmienia . Szuka słabych i delikatnych ofiar, by potem żywic się ich strachem i błaganiami. Mam nadzieje , że ci się uda i że w końcu znajdziesz wspaniałego i kochającego faceta , na którego zasługujesz ! Życzę ci tego z całego serca ! ❣️

  11. Czesc Dziewczyny. To znowu ja. Wiec doszlo jednak do rekoczynow, popchnal mnie, upadlam, kazal wyp… Patologia okropna, a ja jeszcze go prosilam, zeby mnie wpuscil, pukalam w okno itd, a on siedzial i nic go nie ruszylo. Teraz po 2 tygoniach od tego wydarzenia jest mi wstyd i jestem wsciekla na niego, chcialabym sie zemscic, ale nie wiem jak. Nie lubie siebie za to jak sie zachowalam wtedy i co czuje teraz, ale chcialabym sie zemscic na tym potworze. Najbardziej chcialabym zobojetniec juz wreszcie, ale na razie nie moge. Na razie chce sie na nim jakos zemscic! Do tych, ktore wiedza jak – prosze powiedzcie jak sie zemscic. Prosze o porady i konsekwencje dzialan. Pozdrawiam!

    1. Stokrotko wiesz jaka jest najlepsza zemsta? Zabrzmi to paradoksalnie , lecz jest to zupełna obojętność! Takie osoby kochają , jak się za nimi chodzi i błaga . Żywią się łzami i poniżeniem . Gdy się ich kompletnie ignoruje, wpadają w złość . Całe szczęście , że nic ci się nie stało . To jest w tym momencie najważniejsze . Wiem , że jesteś wkurzona , bo każdy, tak właśnie czuł by się na twoim miejscu . Ja odeszłam i zablokowałam go na wszystkich frontach , odcięłam wszelkie kontakty , wiec było trochę inaczej . Nawet nie chciałam o nim słyszeć . Mam wiele rzeczy u niego w domu , lecz do tej pory, nie zdecydowałam się zadzwonić (na kwiecień będzie rok). Pal licho !

      1. Wiec skad wiesz, ze to go zabolalo? Ja chce zeby go to zabolalo bardzo! Wiem, ze mowie jak 15latka, ale musze zrobic cos co go zaboli!

          1. Moze, ale nie mam na razie zadnego kandydata. A jak zagrala twoja obojetnosc? Czy masz jakies dowody, ze to zadzialalo?

          2. Mam dowody, bo szalał i popadł w depresje . Przez jakiś okres czasu , nawet nie wychodził z domu. Nie mógł pogodzić się z tym , że go totalnie zingorowalam. Ciągle wszystkim powtarzał , że w taki sposób, jeszcze żadna go nie potraktowała. To była wielka plama na jego chorym honorze. Wyobraź sobie , że do tej pory ma na mnie okropna złość , bo nie może przetrawić tej sytuacji . W dalszym ciągu opowiada znajomym , że jako jedyna podeptałam jego osobę (że miałam taką czelność !) . Ma już dziecko z inną, lecz przy każdej okazji powraca z kolegami do mojego tematu i normalnie się w nim gotuje. Satysfakcję mam niesamowitą! Miał dwie żony , na które pluje , lecz one właśnie błagały i płakały . Ja , dosłownie kopłam mu w zadek i wbiłam mu się w psychikę jak drzazga! Oj kochana jak on chciał mnie odzyskać .. ale nic z tego !

          3. No widzisz, a on nie chce mnie odzyskac, to on mnie zablokowal i wyrzucil, odcial. Ja prosilam, blagalam. Wiec mysle, ze moja obojetnosc jest mu raczej na reke…

          4. Być może, znalazł już kolejną „ofiarę „. W takim przypadku , jego zainteresowanie przerzuciło się na inna kobietę (która teraz przechodzi katorgi ). Wiec tylko niebu dziękować . Z socjopatą, nikt nigdy nie będzie miał normalnego życia . Tak jak mówi Iwonka, starać się odejść i nie myśleć – chociaż doskonale wiemy , że jest to trudne.

          5. Nie znalazl nikogo. Byc moze czeka az wroce. W kazdym jednak z tych dwoch wyjsc wniosek jest taki, ze nie wracac, zapomniec, zajac sie swoimi sprawami, ktore zostaly zupelnie zaniedbane.

          6. Musisz wziąć się w garść i powrócić do swojego życia ! Nie warto tracić cennego czasu (i zdrowia) dla takich osób . Dni uciekają i nigdy już nie powrócą . Popatrz ilu jest wspaniałych facetów na tym świecie . Ile jest fajnych rzeczy do zrobienia. Możesz żyć w radości , spokoju i spełnieniu! Chciałabyś mieć na karku takiego człowieka? Kochana , zniszczyłby cię totalnie a potem wymienił na „lepszy model”. Będzie dobrze , zaufaj nam . Tylko musi minąć trochę czasu . Jak narazie boli i jest to zrozumiałe .

    2. Cześć,jedyna zemsta to odciąć się od niego.Zblokowac telefonicznie!!!To bardzo bardzo trudne ale możliwe!To okropne jak mamy mózgi wyprane!Wiem i to niemało,pół roku chodzę na terapie.Odeszlam

      1. Ale czy on rzeczywiscie poczuje sie zle jak sie odetne? On sam kazal mi wyp… wiec moze sie ucieszyc, ze znow go posluchalam!

        1. On ci każe zmykać , bo wie że wrócisz ! Za każdym razem , gdy cię odrzuca już czeka na twoje łzy i prośby o powrót ! Gdy ktoś łamie ten schemat w nim też coś pęka . Po prostu nie spodziewa się innej rekacji !

          1. Mam nadzieje, bo nie chce urzadzac przedstawien typu nowy facet itd. Ale skad wiesz czy on na przyklad nie odpuscil po prostu? Ze nie postanowil, ze to juz koniec i ma mnie gdzies, cokolwiek nie zrobie? Czy oni nigdy nie odpuszczaja, czy nie odpuszczaja tylko tym, ktore nie prosza i skomla? Bo w tym przypadku juz dla mnie za pozno, bo dalam sie ponizyc niestety!

          2. Oni bawią się w kotka i myszkę z kobietami które płaczą i błagają . Tym się żywią ! Jeśli kobieta jest stanowcza i sama zmyka , nie stanowi już dla nich obiektu pożądania umysłowego ! Zresztą, to zabrzmi śmiesznie , lecz oni panicznie boja się silnych charakterów . Sami uciekają ile sił w nogach . Muszą być górą! Muszą czuć się ważni , uwielbiani ..

        2. To,ze kazał Tobie wyp……to nie znaczy ,ze tak mysli.Doskonale manipulują i kłamią!Wiem o czym mówisz,wiem.Sama chciałam żeby to jego bolało.Musisz iść na porządna terapie ,bo szkoda Twoich łez i zdrowia!!!

          1. Hej Iwona, chodze na terapie od roku, ale jestem zbyt uparta, zawsze bylam. W tym moim uporze mysle, ze to ja jestem nienormalna. Czytam, ze to oni prosza, a w tym wypadku ja to robie. Moze to ja jestem socjopatka, narcyzem, bo nie moge pogodzic sie z tym, ze sie odcial? Ale pozniej mysle, ze wolalabym normalnie sie rozejsc, bez wyzwisk i ponizen, nigdy nie chcialam zrobic mu w niczym na zlosc, do teraz……
            Poza tym to nie placze, nigdy nie uronilam przez niego lzy, co zawsze mnie dziwilo, ale to dlatego, ze w srodku bylam juz tak wystraszona, wypatroszona z uczuc. Moje mysli i uczucia zawsze byly negowane i ignorowane, wiec w pewnym momencie przestalam w ogole odczuwac normalnie – jedyne co czulam to panika. W sumie dalej tak jest. Choc teraz pojawiaja sie takie chwile (wlasciwie chwilunie) zlosci. Moze to ja jestem socjopatka???
            Jedyne co to strasznie schudlam, stan alarmujacy, ale powoli wracam do siebie.

          2. Nie jesteś nienormalną ! Po prostu trafiłaś na niewłaściwą osobę! Oni tak doskonale manipulują umysłem kobiety, że widzisz , potem my mamy setki wątpliwości typu „może to ja jestem dziwna” „może to przeze mnie”. Wydobądź z siebie jeszcze troszkę siły i kopnij go w tyłek ! Pomyśl przy tym, jaką sprawia ci to przyjemność i uśmiechnij się ! Zadbaj o siebie i wróć do dawnej sylwetki . Jesteś o wiele więcej warta, niż ci się wydaje! Nie psuj sobie życia z powodu „człowieka wydmuszki „ – pozbawionego uczuć i sumienia!

          3. Ja wiem,ze to cholernie Trudne i budzą się różne wątpliwości i pytania.Trzeba postawić sobie pytanie,,czy chce nadal tak żyć,czy chce kochać i być kochana i szanowana kobieta.Poznalam fantastycznego faceta przy nim czuje się bardzo dowartościowana bezpieczna spokojna i nawet choć przez chwile pomyśle o starym życiu dzieciach rodzinie to aż się boje pomyśleć jakbym miała wrócić.A szarpało mną wcześniej jak alkoholikiem czy narkomanem bo to tak działa jesteśmy uzależnione od nich.Awantury w których siebie nie poznawałam!!!!Szok tak to działa.Mysle,ze mamy wiele wspólnego.Moze terapeutka nie ta?!

          4. Ja , odczuwam dokładnie to samo! Wielką ulgę ! Gdy czasami on przyjdzie mi na myśl, aż oblewają mnie poty. Dziękuje Bogu , że odeszłam i że nie zniszczyłam sobie życia . Co ja bym teraz przechodziła … nie chcę o tym myśleć . Owszem , na początku jest trudno ale potem wszystko się zaciera i zanika . Z każdym dniem , robi się coraz lepiej . Cieszę się , że znalazłaś wartościową osobę , przy której czujesz się kobietą. Po burzy , zawsze wychodzi słońce ! Potrzeba tylko trochę odwagi i cierpliwości !

          5. mi kazal wyp.. a ja mysle czy z inna bedzie mu lepiej, tzn czy ona bedzie lepiej do niego pasowac, moze bedzie spokojniejsza, pogodniejsza, wyrozumiala. A to ja chcialabym byc 🙁

          6. Ależ do socjopaty NIKT nie pasuje! On nie szuka związków by być szczęśliwym . Szuka „ofiar” , by mieć pożywkę dla siebie samego . Socjopatia jest chorobą, jest zaburzeniem osobowości . On nie jest w stanie kochać , przywiązywać się itd. Nie ma w nim empatii, ani wyrzutów sumienia . Popełniasz błąd , myśląc że z tobą jest coś nie tak . Że gdybyś była lepsza , spokojniejsza … Wyrzuć sobie takie myśli z głowy! To on jest zaburzony , nie ty ! W swoim życiu, będzie miał wiele związków – gdy znudzi się jednym , będzie szukał następnego i tak w kółko . Taki jest jego schemat ! Nigdy nikt go nie usidli ani nie uleczy ! Nigdy nie uszczęśliwi, ani nie pokocha żadnej kobiety ! Potrafi tylko manipulować uczuciami i robić pranie mózgu ! To nam się wydaje , że jest królewiczem z bajki i że kocha nas ponad życie . TAK NIE JEST . Zaburzenie jego umysłu , po prostu mu na to nie pozwala ! Gdy to zrozumiesz , powoli zaczniesz się uwalniać :). Socjopatia = CHOROBA

        1. Anitko, czy Ty długo byłaś w związku z socjopatą?
          Po jakim czasie zorientowałaś się, że jest z nim coś nie tak?
          Czy w chwili obecnej jesteś z innym mężczyzną?
          Pytam, bo ja chociaż odcinam się od niego nie mam ochoty na poznanie innego mężczyzny, nawet irytują mnie ich komplementy i sprawia mi przyjemność dawanie kosza.
          Zdaję sobie sprawę, że z żadnym mężczyzną już nie stworzę związku bo nie potrafię zaufać, a co najgorsze nie wyobrazam sobie sytuacji bliskości z innymi mężczyzną ponieważ on był cudownym kochankiem, a ja szalałam w jego ramionach bo nigdy wcześniej tego nie zaznałam nawet będąc mężatka.
          To on nauczył mnie czerpania przyjemności z sexu i mysle że właśnie tym uzależnił mnie od siebie, bo tak ogólnie to był pusty w środku. Mimo tego wylewałam łzy na myśl zdrady

          1. Paulo w tym co piszesz , doskonale się odnajduje . Słowa: „najwspanialszy kochanek na świecie” to doskonałe określenie! U mnie było tak samo. Była taka ogromna chemia… która już nigdy się nie powtórzy . Ale wiesz , że to ich właśnie cechuje? Ja, byłam z nim przez kilka miesięcy i całe szczęście, że po kolejnej aferze miałam w sobie tyle siły , by go zostawić . Zorientowałam się już chyba po tygodniu – wybrałam się wtedy do teatru z przyjaciółmi . Zaczął wydzwaniać i wysyłać smsy – dosłownie zniszczył mi wieczór . Napisałam że go zostawiam , ale szalał , przepraszał i błagał bym tego nie robiła. I dałam się naciąć (to był błąd ) . Za każdym razem, było tak samo : pierwsze awantury, chorobliwa zazdrość , traktowanie jak swoją własność a potem prośby o przebaczenie i prezenty. Wtedy też zauważyłam, że mój stoicki spokój (gdy on wrzeszczał ) wyprowadzał go jeszcze bardziej z równowagi . Znalazłam broń , by go zwalczyć ! Im więcej się „rzucał” , tym bardziej byłam spokojna . Po rozstaniu, najbardziej brakowało mi właśnie współżycia … ale i z tego musiałam się wyleczyć . Po nim , nie szukałam już nikogo . Jakoś straciłam zainteresowanie i zaufanie . Stworzyłam sobie własny światek i tak sobie spokojnie żyje . Mnie też sprawia przyjemność dawanie kosza . Myśle, że związek z socjopatą, na zawsze pozostawia rysę w sercu i umyśle .

  12. Czytam i czytam ……
    Stokrotka popełniła wielki błąd szukając ponownego kontaktu i bardzo się poniżyła, a on czerpał z tego przyjemność
    Ja też cierpiałam po kolejnej zdradzie o której mnie informował tylko po to aby mnie jeszcze bardziej zmanipulować
    Np. „jeżeli zgodzisz się na trójkąta będę ciebie jeszcze bardziej kochał”
    Tak bardzo mi na nim zależało że…….
    Cały nasz związek oparty był tylko na jednym. Obydwoje jesteś po rozwodach i myślałam że znalazłam miłość życia (na portalu intetnetowym).
    Chciałam z nim razem zamieszkać w moim mieszkaniu, ale cały czas się wahałam i bardzo dobrze, że tak wyszło.
    Bardzo go kochałam, chociaż nasz związek (jeżeli można to nazwać zwiazkiem) oparty był tylko na jego huśtawce nastrojów bo czekał zawsze na moją reakcję, ale ja chociaż cierpiałam nigdy mu tego nie pokazywałam. On się zawieszał to ja też milczałam z podwójną siłą bo wiedziałam, że i tak się odezwie prosząc o spotkanie bo……nie może o mnie zapomnieć tak bardzo mnie pragnie i ….np. żadna do niego nie pasuje tak jak ja.
    Kiedyś cieszyły mnie te słowa, ale teraz wiem że są puste.
    Jeżeli ja milczałam to później brał mnie na litość że jest chory, albo ktoś w rodzinie, zapraszał mnie nad morze, do kina, na sylwestra itd abym tylko się do mego odezwała a ja nic i jestem z tego dumna, że już na mnie to nie działa. Zablokowała jego numer to wydzwania do mnie z nr ukrytego. Łapie się wszystkiego.
    jest przystojny, modnie ubrany, zawsze świeży i pociągający więc zdaję sobie sprawę że nie ma problemu aby złowić kolejną ofiarę tak jak mnie.
    Ja nie jestem łatwą zdobyczą ale on mnie zdobył bardzo szybko taki ma urok osobisty.
    Na moje szczęście więcej jest za granicą niż w kraju bo tam pracuje więc jestem spokojniejsza, bo nawet potrafi nachodzić mnie w mieszkaniu, a ja się ukrywam, abygo nie spotkać, bo jakbym go zobaczyłam to…….nie wiem czy znowu bym nie uległa
    Stokrotko zignoruj go a zobaczysz jak go to zaboli. Jeżeli będzie szukał kontaktu z Tobą nie reaguj i właśnie w taki sposób on będzie zastanawiał się dlaczego to robisz.
    Jeżeli teraz milczy tak jak „mój” to znaczy że złowił nową ofiarę, ale ty się tym nie przejmuj bo to tylko kwestia czasu kiedy tamtą kobietą się nie zorientuje z kim ma do czynienia.
    Ja już to przerabiałam niejednokrotnie i to on zawsze szukał kontaktu ze mną, ale ja już jestem silniejsza chociaż nie zapomniałam jeszcze jak bardzo go kochałam.
    Najbardziej pomaga mi uwolnić się od niego czytając na forum o socjopatach. Gdyby nie to dalej trwałabym w tym bagnie
    Stokrotko okaz mu swoją obojętność
    Pozdrawiam ☺️

  13. Anitko, czy Ty długo byłaś w związku z socjopatą?
    Po jakim czasie zorientowałaś się, że jest z nim coś nie tak?
    Czy w chwili obecnej jesteś z innym mężczyzną?
    Pytam, bo ja chociaż odcinam się od niego nie mam ochoty na poznanie innego mężczyzny, nawet irytują mnie ich komplementy i sprawia mi przyjemność dawanie kosza.
    Zdaję sobie sprawę, że z żadnym mężczyzną już nie stworzę związku bo nie potrafię zaufać, a co najgorsze nie wyobrazam sobie sytuacji bliskości z innymi mężczyzną ponieważ on był cudownym kochankiem, a ja szalałam w jego ramionach bo nigdy wcześniej tego nie zaznałam nawet będąc mężatka.
    To on nauczył mnie czerpania przyjemności z sexu i mysle że właśnie tym uzależnił mnie od siebie, bo tak ogólnie to był pusty w środku. Mimo tego wylewałam łzy na myśl zdrady

    1. Paulo w tym co piszesz , doskonale się odnajduje . Słowa: „najwspanialszy kochanek na świecie” to doskonałe określenie! U mnie było tak samo. Była taka ogromna chemia… która już nigdy się nie powtórzy . Ale wiesz , że to ich właśnie cechuje? Ja, byłam z nim przez kilka miesięcy i całe szczęście, że po kolejnej aferze miałam w sobie tyle siły , by go zostawić . Zorientowałam się już chyba po tygodniu – wybrałam się wtedy do teatru z przyjaciółmi . Zaczął wydzwaniać i wysyłać smsy – dosłownie zniszczył mi wieczór . Napisałam że go zostawiam , ale szalał , przepraszał i błagał bym tego nie robiła. I dałam się naciąć (to był błąd ) . Za każdym razem, było tak samo : pierwsze awantury, chorobliwa zazdrość , traktowanie jak swoją własność a potem prośby o przebaczenie i prezenty. Wtedy też zauważyłam, że mój stoicki spokój (gdy on wrzeszczał ) wyprowadzał go jeszcze bardziej z równowagi . Znalazłam broń , by go zwalczyć ! Im więcej się „rzucał” , tym bardziej byłam spokojna . Po rozstaniu, najbardziej brakowało mi właśnie współżycia … ale i z tego musiałam się wyleczyć . Po nim , nie szukałam już nikogo . Jakoś straciłam zainteresowanie i zaufanie . Stworzyłam sobie własny światek i tak sobie spokojnie żyje . Mnie też sprawia przyjemność dawanie kosza . Myśle, że związek z socjopatą, na zawsze pozostawia rysę w sercu i umyśle .

      1. A ja jestem facetem i trafiłem na panią socio , sześć dyplomów , nauczycielka w ośrodku szkolno wychowawczym , odezwijcie się do mnie ?

        1. Witam serdecznie! Niestety także kobiety mogą być socjopatkami. Ponoć , są nawet gorsze niż faceci . Bardzo często, to także bezlitosne zabójczynie. Ostatnio obejrzałam fajny program dotyczący tego tematu. W każdym razie współczuje… Mam nadzieje , że już jest lepiej?

  14. Anitko, u mnie było to samo ciągła kontrola gdzie chodzę z kim się spotykam z jaką koleżanką pokaż mi gdzie jesteś zrób zdjęcie co masz na sobie zrób zdjęcie itd
    Ciągle pisał prawie przez całą dobę i dzwonił. Myślałam naprawdę mnie kocha.
    Ja też bardzo szybko zorientowałam się że coś jest nie tak. Ciągła huśtawka jego nastrojów i deklaracje bez pokrycia spowodowały to że nigdy nie odważyłam się na zamieszkanie z nim u siebie, bo on mieszkanie po rozwodzie nie posiadał. Mieszkał kątem u rodziny jak był w kraju na urlopie.
    Ta huśtawka jego nastrojów spowodowała szukanie z mojej strony przyczyny jego zachowania i tak natrafiłam na pojęcie socjopata. Wszystko się zgadzało. Książkowy przykład manipulacji i kłamstwa. Człowiek bez empatii a jego ex żona była najgorszą kobietą. Z dziećmi nie ma w ogóle kontaktu to też dało mi do myślenia. Tak po nitce do kłębka stwierdziłam że to on ma zrytą psychikę a nie ja.
    Jak nie mógł mnie kolejny raz zmanipulować byłam wyzywana od Dz…s….k……oraz wg niego jestem chora psychicznie bo ciągle podejrzewam go o zdradę a on to wszystko mówi specjalnie żeby mnie tylko wkurzyć że nie jestem niezastąpiona. W to akurat wierzę, że nie jestem.
    Jak to wszystko czytam to jestem silniejszą kobietą i na pewno już ze mną nie wygra
    Szkoda że tak późno to zrozumiałam.
    Skąd jesteś Anito, bo ja z Pomorza.

    1. Ja mam włosko polskie obywatelstwo . Urodziłam się w Polsce , lecz już od 23 lat na stałe mieszkam w Italii . Opisujesz to samo, co zaszło u mnie. Jego kontrole i obsesyjna zazdrość, były nie do zniesienia! Ci ludzie, maja na prawdę nierówno pod sufitem a my biedne, dajemy się naciąć . Chociaż cieszę się , że mnie to spotkało , gdyż teraz patrzę zupełnie inaczej na świat i nie popełniam błędów . Po całej akcji , zaczęłam pisać artykuły na temat socjopatii i psychopatii i utrzymuję kontakt z wieloma dziewczynami , które przeszły to samo co my. Socjopaci, potrafią zrujnować psychikę … nawet sobie nie zdajemy sprawy z powagi sytuacji . Bardzo się cieszę , że udało ci się uciec ! Ja mam swój dom i on ciagle chciał u mnie przebywać . Na siłę dążył do wspólnego zamieszkania. Jak się cieszę , że do tego nie dopuściłam . Jednak mamy w sobie dużo siły ! 🙂 ❣️

    2. Paula, dokladnie to samo mam ja. Z tym, ze z dzieckiem jest inna sytuacja. On opiekuje sie dzieckiem na zmiane z zona, tydzien-tydzien. Opiekuje sie to moze za duzo powiedziane, bo do tej pory z zona biegaja po sadach, 5 lat po slubie, co do opieki. I ona i on rozpieszczaja dziecko, zeby bylo po ich stronie. Jak on dostal ode mnie kota, to matka tej malej tez kupila. A to dziecko ma 9 lat i zebow nie potrafi umyc. Wiec nie wiem jaka jest ta milosc jego do dziecka, raczej sztuczna i na pokaz, zupelnie jak do mnie. Kiedys dalam mu kotka malego, na poczatku zwiazaku, zeby ta mala sie ucieszyla. A pozniej po roku jak sie poklocilismy i zabieralam jakies tam swoje rzeczy od niego (nie mieszkalismy razem), to spakowal tez tego kota! Myslal, ze kot bedzie dla mnie problemem i bede go prosila o zabranie spowrotem, ale ja bardzo chetnie go wzielam 🙂 Ale zobaczcie, w ogole na 5 minut nie pomyslal jak to dziecko bedzie sie czulo bez kota, to trzeba byc potworem…Ja uwazam, moi znajomi rowniez, i psycholozka tez, ze on jest psychopata, a nie socjo 😛

      1. Jest socjopatą i to książkowym przykładem . Sama widzisz Stokrotko , że do własnego dziecka nie ma uczuć , wiec jak może mieć je do ciebie i do innej kobiety . To jest tylko taka nasza iluzja . Ciągle myślimy , że może jednak nas kocha , że być może się zmieni itd. Mój też był rozwiedziony i to dwa razy (dowiedziałam się o tym już po fakcie). Oczywiście, to one były chore i nie zdolne do życia . Standard !

        1. Dlaczego to ksiazkowy przyklad? Czy wszyscy socjopaci wyrzucaja koty na bruk? Przepraszam za to pytanie, ale jak sobie wyobraze jego wkladajacego tego kota do nosidelka i jak ten kot go drapie to mi sie bardzo chce smiac!
          Owszem caly czas myslalam, ze go zmienie, ze mu pokaze swiat milych i pogodnych osob. Bo on zawsze byl bardzo naburmuszony i nie mial w ogole znajomych, nikogo!

          1. Książkowy gdyż jest rozwodnikiem , używa dzieci do swoich celów (ma na względzie pierwsze swoje dobro a potem dziecka), nie potrafi prawdziwie kochać , nie ma w nim miłości do zwierząt, awanturnik itd … ja też miałam taką akcje , tylko że z psem . Temat przerabiany ! Ale cieszę się , że się roześmiałaś

          2. Ale powiem ci Anito, ze to nie bylo tak, ze to dziecko chodzilo jak chcialo. Bylo tak czasami, ze jak sie jej cos nie spodobalo to jemu rzeczywiscie robilo sie smutno z jej nieszczescia. Choc teraz nie wiem dlaczego, czy to z powodu takiego, ze czuje, ze sie nie sprawdza, czy ze strachu przed reakcja bylej zony.

            Paula, ja sluchalam wyzwisk od wczesnego poczatku. Kiedy na poczatku bylam silna i nie dawalam soba pomiatac, bylam wyzywana, okropnie prymitywnymi epitetami, ktorych w zyciu nie slyszalam. A pozniej jak zmieklam juz po jakims czasie to tez bylam wyzywana, ale juz tak „normalnie” czyli k..,dz…, z tym, ze czesciej. Boze, jak to pisze i czytam to sama nie wierze co mowie!

          3. Oj wyzwiska to na porządku dziennym ! Myśle , że każda z nas poznała ich gorzki smak . I to wyzwiska bez żadnego powodu , bez żadnej przyczyny .

          4. A zdarzylo wam sie tak, ze nazywal was glabami, pozniej robil dokladnie tak jak wy byscie zrobily, kopiowal was i w towarzystwie wypowiadal wasze zdanie jakby to bylo jego?
            Czy zdarzylo sie wam, ze prowokowal klotnie w jakims tam celu?

  15. Cieszę się że mogę pisać na ten temat z kimś kto też miał do czynienia z socjopatą. To daje mi więcej siły żeby szybciej o nim zapomnieć. Czasami myślę sobie ….. Którą kobietę teraz manipuluje
    Na pewno używa tych samych argumentów, że jest wyjątkową kobietą o której zawsze marzył ….. Trochę jeszcze myślę o tym draniu
    Ciekawe jak długo będzie milczał chociaż ja i tak się nie odezwę bo nie dam mu tej satysfakcji.
    Teraz wyjechał do pracy za granicę i chociaż go wszędzie zablokowała widzę że często jest on-line. Czyli złowił kolejną ofiarę i na pewno pisze jak bardzo za mną tęskni tak jak było ze mną.
    Chociaż myślę….coraz mniej mnie to obchodzi.
    Ciekawa jestem tylko kiedy on poniesie totalną klęskę przecież taki krąg oszukanych kobiet się powiększa, a on… dalej szuka i zdobywa kolejne nowe ofiary.
    Skoro tylko „grasuje” na Pomorzu więc kiedyś musi wpaść w sidła
    Kobiety przez takich cierpią a oni żywią się zawsze nowym pokarmem

    1. Oni tak będą robić do końca życia . Nie ma szans na żadna zmianę . Oj potrafią manipulować potrafią … kobiet im też nie brakuje .. Całe szczęście, że to już za nami i że możemy o tym pisać – znam inne przypadki , uwierzcie mi dosyć tragiczne . Wiec w gruncie rzeczy „dobrze nam poszło „ !

  16. Jeszcze nie wiem czy to już koniec. Teraz zamilkł bo domyślam się, że koresponduje z inną na odległość. Wraca do kraju w połowie grudnia i myślę że przypomni sobie o mnie. On potrafi być złośliwy i mściwy tylko dlatego że nie reaguję na jego sygnały. Już niejednokrotnie dawał mi to do zrozumienia.
    Oznajmił mi że moja dorosła córka dowie się jaką jest s……
    Ma moje zdjęcia różne, bo zapewniał mnie że będę tylko dla niego. Oczywiście byłam przeciwna, ale tak mnie zmanipulował że uległam. To był największym mój błąd bo jak się okazało takich zdjęć ma pełen arsenał w telefonie i laptopie że jestem w szoku.
    Tego się najbardziej boję czy zaatakuje w ten sposób, że mu odmawiam.
    Niestety jego szantaże ujrzały światło dzienne kiedy wyszły na jaw jego zdrady więc dał mi do zrozumienia że do niczego mnie nie zmuszał bo sama tego chciałam i ma na to dowody bo tak bardzo go kochałam.
    Jaka byłam głupia i naiwna. Trzymał mnie w ten sposób w swoich sidłach, ale po niedługim czasie powiedziałam basta!!
    To musi się skończyć i dawałam mu do zrozumienia że niczego się nie boję!!
    Więc nie będę mną manipulował dla własnych korzyści

    1. Kurcze to niedobrze . Wierzę , że masz obawy, bo takiej osobie wszystko może wpaść do głowy . Miejmy nadzieje , że nic nie zrobi . Wczoraj miałam przypadek dziewczyny , której zdjęcia trafiły na portal dla panów . Możecie sobie tylko wyobrazić rozpacz . Takie czasami jesteśmy naiwne i zaślepione .

      1. To jest okropne. Jak bez wiedzy autora można ujawniać czyjąś prywatność. To karalne. Zawsze to można sprawdzić i udowodnić. Za takie czyny socjopata może zapłacić pobytem we więzieniu o tym nie pomyślał?

        1. Paula, mój włamywał się na mojego maila i fb, skasował mi bilet na wakacje. Z tego co wiem oni nie liczą się z konsekwencjami nigdy, a poza tym kto ich poda na policję i będzie ścigać? My? Takie sieroctwa, które dały się tak omamić??

          1. Rodzą się takie osoby i tylko wyrządzają krzywdę innym . Jak się nad tym zastanowić , to jest to tragiczne .

        2. Dziewczyna natychmiast zgłosiła sprawę na policję i do prokuratury. Będzie proces i zostanie skazany . Pomyślcie dziewczyny do czego oni są zdolni . I nie zdają sobie sprawy z konsekwencji !

  17. Stokrotka, nie zgodzę się z Tobą. Jeżeli ktoś naruszyłby moją prywatność nie byłabym biedną sierotka. Ja jestem miła i grzeczna, ale wszystko ma swoje granice i też jak trzeba potrafię pokazać na co mnie stać. Już wstępnie rozmawiałam z policjantem, który mnie nakierował w razie takiego obrotu sprawy, także na pewno nie pozostanę w cieniu.
    Może byłam głupia i naiwna że zaufałam takiemu ……… Ale niestety …człowiek uczy się całe życie na błędach nie tylko w tej kwestii.

    1. Musimy reagować i w razie czego zgłaszać kwestie na policję . Tylko w taki sposób , możemy przyblokować chore działania socjopaty . Tutaj, prawie codziennie słyszymy o zabójstwach kobiet z rąk socjopatycznego partnera lub męża . Nie mogą pozostawać bezkarni ! Cały czas, powstają nowe organizacje i coraz częściej informuje się kobiety o ryzyku jakie niosą ze sobą „toksyczne związki „.

      1. Zgadzam się, należy reagować, ale ja na przykład nie miałam na to siły. Byłam głupia i naiwna. Nadal jestem, ale mam nadzieje, ze kiedyś będzie inaczej.

        1. Nie jesteś głupia ani naiwna . Po prostu trafiłaś na niewłaściwego człowieka i ofiarowałaś mu swoje serce. To nie nasza wina . To wina takich osobników , którzy wysysają z nas energię , pewność siebie , godność i niezależność .

  18. To nieprawdopodobne że tacy ludzie bez skrupułów mogą zniszczyć życie niewinnych kobiet. Każda z nas ma jakąś przeszłość za sobą, ja np. nieudane małżeństwo z którego też trudno było mi się otrząsnąć, ale mój ex mąż nie był socjopata.
    Później (długo byłam zdesperowana), kiedy się w miarę pozbierałam z pomocą rodziny, znajomych i psychologa postanowiłam się zalogować na portalu internetowym aby moje życie trochę nabrało kolorowych barw. I tak pewnego dnia on mnie wypatrzył.
    Teraz z perspektywy czasu zastanawiam się co było gorsze rozwód czy to że zakochałam się bez pamięci w socjopacie. Jakiego pecha muszę mieć, że nic mi się nie udaje.
    Tak sobie to niestety tłumaczę, dlatego też nie rozglądam się już za żadnym mężczyzną i niczego nie szukam. Są mi po prostu obojętni.
    Praca, dom i mam święty spokój

    1. Ja „skończyłam „ tak samo . Czyli jako szczęśliwa singielka . Jeśli mamy tkwić w takich niezdrowych związkach, to po co się w nie pakować ? Zresztą, kobieta zawsze sobie w życiu poradzi . A z facetami to tylko kłopoty . Coraz więcej moich znajomych, wybiera właśnie taką drogę . W dzisiejszych czasach , ciężko kogoś obdarzyć pełnym zaufaniem . Ja teraz patrzę na wszystkich przez lupę i w każdej osobie doszukuje się socjopaty .

  19. Anito, lubię czytać to co piszesz.
    To dodaje mi pewności siebie i chociaż moje dobre przyjaciolkii też mnie wspierają bo wiedzą że pokochałam socjopate, ale…. na pewno nie zrozumieją mnie tak jak osoba, która była w podobnej sytuacji, a właściwie identycznej bo przecież to książkowe przypadki.
    Przeglądając i czytając różne strony internetowe na temat socjopatów cieszę się że natrafiłam na twojego bloga.
    Pozdrawiam ☺️

    1. Ja też bardzo się z tego cieszę ! Fajnie poznawać nowe osoby i fajnie móc się jednoczyć , gdy pojawiają się podobne problemy . Jest nas spora garstka niestety … ale będzie dobrze! Najgorsze już za nami !

  20. Witam ja tez zyje ze spcjopata wiecznue klamie smieje sie z tego zablokowal mnie pisze eski ze mam.kogos a A za chwile blokuje bym nie mogla odpisac potem pisze do mnie o widze ze. Zajeta bo nie odp i tak wkolko zdradzal.mnje od lipca do wrzesnia az sje wydalo przez fb przez tydzien byl mily kazdy weekend nadal.pozadomem wraca w niedz albo poniedz jakgdyby nigdy nic z usmiechem na twarzy nie potrafie go zostawic do tego jeszcze go zameldowalam w u siebie w mieszkaniu nie wiem co robic …..uzaleznil mnie od siebie gdy wyjezdza wogole sie nie odzywa albo napisze co u ciebie….co juz poznalas kogos a ja juz pisze nie nikogo i sie ponizam przy nim a on sie zabawia z kims innym pocz klamie ….boje sie odejscv

    1. Kochana Klaudio, to co piszesz nie jest dla mnie nowe . Codziennie otrzymuję maile i komentarze z takim właśnie scenariuszem . Takiego zachowania właśnie pragnie socjopata. Kocha łzy , błaganie i poniżanie . On tym się żywi . Gdybyś tylko zmieniła swoje postępowanie, straciłby zainteresowanie twoją osobą. Najgorsze jest to , że ty cierpisz a on się cieszy. Jego zachowanie, NIGDY nie ulegnie zmianie. To jest po prostu zaburzenie osobowości czyli dewiacja psychologiczna . My kobiety z całych sił staramy się o poprawę stosunków a oni się nami bawią i śmieją się nam w twarz . Tylko czy ty Klaudio chciałabyś spędzić całe twoje życie z taką właśnie osobą? Przemyśl to sobie (bardzo cię o to proszę). Socjopata, nie potrafi obdarzyć miłością , brak w nim empatii . Nie ma wyrzutów sumienia ani też krzty żalu . Wiem jak bardzo cierpisz i jak jest ci trudno , gdyż przeszłyśmy to wszystkie . Postaraj się odejść … dla własnego zdrowia dla własnego szczęścia …

      1. Dziewczyny. Po moim ostatnim incydencie z socjo, gdzie pchnął mnie i wyrzucił za drzwi na deszcz, gdzie później błagałam i przepraszałam nie wiem za co, postanowiłam odpuścić. Emocje we mnie przez ostatnie 3 tygodnie były takie, ze od depresji do euforii non stop. Od niego zero odzewu, zablokowana wszędzie, ja tez go zablokowałam. Od razu założyłam sobie profil na portalu, żeby odreagować. Widziałam, ze wczoraj założył sobie profil tez, główne zdjęcie z kotem, którego dałam mu w prezencie a którego mi oddał jak zabierałam swoje rzeczy już dawno. Zagotowałam się, reszta zdjęć tez takie, które ja mu robiłam lub gdzie po prostu wyciął mnie ze zdjęcia. Ból serca. A później jeszcze polubił mój profil!!!! W tej sekundzie zrozumiałam o co chodzi… oni potrzebują nas bardziej niż my ich, żywią się naszym błaganiem i poniżaniem. I po tym incydencie postanowiłam, ze na pewno do niego się nie odezwę, zero proszenia, płaczu, nic. Dziewczyny jeśli wytrzymacie trochę w bólu oni do was wrócą. ALE Pomyślcie czy wyobrażacie sobie z nimi przyszłość. Jeśli nie, to znaczy, ze to tylko uzależnienie, a nie miłość z waszej strony. Zakończcie to pierwsze, żeby zachować resztki godności!

        1. Stokrotko nie masz pojęcia jak bardzo się cieszę, że stało się to dla ciebie jasne !!!! Gratuluje ci samozaparcia !!!! Wytrzymaj teraz troszeczkę i zobaczysz, że będzie ok !!!! Życzę tego z całego serca wszystkim kobietom !!! ❤️ Nie ma sensu tracić dla nich zdrowia i nerwów!

          1. Zdaje sobie sprawę, ze to nie koniec mojego cierpienia. Jestem pewna, ze nie raz jeszcze poczuje się zle. Fakt, ze on teraz chce zwrócić na siebie moja uwagę trochę mi pomógl, bo czułam się strasznie po ostatnim incydencie. Czytałam na ten temat mnóstwo artykułów. Jeśli znacie angielski to polecam stronę quora, odpowie na wszystkie wasze wątpliwości. Jeszcze raz powtarzam – odejdźcie poki on was nie wyeliminował, bo moment eliminacji będzie najgorszym jaki przeżyjecie w swoim życiu, a jest nieunikniony.

          2. Jasne . Masz świętą rację! Gdy my odchodzimy , pomimo bólu czujemy w sobie jakaś dziwną moc i poczucie godności . Gdy odchodzi on, pozostaje tylko rozpacz i żal . I tak zakończenie jest tylko jedno : rozstanie . Z takim człowiekim nie można żyć . Chyba, że chcemy całkowicie zniszczyć sobie życie .

    2. Klaudio sprawa z blokowaniem to normalka! Zrozum, ze on ciebie maltretuje psychicznie, znęca się nad tobą. Blokowanie jest forma manipulacji, dostajesz wtedy szału i nie wiesz co masz zrobić. W mózgu zachodzą procesy chemiczne od ciągłego stresu i zagubienia. Jesteś obecnie zmanipulowana, to nie jesteś prawdziwa ty, chemia przejęła twój mózg. Zablokuj go rowniez. Zrób to, wtedy albo on zrozumie jaka ci wyrządza krzywdę, albo będzie awantura i cię zostawi (najbardziej prawdopodobna wersja, ale nie zostawi na zawsze). On się nad tobą znęca, rezultatem będzie tragedia, może dojść nawet do tego, ze się zabijesz. To jest potwór wysysający z ciebie wszystko to, czego on nie ma i nigdy nie będzie miał, wiec nigdy nie zakończy znęcania się nad tobą. On ciebie nie kocha, nigdy nikogo nie pokocha, będzie zawsze gburowatym chamem, bez uczuć. Nie chcesz przecież spędzić z kims takim całego życia. Czytaj dużo o narcyzach, socjopatach i pscyhopatach. Nawet nie ma sensu, żebyś sobie zadawała pytanie dlaczego on mi to robi? Dlaczego mnie krzywdzi jeśli ja go kocham? Czy mogę zrobić coś inaczej?? Nie możesz Klaudio, nigdy nie będziesz mogła, ani nikt inny. Oni są potworami, nie myślą tak jak ty, to są dzieci, nie myślące o konsekwencjach ani o innych ludziach. Twój przykład jest przerażający. Na twoim miejscu udalabym się do psychologa a następnie do pscyhiatry.

      1. Zgadzam się z tobą Stokrotko. Cała ta tragedia kończy się , gdy do kobiety nareszcie dotrze , iż ma do czynienia po prostu z bardzo chorym i zaburzonym psychicznie człowiekiem . To nie ma nic wspólnego z miłością ani z normalnym życiem. Nam tylko tak się wydaje i dlatego do póki nie zdajemy sobie sprawy z tej tragicznej walki z wiatrakami, szukamy wszelkich możliwych sposobów, by ko do siebie przekonać . Jego zachowanie nas rani , ale przecież on nawet tego nie robi świadomie. Taka jest po prostu jego dewiacja psychiczna. Nie ma czego ratować , ani się nad czym użalać. Po prostu trafiłyśmy na socjopatę. Równie dobrze mógł to być cukrzyk czy kleptoman. Socjopatia to choroba – Klaudio, jego NIE DA SIĘ ZMIENIĆ, jego NIE DA SIĘ WYLECZYĆ.

  21. Dziekuje wam.dziewczyny myslalam ze to jego zachowanie jest wywolane ze ja cos robie zle ciagle sie oskarzalam
    ….on ciagle mi mowi ze to ja jestem psychnie chora ….sexu nie mam po 2-3,tyg to jak mam ochote on zaraz mi mowi ze jestem erotomanka i nimfomanka sex hm…tylko wtedy kiedy on ma ochote i to tylko jego przyjemnosc na minute ..dotego nie moge go nawet dotknac ptzytulic bo ciagle cos to brzuch boli to za goraco odpycha mnir pocalunkow tez nie chce bo stwierdzil ze nie jestesmy malymi dziecmi teraz oznajmil mnie ze jedzie do niemiec na 2tyg a mnie sie wydaje ze ta nowa kobieta co mnie z nia zdradza dala mu ultimatum ze albo do niej pojdzie albo ona go zostawi i tam pojdzie ..jestem.tym zalamana jestem tak uzalezniona od niego nic z niego nie mam a jeszcze tak go kocham mieszka u mnie za nic nie placi ….na jedzenie nie daje a to co zarabia co tydz ma wyplate traci na swoje weekendy z nowa kobieta …..calymi dniami potem.sie nie idzywa tylko czasem jak.idzie do lazienki jak jest u niej zeby mnie wkurzyc pisze…..co poznalas juz kogos …..i ja wtexy jak glupia sie tlumacze ze nie ma nikogo opocz jego a on sie pewnie smieje po czym wraca spbie w niedz albo poniedz jalgdyby nigdy nic ……a jak zapytam gdzie byl to odpowiada ze to jego sprawa i stwierdza ze juz nie jestesmy razem …..ale pomomo to mieszka u mnie ……

    1. Klaudio! O tym, ze jesteśmy chore psychicznie słyszała każda z nas. Tak, jesteś od niego uzależniona. Małymi kroczkami musisz się od tego uwalniać. Powiem ci jak, bo sama właśnie uwolniłam się od jednego podobnego, choć mój nie zdradzał mnie, nie odważyłby się tego zrobić, twój przypadek jest szokujący. Wiec słuchaj, kiedykolwiek on cię teraz zablokuje tez go zablokuj! To jest rozkaz!!! Zrobisz pierwszy taki malutki krok, a później będzie coraz lepiej. Klaudio proszę i rozkazuje ci to zrobić. Najwyższy czas, żebyś się z tego bagna zaczęła ratować!!!

    2. Klaudziu kochana, ty na prawdę chcesz nadal mieszkać z z takim człowiekiem? Przecież on ciebie w ogóle nie szanuje. Jest ciebie w stu procentach pewny i dlatego tak się zachowuje. Wie, że go kochasz i że zrobisz dla niego wszystko. Na pewno jesteś super kobietą i zasługujesz na szczęście i radość . Przecież nawet normalnemu facetowi nie może ujść płazem mieszkanie na waleta, bez płacenia rachunków itd. Nie pozwalaj sobie na to bardzo Cię proszę . Zdobądź się na chwilę odwagi i pokaż mu gdzie są drzwi. Jasne , że to boli , ale uwierz mi , że przechodzi a potem na niebie rozbłyska słońce! Chcesz tak żyć? Zdradzana i poniżana?

  22. Dziewczyny a moze tylko on mnie tak traktuje ….opiwiadal zawsze ze byly byly zle kazda go zdradzala itd….zasze myslalam ze on taki jest dla mnie bo one za duzo krzywd mu wyrzadzaly ….a na dodatek ja mu usluguje przynies wynies sniadanka kolacyjki obiadli na zawolanie przynosze robie nawet o 4,rano sie przebudzi i.mowi na glos ale bym sobie zjadl cos kielbaske albo jajevznice a ja wstaje i robie

    1. Klaudia nie ważne, nie przejmuj się tym, ze traktuje się jak służąca. Skup się na sobie. Małymi kroczkami zacznij odzyskiwać poczucie własnej wartości. Nabieraj po troszku odwagi. Na początek zablokuj go kiedy on ciebie zablokuje, nawet nie wiesz jak się wtedy wkurzy. Nie będzie mu do śmiechu. Zablokuj go na cały weekend. On ma ciebie za służąca, mamusie, psa. Nie chcesz nimi być? Nie zachowuj się jak tak. Zablokuj go!

    2. Kochana, to jest standardowe zachowanie i standardowy scenariusz! !!! Wszystkie ex są podłe i głupie i ty też taka niestety będziesz (jak zresztą każda z nas). Oni mają schemat działań. Użalając się na inne kobiety, robi z siebie ofiarę i szuka w tobie empatii. Jaki to ja jestem biedny i pokrzywdzony. … Wszystkie ex, cierpiały tak jak ty cierpisz w chwili obecnej i wszystkie kolejne dziewczyny, będą przechodzić dokładnie TO SAMO !

  23. Dziewczyny po tym co napisalam naprawde to jest socjopata???? Nie moge w to uwierzyc na poczatku taki nie byl oschly nie czuly nic go nie interesuje ze wszystkiego sie zaczal smiac …byl tylko klamca od samego poczatku mowil mi ze wynajmuje pokoj u starszego dziadka a tak naprawde po moich dochodzeniach wyszlo ze mieszka ze swoja byla dziewczyna ….w jednym pokoju w tym samym lozku ona go wyrzucila jak sie o mnie dowiedziala ja zakochana go przyjelam …i tak teraz 19 mies tkwie w klamstwach juz nie wiem kiedy mowi prawde co tydz chodzi do fryzjera w piatki jak tylko wyjdzie to juz nie wraca dopiero w niedz albo poniedz rano z usmiechem …albo pisze sms co juz mnie spakowalas ….nie raz go spakowalam nawet raz rzeczy mu pomoglam zniesc na dol a za chwile dostalam.juz stachu leku ze bede sama i.prosilam by zostal wrecz blagalam i spowrotem po 30 min wrocil na gore …pod jego presja zameldowalam go do maja 2019 r o teraz nie wiem.co dalej …kazde jego wyjscie konczy sie nie powrotem do domu po pracy potem gada wiecej zaufania ….do tego jak juz wyjdzie nie odp na sms nie odbiera tel bo ma.mnie zablokowana …wredy boli to strasznie do tego potem wypisuje ze spotkal kolege a to kokejka a to idzie na piwo po czym w tym czasie jest lub jedzie do tej drugiej kobiety kiedys napisal ze jest w szpitalu ze z reke cos ma wyslal nawet zdjecie tej reki po czym jak sie okazalo to reka jego sasiadki ktora byla w szpitalu a mnie oklamywal ze to on gdy pytalam gdzie lezy odpowiadal szukaj mnie napewno mnie znajdziesz w ktorym szpitalu aja znerwicowana plakalam co mu jest bilam.sie w serce dlaczego nie chce powiedziec gdzie jest …po czy w niedz mi napisal badz tan i tam ktos tam na ciebie bedzie czekal wszystko ci powie co mi jest polecialam a tam kto ? On stal z usmiechem pijac piwo bylam bardzo zla chcialam juz dac mu w twarz za te kolejne klamstwo ale sie balam ze odejdzie ……zalamana

    1. Klaudio więc widzisz, że scenariusz się powtórzył . Mieszkał z ex i okłamywał ciebie i ją. Obecnie z tobą robi dokładnie to samo. Piszesz, że miałaś w sobie lęk, przed samotnością . A czyż nie lepiej być singlem , niż przebywać w takim toksycznym związku? Przecież taki facet , do niczego nie jest ci potrzebny . Piszesz , że na początku był czuły i dobry – jak każdy socjopata . Manewrują kobietą, by potem okazać właściwe oblicze . Na świecie jest tylu zajebistych facetów . Jest tyle szczęścia i radości . Wystarczyć tylko wyciągnąć rękę . Chcesz żyć w takim scenariuszu Klaudio ? Przecież zrujnujemy sobie system nerwowy i zdrowie . Kto ci potem pomoże ? Kobieto , weź życie w swoje ręce ! Nigdy nie jest za późno !!!! ❤️

    2. Klaudio, sprawa jest taka, ze on nie odejdzie od ciebie. Z tym, ze możesz poprawić swoją sytuacje poprzez nie pozwalanie mu na takie zachowania. Jeśli on mówi, ze odejdzie, powiedz – dobrze, idz. Ale on wróci na 100%, o to się nie bój. Pożytek będzie taki, ze zaczniesz odbudowalywac swoje poczucie wartości i później będzie ci o wiele łatwiej. Poza tym powinnaś doprowadzić się do równowagi psychicznej i zacząć brać leki, niestety byłam w takiej sytuacji jak twoja i wiem jak to jest. Mysle, ze nie poradzisz sobie sama. Może dziewczyny maja inne sposoby.

      1. Dziewczyny nie wiem co się stało z serwerem ale nie wychodzi moje imię czyli Anita, gdy piszę komentarze . W każdym razie, to ciągle ja! Wracając do tematu – tylko w taki sposób , można mieć troszeczkę władzy nad socjopatą. Stanowczo mówić NIE, stanowczo walczyć o swoje . Zero strachu , łez i poniżenia . Udawać , że człowiekowi nie zależy : rób co chcesz . Wtedy , jego umysł zaczyna odbierać inne sygnały i on zaczyna tracić twardy grunt pod nogami . Nie pomogą błagania i groźby , TYLKO OBOJĘTNOŚĆ!!!! To jest JEDYNA BROŃ !

  24. Dzis mnie ponownie oznajmil ze …..wbij sobie w ten pusty leb ze wyjezdzam do niemiec czy ci sie to podoba czy nie do tego powiedzial od ciebie czyli odemnje zalezy czy wroci od mojego zachowania to co on wygaduje to naprawde jakies chore …..a jak mowie mu o tym ze ma sie przyznac ze ms kogos to zaraz gada jestes chora psychicznie lecz sie i dotego zaraz chce sie ubrac i wyjsv bo ze bzduru gadam a ja tylko chce prawdy …

    1. Ale Klaudziu , przecież ty tą prawdę już znasz . Szukasz tylko potwierdzenia . A jeśli powie : tak , mam inną! Co się wtedy zmieni ? Wyrzucisz go , czy nadal będziesz trzymać w domu ? Strasznie mi przykro , że trafiłaś na takiego człowieka

    1. Klaudio, on NIGDY w zyciu nie powie ci, ze kogos ma. Oznaczaloby, ze przyznaje sie, ze jest klamca i oszustem. Tego socjopaci nie zniosa nigdy, oni musza wygladac nieskazitelnie dla otoczenia. Jesli przyzna sie do zdrady, oznaczac to bedzie jego wine, a teraz to ty jestes winna, bo jestes chora psychicznie. Tu chodzi tylko i wylacznie o wywolanie twojego poczucia winy!!! To teraz jesli on juz na pewno jedzie, to powiedz mu – to jedz. I koniec. Nic wiecej. Poniewaz on nigdy nie zrobi czegos czego ty chcesz, zawsze bedzie robil odwrotnie. Powiesz mu, ze nie chcesz bliskosci, bedzie chcial byc blisko. Powiesz nie jedz, pojedzie. Powiesz jedz, nie pojedzie. To ZAWSZE tak dziala. Chodzi o to, zeby bylo na przekor tobie, zebys nie byla zadowolona!!! To jest bardzo proste, uwierz nam.
      Jesli chodzi o to jaki byl cudowny…Moj na poczatku zabral mnie do Paryza! Bylo wspaniale! Pozniej na inne wakacje, bo wiedzial, ze lubie. Przy koncu nie wyjezdzal ze mna nigdzie, nie i koniec, bo wiedzial, ze to dla mnie wazne. Mscil sie, chcial mnie trzymac w domu, nienawidzil jak bylam szczesliwa i mi sie udawalo. Oni tak maja, nienawidza jak komus jest dobrze. Uwierz, jesli pokazesz, ze jest ci dobrze bez niego lub nie bedziesz reagowac na jego zagrywki, zmieni front momentalnie. Ale na poczatek zablokuj go jak tylko on zablokuje ciebie. Zrob sobie popcorn i patrz co sie bedzie dzialo 🙂

  25. Na.pytanie czy mnie kocha odpowiada jak sie cos zmieni to.ci powiem …albo jak wyjezdza gdzies to napisze kocham.cie ale zeby powiedziec to mi w twarz to niestety nie potrafi o swoim uczuciach wogole nic nie mowi mowi ze nie nie ma po 15 lat by mowic

    1. Wiem, że jest ci ciężko bo go kochasz , ale czy naprawdę chcesz takiego związku ? Powinnaś być szanowana i traktowana jak księżniczka . Z socjopatą będzie zawsze tak samo .. albo nawet gorzej

  26. Dziekuje za wasze slowa wsparcia i otuchy napisze do was jak wyjedzie bo pewnie sie zalamie paychicznie wtedy pozdrawiam

    1. Klaudia, pisz do nas jeśli tylko przyjdzie ci na to ochota !!! Czasami , nawet zwykle słowo otuchy bardzo wiele daje !!! I podnosi na duchu !

    2. Klaudia, pisz pisz pisz!!! Nikt nie zrozumie ciebie lepiej niż kobiety, które coś takiego przeszły. Chcemy, żebyś była szczęśliwa i odważna, wiemy jak podle się czujesz. Pisz do nas kiedy będziesz miała nawet najmniejsza wątpliwość, to bardzo ważne. Dzięki między innymi temu blogowi coś do mnie dotarło, a byłam w tym samym miejscu co ty ok miesiąc temu. Pozdrawiam!

        1. Klaudio, to nie byl moj maz, ale chlopak (facet raczej), na szczescie! Tak odeszlam, tak mysle, ze odeszlam, bo jest mi dobrze. Miesiac/dwa temu czulam sie tak jak ty. Ale zebralam sie w sobie, wygarnelam mu wszystko, on mnie za to popchnal, az sie przewrocilam i mi sie chyba klapki poprzewracaly! A on teraz mnie zaczepia na portalu randkowym, bo sobie zalozylam profil!

          1. Stokrotko dałaś czadu !!!!! Super , że dałaś rady i jeszcze założyłaś konto na portalu ! Tak trzymać !

  27. On mi.ciagle przypomina odkad wrocil z pracy ze w piatek wyjezdza zebym tylko cierpiala zeby widzial ze boli mnie to ze placze i ze mam dola to straszne …boze…

    1. To mu Klaudio powiedz/napisz, ze w sumie fajnie ma, ze wyjezdza i zeby sie dobrze bawil. Zobaczysz jak go zgasisz 😀

    2. Klaudziu weź się w garść i pomyśl o nas ! Nawet jeśli cierpisz , emocjonalnie kopnij go w zadek i daj do zrozumienia, że jest ci to obojętne! Od razu , lepiej się poczujesz – odzyskasz przewagę !

    1. Mój wujek zawsze powtarzał : „miękkie serce, twardy zadek”. Musisz się jakoś pozbierać w sobie bo przeciwnym razie , ciagle będziesz spadać i uderzać tyłkiem o twardą podłogę . Niech jedzie , przecież i tak ma do ciebie złe podejście . A ty, daj mu do zrozumienia , że ci na tym nie zależy . Dbaj o siebie. Super się ubieraj i zademonstruj swoją pewność! Zobaczysz , jak wszystko się zmieni ! By móc zdrowo kochać innych , musisz najpierw BARDZO POKOCHAĆ SAMĄ SIEBIE! Pamiętaj , że zawsze musisz w pierwszej kolejności dbać o własne zdrowie i samopoczucie a potem dopiero zamartwiać się o innych . W życiu , możesz mieć dziesiątki facetów – na jednym się świat nie kończy .

  28. Ciagle siedzi w fonie tez wie ze tego nie nawidze ….jak mozna lezec przy ukochanym nie moc go nawet dotknac pocalowac to jest okropne gdy on tak mnie odpycha ignoruje ….czeka tylmo az mnie rozlosci zrobi wszystko bym.plakala i ponizala

    1. Nie reaguj !!!! Udawaj , że tego nie widzisz! Weź telefon do ręki i rób DOKŁADNIE to samo! Potraktuj go jak powietrze . Oni to robią specjalnie. Gdy przestaniesz zwracać uwagę , zacznie myśleć , że coś jest nie tak, bo twoje zachowanie się zmieniło i tym właśnie zbijesz go z tropu !

  29. Hej dziewczyny juz od rana znow to samo przed wyjsciem do pracy ze on jedzie spiewal sobie ze wyjezdza i nie wroci ….jak wroci to po reszte rzeczy ….zeby tylko.mnie wkurzyc a ja nic nie powiedzialam na to…ale naprawde 100%ze sie wyprowadza do innej ..ona mieszka 100km od poznania spotykali sie tylko na weekendy pewnie bylo im to zamalo powiedzial jej ze tu ma prace wiec moze ona mu cos ogarnela u siebie by byl z nia ….juz mnie bierze wielka rozpacz ze wybral kogos innego a ja wszystko dla niego robilam

    1. Klaudio, koniec. Masz jedno wyjście. Jeśli chcesz, żeby został, musisz powiedzieć mu – to jedz i baw się dobrze. MUSISZ TAK POWIEDZIEĆ.

      1. Lepiej się go pozbyć . Będzie miała zrujnowane życie przy jego boku . Całe szczęście , że się wyprowadza. Szkoda tej nowej dziewczyny bo tak samo już wkrótce będzie przechodzić piekło . Taki związek do niczego nie prowadzi a Klaudia jest psychologicznie zniszczona .

    2. Klaudio powinnaś byś szczęśliwa że się wyprowadza. Pomyśl, że teraz ta biedna dziewczyna będzie przechodzić piekło . Zreszta , także z nią finał będzie identyczny. Już po krótkim czasie , zacznie szukać nowej. On żyje takimi bodźcami i bardzo szybko traci zainteresowanie. Nawet jeśli latami tkwi w „stałym „ związku na boku i tak ma inne. Dla niego nie istnieje stabilność . Po co ci taki osobnik ? Chyba żeby zniszczyć sobie życie . Powinnaś się cieszyć i jeszcze imprezę zrobić . Zasługujesz na normalnego faceta !

      1. Ty go odrzuciłaś , więc powrócił do osoby , która go przyjęła . Oni nie potrafią żyć sami . Zawsze muszą mieć pod ręka jakąś „ofiarę”. Do tego mogę ci powiedzieć w jaki sposób wrócił do ex : opowiadając , jak to zawsze ją kochał i jak bardzo tęsknił ! Stuprocentowo zadeklarował , że nic dla niego nie znaczyłaś i że miał tylko ją w głowie . Jak zwykle zamydlił jej oczy … Za niedługo idylla się skończy . Znów jej pokaże prawdziwe oblicze !

  30. Zazdroszcze jej ze bedzie go miala na codzien …a jesli on tylko taki byl i jest jeszcze dla mnie ze tak mna manipuluje streczy zdradza jest obojetny brak w nim milosci do mnie nke moge go przytuluc pocalowac……znow zalapalam dola

    1. Ale czego jej zazdrościsz ? Takiej psychologicznej walki i tego co ty przechodzisz? Całe życie chciałabyś mieć takie ? Przy boku faceta, który tobą gardzi , który cię odrzuca, szantażuje i nawet nie da się dotknąć . Zamknij za nim drzwi i zatańcz z radości . Zobaczysz za niedługo co się stanie . Otworzą ci się oczy i dopiero wtedy do ciebie dotrze w jakiej sytuacji tkwiłas .

    2. Myślałam o tobie przez cały ranek . Szkoda , że nie możemy ci pomoc . Jedyne , co możemy zrobić , to napisać kilka słów otuchy . Usiądź sobie gdzieś na pięć minut i pomyśl wstecz o swoim życiu . Napewno miałaś kilka przykrych sytuacji z których nie widziałaś wyjścia i wydawało ci się , że cały świat się wali. Teraz, patrząc na to z dystansu na pewno się uśmiechniesz . Widzisz , wszystko się ułożyło i wróciło do normy . Teraz też będzie tak samo. W tym momencie wydaje cię się , iż tkwisz w jakimś czarnym labiryncie z którego nie ma wyjścia. Ale uwierz mi, że wyjście jest zawsze. Myśle , że macie dość fajna pogodę dzisiaj. Przespaceruj się . Wypłacz , kup sobie jakaś ciekawą książkę . Jutro już będzie zupełnie nowy dzień i dzisiejsze problemy nie będą takie olbrzymie . Dasz radę kobieto !

  31. Dziekuje za slowa otuchy uwierzcie ja czuje sie jak w hipnozie z ktorej nie umiem wyjsc ….tak jak piszesz labirynt z ktorego nie moge wyjsc….ja tak bardzo kocham .nosze ten wielki bol w,sercu lzy z oczu plyna …nie mam juz sil…jak mam.cofnac czas by bylo jak dawniej….ale od zawsze mnie oklamywal ze wszystkim …cierpie i placze a jak wyjedzie do jiz szok nie przezyje jesten tak krucha….

    1. Kochana przeżyjesz ! Uwierz nam ! Wszystkie przez to przeszłyśmy . Kiedyś , będziesz się zastanawiać, dlaczego byłaś taka zaślepiona. Wiem , że to trudne do zrozumienia , ale tak właśnie się dzieje . Czy to napewno miłość Klaudio, czy też jego manipulacja spowodowała w tobie chorobliwe uzależnienie ? Socjopata w taki właśnie sposób osacza swoje „ofiary „. Kobiecie wydaje się, że bez niego nie potrafi żyć . A potem wszystko mija. Pryska bańka mydlana i kobieta dopiero wtedy rozumie w jakim związku tkwiła .

    2. Klaudus, sluchaj. Czujesz sie jak w hipnozie, poniewaz sama nie chcesz sie z niej obudzic. Tzn chcesz, ale nie wiesz jak, nie wierzysz w swoje sily, ze to mozliwe. Przede wszystkim nie cofniesz czasu, on nigdy nie bedzie taki jak byl kiedys, poniewaz wtedy udawal tylko, zeby ciebie zwabic. Oszukal cie, ze jest cieply, tylko dlatego, zeby czula i zachowywala sie tak jak teraz. Jaki jest naprawde pokazuje ci teraz. Jest takim czlowiekem z jakim masz do czynienia teraz. Wtedy on cie oszukiwal!!! Klaudio, powiedz mu – jedz i baw sie dobrze. Zdobadz sie na odwage, nie mysl co bedzie pozniej, wypowiedz te slowa. Poza tym mysle, ze nie zawsze bylas taka krucha jak jestes teraz, jakbys byla on nie wybralby ciebie. Musisz mu dac nauczke, potraktuj go tak jak on ciebie, albo zawsze bedziesz sie czula tak jak teraz.

    1. Szkoda , że nie mieszkam w Polsce. Wybrałybyśmy się gdzieś razem i zaraz lepiej byś się poczuła . Będzie dobrze . Zobaczysz . Z każdym dniem, ból będzie stawał się coraz mniejszy . Aż w końcu na twojej twarzy , znów pojawi się uśmiech. Zapamiętaj sobie te słowa .

      1. Dziekuje Ci bardzo Anetko za te slowa on nawet ze mna nigdzie nie chce chodzic ….jak.mu sie zapytam jal gfzies idzie czy mife isc z nim odpowiada ze nie bo nie jest malym dzieckiem.i mi mowi ze jak jest w pracy to ja tez sama chodze ….a jak mial mi pomalowac pokoj to napisal co mam kupic i sama jechalal a za pomalowanie zarzadal jeszcze 100 zl wiem ze to malo ale ja go utrzymuje on nie daje mi ani zlotowki a jeszcze mialam mu zaplacic za pomalowanie tylko po to by mial wiecej na tracenie z inna ….a pozatym dobrze wiem ze jak mu powiem to jedz baw sie dobrze to bedzzie mnie oskarzal ze mam kogos ….i co wtedy

  32. A jeszcze mnie wkurza tym ze ciagle slucha muzyki ktorej ja nie lubie i jest mi smutno przy niej a na dodatek wczoraj mowi do mnie na wyjazd biore glosniki a ja do niego jedz baw sie dobrze ….co do nowego domu je bierzesz
    …nic nie odpoilwiedzial …chce te glosniki bo to jego a kiedys chcialam odkupic od niego a wiecie co dzis zrobilam pojechalam kupilam identyczne teraz je podlacze jego schowam i jak bedzie je pakowal na wyjazd powiem chwileczke te sa moje a on powie nie moje a ja powiem Twoje sa w szafie i mu pokaze pewnie sie zdziwi …..bo on do niej pewnie zabiera a nie do niemiec no kurcze

    1. Ciesz się że się wyprowadza . Bo to tym co piszesz , to włosy się jeżą na głowie ! Jak facet może jeszcze żądać pieniędzy za pomalowanie pokoju!!! I ty kochana jeszcze go utrzymujesz ? Z takim zachowaniem ? Taka kochana jesteś , ciepła i dobra . Stać cię na fantastycznego partnera !!! Mam nadzieje , że wyjedzie i już ci nie będzie głowy zawracał . Ułożysz sobie życie nareszcie!!!! Nie trać łez na taką osobę!!! Facet ma przez ciebie płakać , nie ty przez niego !

      1. Najchetniej bym napisala do tej jego nowej kobietki na fb ale odrazu juz bedzie wiedzial ze to ja hm….bym.jej napisala ze jest ze mna a spotyka sie z nia ze jak nie eierzy niech zadzwoni pod taki i taki nr wszystko bym jej powiedziala….ale wiesz nawet nie mam kolezanki takiej zaufanem nikomu o tym nie mowie co mi sie przytafilo

        1. Dziewczyno trafiłaś na człowieka chorego z zaburzeniami osobowości od którego teraz MUSISZ się uwolnić . Gdy myślisz o tej kobiecie, pomyśl , że za niedługo ona znajdzie się w takiej samej sytuacji i tak samo będzie wylewać łzy . To nie wina kobiet, tylko socjopaty. Pamiętasz , jak grał przed tobą i udawał zakochanego i fantastycznego ? Teraz tak samo robi z nią. Oni nie potrafią kochać , gdyż cześć mózgu odpowiadająca za uczucia nie funkcjonuje poprawnie . Ty myślisz o nim , jako o normalnym facecie i tutaj tkwi błąd . ON NIE JEST ZDROWY. Tak się zachowuje , ponieważ nosi w sobie dewiacje . Powtarzaj to sobie co piec minut .

  33. A jesli on tylko mnie tak taktuje…a moze ze mna jest cos nie tak…..moze o nie dba szanuje kocha itd….a ja jestem moze jakas dziwna ze mnie nie chce no juz kurcze sama nie wiem raz go az nienawidze a zarazem.bardzo kocham dzis caly dzien jak jest w pracy to nie dzwoni nie pisze i juz mnie nosi juz czuje pustke strach lek obawe ze przyjdzie z pracy wyszykuje sie i wyjdzie …
    Boze a ja potem cierpie

    1. On tak traktuje WSZYSTKIE kobiety! Osiągnął swój cel, gdyż zasiał w tobie ziarenko niepewności . Gdy zadajemy sobie pytanie : „może to ze mną jest coś nie tak” , oznacza to , że jego „praca” ,nie poszła na marne. W takim momencie , stajemy się jego umysłowymi ofiarami . Moja droga niech wyjdzie ! Odpowiedz mi szczerze na pytanie : chcesz żyć w taki właśnie sposób? Z TAKIM człowiekiem ? Przez całe życie? Za rok , za pięć za dwadzieścia? Bez uczuć i miłości , ze zdradami , z poniżaniem i szantażem ?

    2. Klaudio. Tutaj masz racje, ze on tylko ciebie tak traktuje w tym momencie. Wiesz dlaczego? Bo sie dajesz tak traktowac, a nie dlatego, ze z toba jest cos nie tak. Wiesz to jest normalne zjawisko, ze rzeczy ktore sie ma tak sobie traktuje sie zle, nie dba sie o nie. Jesli cos sie ciezko zdobywa wtedy sie o to dba – taka jest natura ludzka. Ale jest to natura taka, ze ma sie taki stosunek do rzeczy, a nie ludzi. Psychopaci traktuja w ten sposob ludzi, tak wlasnie traktuje cie twoj psychol – jak rzecz. Kogos kto by mu na to nie pozwolil, nie traktowalby w ten sposob. Bedzie tak traktowal WSZYSTKIE kobiety, ktore mu na to pozwola, wszystkie bez wyjatku, bo on tego potrzebuje do zycia. Jego zycie bedzie niepelne jesli kogos nie zdominuje i nie zdoluje. Wyobraz sobie jakim on musi byc w srodku zerem jesli tak katuje kogos niewinnego, kogos kto nie potrafi sie bronic. A teraz wyobraz sobie, jak go zdolujesz jak pokazesz, ze jestes silna – wtedy on stanie sie zagubionym pieskiem, bo on jest w srodku baaardzo baaardzo slaby, dlatego musi sie znecac nad slabszymi…

  34. Szczerze Nie!!!! Ciagle mysle ze sie ogarnie zmieni….po zdradzie gdy wyszlo najaw w tydzien pokazal jaki jest kochany uczuciowy idealny a potem znow zmiana ….na zle …ale oczywiscie w jego oczach moja wina….nawet mnie tak urobil ze tak powiem zebym go zameldowala zameldowalam czasowo do maja 2019 i co teraz nie pozbede sie go….bo.powoe ze jest zameldowany …musialam mu udowadniac ze to.prawda ze bylam urzedzie bo nie chcial wierzyc ….ciagle gadal ze klamie ze bylam.go zameldowac….a on co ciagle sciemnia klamie itd….boli.mnie to ze z inna beda sobie lezec przytulac sie calowac a ja w domu sama eh……Anitko mam.nadzieje ze mnie rozumiesz …ze ze mna jest wszystltko okey to co ci wszystko opisalam powiec to chore prawda ….ale nie ze zlos sie czuje do facetow tylko powiec sama jest z nim cos nie tak co…..

    1. My ciebie doskonale rozumiemy ! Każda z nas to przeszła . Zwróć uwagę na twoje własne słowa . Piszesz : po zdradzie był kochany i dobry – BO GRAŁ BY CIEBIE ODZYSKAĆ! Potem znów stał się sobą , czyli psychologicznym katem . Ktoś kto notorycznie kłamie , będzie oskarżał cały świat o kłamstwo i będzie każdego podejrzewał . Tak jest z socjopatą. Co ci z tego , że będzie z inną leżał i się całował . Przecież ona znajdzie się w takiej samej pułapce . Może nawet znajdziemy ją późnej na tym blogu. Kto wie. Ty jesteś psychicznie wykończona . Tak cię zmanipulował , iż wydaje ci się , że poza nim , nie ma życia . Świat jest pełen fantastycznych osób ! Możesz mieć oddanych przyjaciół . Możesz wyjść do kina , do kawiarni . Śmiać się i być szczęśliwa. Życie nie polega na tym , by tkwić w czterech ścianach z socjopatą. Do tego , przekonał cię on .

  35. Dziewczyny przeprazam ze tak was mecze tym.co pisze,ale musze sie przelamac do tego co.piszecie i jakie macie zdanie …mi go tak bardzo brakuje wogole wszystkiego mi brakuje bo wsumie nic ale to nic z niego nie mam
    …tylko tyle ze jak przyjdzie to moge sobie popatrzec jak lezy z telefonem w reku i jeszcze mam.mu uslugiwac tak.jak wczoraj wypierz mi wszystkie rzeczy na wyjazd a ja mowie mam xa duzo za prad dzis nie piore to byl juz zly …pewnie dzis jak wroci to bedzie mi.kazal prac. …a. Wiecie co jeszcze jak wyjezdzal to zawsze bez rzeczy tak.jak wyszedl to wracal.po 2dniach i za kazdym razem tylko.w nowych bokserkach a tych starych co w nich jechal juz nie przywozil i ja mowie o bokserko sobie kupiles a on zawszs mowil glupia jestes sama mi je kupilas …..a to.nie byla prawda po pamietam co kupowalam i jakie mial jak do mnie sie wprowadzil.wiec sciemnia i tyle …..moze to glupie co pisze ale pisze to byscie wiedzialy wszystko bym mogla sie komus zwierzyc i dowiedziec sie jak inni to odbieraja czy to ja jestem chora czy on !!!?

    1. Klaudio, nie meczysz nas. Zrozum, ze sa ludzie dla ktorych twoj problem jest wazny. Nie kazdy jest taki jak twoj psychol, ze ma wszystko w d… tylko nie siebie. Jego zaprzeczanie twoim slowom ma fachowa nazwe „gaslighting” – jest to kolejna manipulacja, ktora ma spowodowac, ze nie bedziesz wierzyla sobie ani swoim spotrzezeniom, bedziesz sie obwiniala o czepianie sie i wymyslanie problemow. Wiesz, ze jestes na dobrej drodze? Zaczelas zauwazac, ze cos jest nie tak, zaczelas o tym mowic!!! Wiec mow, opowiadaj, bo to jest krok do oprzytomnienia. My to wszytkie przezylysmy. PRZEZYLYSMY I TY TEZ PRZEZYJESZ BO JESTES DOBRA I MADRA!!!

      1. Wiecie co sobie pomyślałam ? Że powinien istnieć rejestr socjopatów. Każda mogłaby się zaraz zorientować z kim ma do czynienia . Bo jak doskonale wiemy , oni na początku świetnie udają . Jak się kobieta zorientuje , że coś jest nie tak, to w niektórych przypadkach jest już za późno .

  36. Przyszedl.z pracy i mowi jutro jade po bilet a ja sie troszke zasmialam a on.do mnie zeby ten smiech nie przerodzil.sie w placz ….juz zaczyna by mnie zdenerwowac…

  37. Pozatym.klamie gadal ze juz busa ma na piatek ogarnietego a terax nagle pociag….jak mu otym powiedzialam odrazu odpowiedzial….nie interesuj sie

    1. Boże jaki to jest gbur, to jest potwór i sadysta. Widzisz? On nie może przeżyć, ze się uśmiechasz, masz być smutna. Pokonaj go! Dasz rade! Uśmiechaj się, sadyści tego nienawidzą!

      1. Klaudio patrz mu prosto w oczy i nie okazuj strachu ani żalu! Musisz udawać , że jesteś SILNA ! Nawet jeśli cierpisz w środku . Niech myśli , że jest ci całkiem obojętny !

  38. Cześć tu Magda
    Po pierwsze – uważajcie na szymka – jakiś koleś ewidentnie poluje tutaj na bezbronne kobiety.
    Po drugie – Klaudia Anita – jeśli to wszystko prawda to współczuję,
    Stokrotka – ty wydawalas się na początku szkrzywdzona a teraz widzę coś się zmieniło (najlepiej to widać jak się czyta cały ten wątek za jednym razem)
    Twoje porady – „powiedz mu żeby spadał, niech jedzie”, często używasz słowa „psychol” i widzę wiesz dużo o manipulacji – mówisz o swoim ex „chce żeby cierpiał”, za co? Za to że miał ciebie dość i się odciął żeby mieć spokój? Nigdy nie pisałaś że Cię zdradził – sama mówisz że on nikogo nie ma.
    -przyjechalas do niego nagadalas mu „prawdę” i się dziwisz że Cię odepchnał? Tzn jak odepchnał/popchnał? Co mu nagadalas? Jeździsz do niego prowokujesz i się dziwisz że Cię odepchnal? On poprostu nie chce się denerwować dlatego cie zablokował. Nie widzę w tym nic socjopatycznego – nie pisałaś że Cię prześladuje, czy kontroluje – poprostu ucial korespondencję.
    Mogła byś wyjaśnić dlaczego ci detektywa założył a potem nazwał dz…ką?
    Widział że masz innego? Czy mysli że masz dużo innych znajomosci? – nie dawaj mu powodów do zazdrości to nie będzie problemów. Moja koleżanka ma tak samo, siedzi wciąż na fb wychodzi na miasto a jej facet się denerwuje bo nie wie z kim i mają częste kłótnie z tego powodu. Ja znam jej chlopaka, on zwierzal mi się nie raz i rozumiem że dla niego to jest stres jak jej wciąż telefon pika.

    Moj Michał też ma dziecko z innego związku, ja wiem że dla niego to tylko praca i dom, ja wiem co on przeżywa bo jego była dziewczyna ta z którą ma dziecko to dopiero socjopatka. Ja pomagam mu jak mogę, w domu, traktuje jego dziecko jak swoje.
    Wiem że nigdy by mnie nie zdradził bo daje mu wszystko co jest dla niego ważne i wiem również że dla niego jestem tylko ja, on daje mi tyle ciepła – on nie ma czasu na romanse, dużo pracuje, zawsze wiem gdzie jest i co robi – głównie w domu z dzieckiem albo w pracy

    1. Magdziu Szymek to ja Anita. Napisałam ze w tym dniu stało się coś z serwerem i wyszło imię administratora sieci ale to ciagle ja pisałam . Ale super że ostrzegłaś wszystkie , bo faktycznie czasami ktoś może się podszywać . Dziekuje ci za to serdecznie !

        1. Tak Magdziu to ja . Coś się w ten dzień popsuło i zamiast podpisu „Anita „ wychodziło imię administratora „Szymek” . Ale super , że zauważyłaś i że zaraz napisałaś !

    2. Magdziu wiesz każda z nas ma inną historię . Niektóre wydają się błahe inne skomplikowane a jeszcze inne tragiczne . Nie możemy krytykować , gdyż nigdy nie dowiemy się co naprawdę ktoś czuł i co przeżywał . To co nam może wydawać się dziwne , w rzeczywistości może być prawdziwym ludzkim dramatem . Cieszę się , że ty znalazłaś dobrego człowieka lecz nie wszystkie kobiety miały takie szczęście . Uwierz mi , że związek z socjopatą to prawdziwy horror .

    3. Założył mi detektywa po około 2 miesiącach znajomosci i nie pikal mi telefon. Poza tym nigdy bym go nie zdradziła, bo to dla mnie nie jest zabawa i jest to coś niewybaczalnego. On o tym tez wiedział. Nie Magdo, to nie było odcinanie się, kilkukrotne! To było karanie za niesubordynacje. Faktem jest, ze nie opowiadałam tutaj o szczegółach, bo zapoznałam się z tym blogiem kiedy byłam już u granic wytrzymałości po 3 latach bagna – wyzywania, ignorowania, kar, krytyki, podkładania nóg, zero wsparcia, brak lojalności, obgadywanie za plecami z nowymi przyjaciółkami. Nienawidził kiedy mi sie szczescilo – a sprawdzam się na polu zawodowym. Po prostu cieszę się, ze uwolniłam sie od niego. I tak nazywam ich psycholami, bo tacy właśnie są. Uważasz, ze miał mnie dość? To mógł mi to powiedzieć, proste rozwiązanie. Czy ty doświadczyłaś czegoś takiego kiedykolwiek?

      1. Kochana , dobrze wiemy jak traktują nas socjopaci . Nie trzeba niczego tłumaczyć . Schemat jest zawsze taki sam . Trudno to wszystko zrozumieć , jeśli nie tkwiło się w takim związku . Mnie samej, ciężko było porozumieć się z koleżankami , które miały normalnych facetów . Rozumiały mnie osoby w takiej samej sytuacji jak moja . I wszystkie powtarzały te same słowa: odejdź jak najszybciej i nie odwracaj się za siebie! Dziekuje im, gdyż uratowały mnie przed katastrofą. Teraz już o tym wiem . On ma nową dziewczynę , której zaraz zrobił dziecko. Uwierzcie mi, ona przechodzi piekło . Bardzo mi jej szkoda ..

      2. Stokrotko
        Nigdy ci nie mówił co go boli? Dlaczego to robi?
        A teraz mówisz uwolnilas się to znaczy poznałaś kogoś innego? Jesteś teraz szczęśliwa?

        1. Magdziu socjopata tego nie mówi. To nie jest zdrowy człowiek. Socjopatia jest chorobą! To zaburzenie – dewiacja. Pewne części jego mózgu nie funkcjonują tak jak powinny. Z nim nie można mieć normalnego dialogu ani normalnych oczekiwań . Należy tylko jak najszybciej się uwolnić . Tacy ludzie są bardzo niebezpieczni .

        2. Mówił co powinnam robić. Ze powinnam siedzieć z nim w domu, kiedy on siedzi w domu z dzieckiem a nie wyjść z koleżankami. Na początku nie podporządkowalam się, wiec zostałam dziwka, choć on dokładnie wiedział z kim i gdzie jestem. Później nie chodziłam nigdzie, kolezanki się ode mnie odsunęły bo zawsze im odmawiałam. A i tak było zle. Twierdził, ze powinnam mu sprzątać i gotować, co czasem robiłam w granicach rozsądku, a mieszkaliśmy osobno i on tego nigdy by nie zrobił. Jak byłam chora nie przyniósł mi nawet herbaty, jak kaszlalam całe noce to krzyczał, ze spać nie może. Jak chciałam się uczyć na egzamin to twierdził, ze mysle tylko o sobie i w wieczor przed egzaminem zrywał ze mną. Wiesz ja nigdy nie byłam załamana dziewczyna licząca na niego, bo jestem dosyć poważna i niezależna. Kiedyś powiedział, ze chciałby zebym była sparaliżowana, wtedy nie musiałby się denerwować. Nie znalazłam sobie nikogo, jestem teraz trochę wypruta z uczuć, moje emocje wypaliły się ciągła karuzela, jestem trochę smutna, ze tak jest, ale sadze, ze kiedyś powrócę do siebie, do radosnej i przebojowej, bo taka kiedyś byłam, dlatego mnie chciał ten cienias.

          1. Ależ oczywiście że powróci radość , uśmiech i chęć do życia !!! W życiu wszystko przemija .. . Potrzeba tylko troszkę czasu ! Na pewno wszystkie odnajdziemy nasze prywatne szczęście .

          2. Mam tutaj znajomą, która też żyła z socjopatą. On przez cały czas , życzył jej inwalidztwa . Wyobraźcie sobie , że karma wróciła i potem on , wylądował na wózku inwalidzkim . Nie należy nigdy być zbyt pewnym siebie i nie należy też nigdy życzyć nikomu tragicznych rzeczy. Same widzicie jak zakończyły się jego draństwa.

          3. Kochana stokrotko,
            Nie miałam pojęcia że było aż tak źle!
            Byłaś chora i nie zrobił co herbaty? Wkurzał że kaszlesz?
            Wkurzal się jak się tobie szczescilo?
            Karał, Popychał!

            Wydaje mi się że dużo jest w tobie złości i gniewu za to że on poprostu cie zostawił i nie odbiera telefonu.
            W życiu nie słyszałam takich oskarżeń, Klaudia i Ania maja prawdziwe problemy ale ty? posłuchaj siebie,
            „Nie zrobił herbaty?”
            Tzn on był w domu z dzieckiem a ty byłaś na mieście z koleżankami?
            Dlaczego nie chciałaś spędzać z nim czasu? Ja nie wyobrażam sobie bardziej chcieć być gdzieś indziej niż z moim Michałem,

            Myślę że jesteś zraniona, potrzebujesz teraz litosci, pocieszenia, lepiej ci nazwać go socjopatą żeby obwinic go za to że Cię zostawił,
            Bo jeśli nie to jak ty to wytrzymywalas przez tyle lat? Wytrzymalas bo tak nie było – Przecież sama mówisz że jesteś niezależna i dojrzała,
            Teraz szukasz powodów żeby znaleźć w nim jakąkolwiek winę żeby go znienawidzic i jesteś zła na siebie że nie masz za co, że nie masz takich problemów jak Klaudia i Ania.

            To trochę dziecinne, można podsumować jednym zdaniem:
            Chłopak mnie zostawił -zrobię z niego socjopatą i psychola to będzie mi lepiej,
            Myślę że robisz to bo wciąż go kochasz, socjopata prześladuje kontroluje, a u ciebie to ty to robisz,
            Mówisz „śledzę go na wszystkich portalach, o! Ma konto na sympatii!
            Przesladujesz go i chcesz kontrolować z kim się spotyka,
            Robiłaś to jak byliście razem? Kontrolowalas i przesladowalas?

            Może pogadaj z nim oboje zmiencie na początek jedna rzecz a potem resztę, pokaz mu ze można ci ufać

          1. Woesz stokrotka, ja mam prawie 45lat, sporo przeżyłam,
            Wyobraź sobie że kiedyś nawet przylapalam swojego chłopaka w łóżku z inną, widziałam jak chodził na randki i kolejną ale mu wybaczylam bo go kochałam, on mówił że się zmieni, mylił mi oczy a ja mu wierzyłam..
            No i znów dałam się nabrać.

            Dałam mu ultimatum, koniec z panienkami albo koniec z nami

            A on wrócił do tej z którą mnie zdradził i opowiadał znajomym że to dlatego że ja jestem psychicznie chora

            Teraz myślę że on też był socjopatą

          2. Mogło tak być . Socjopaci, to nałogowi kłamcy i nałogowi „kobieciarze”. Nie potrafią dochować wierności , gdyż bardzo szybko się nudzą i szukają kolejnych emocji. Nie odczuwają wyrzutów sumienia ani nie czują żalu .

  39. Czesc dziewczyny wczoraj znów mu powiedziałam jedz baw się dobrze i szczęścia z nowa rodzina a on na to….idac do lazienki mówi ja już tu nie wrócę a po może 3godz mówi do mnie muszę do poniedziałku tam dojechać a miał jechać jutro nic nie rozumiem

  40. Czesc dziewczyny wczoraj znów mu powiedziałam jedz baw się dobrze i szczęścia z nowa rodzina a on na to….idac do lazienki mówi ja już tu nie wrócę a po może 3godz mówi do mnie muszę do poniedziałku tam dojechać a miał jechać jutro nic nie rozumiem nawet już się nie proszę jak zawsze o przytulenie nie mówię już do niego czyli jak zawsze tylko bezosobowo chyba pomalutku to zaczynam rozumieć ale czy dam radę dalej

    1. Witam Klaudia. Dasz radę ! Dasz! Widzisz , już zaszła w tobie duża zmiana, gdyż zaczęłaś dostrzegać , że jego zachowanie nie jest normalne. To bardzo dobry znak. Powiedz sobie: kurcze, fajna ze mnie laska, jestem młoda, inteligentna , mieszkanie jest moje i jestem DLA SIEBIE WAŻNA! Nie dam się pomiatać , gdyż chcę siebie cenić ! Stać mnie na kochającego i opiekuńczego faceta!

    2. Widzisz Klaudio, on widząc twoja zmianę, gubi się. Dziwi się, ze zobojętniałas i dlatego z piątku zrobił się poniedziałek. Wytrzymaj w tym przypływie rozsądku jeszcze trochę a twoja sytuacja odmieni się tylko i wyłącznie na lepsze.

  41. Te wasze wsparcie naprawdę daje taką motywację do działania pomagacie mi proszę dalej bym wkoncu doszła małymi krokami to puszczenia go z torbami na zawsze bez obaw co będzie dalej ….itd ….

    1. Nie myśl o tym co będzie dalej , bo może być TYLKO LEPIEJ. Nie martw się niczym , bo wszystko się ułoży . Pamiętaj , że to nie ty z niego żyjesz , tylko on na „tobie siedzi”. Nic nie tracisz! Odzyskasz samą siebie i swoje życie! Nie będziesz tracić nerwów i zdrowia. Nie będziesz żyć w ciągłym napięciu, ani nie będziesz się musiała tłumaczyć z czegoś co nie istnieje i czego nie zrobiłaś . Nie będziesz musiała wysłuchiwać ciągłych kłamstw . Nie będziesz musiała błagać o dotyk . Idź do przodu z podniesioną głową i nie uginaj się !

      1. Hej dziewczyny, chciałam zapytać o wasze życie seksualne,
        Bo ja kiedyś chciałam raz dwa w miesiacu6i mój Michał był jakiś „czepialski”
        Postanowiłam się z nim kochać kiedy tylko on ma ochotę a ma często i wszystko jest super! Przytula więcej, prezenty pocałunki mile słowa.
        Czy to nie jest czasem tak ze w związku się psuje jak sexu nie ma?
        Bo ja odkryłam że tak!

        1. Magdo , ależ oczywiście że tak. To jest priorytet natury faceta. Każdego ! Leży to w ich biologicznej strukturze. Na pierwszym miejscu jest sex , potem instynkt przetrwania a potem dopiero inne, mniej ważne instynkty . Taka jest „konstrukcja” ich mózgu . Tutaj (Italia) jest to bardzo zauważalne . Gdy facet nie ma udanego życia seksualnego w domu , zaraz znajduje sobie „odskocznie”. Kobiety, które maja dokładnie takie same potrzeby jak ich faceci , nigdy nie stracą zainteresowania w ich oczach .

          1. I myślisz że to prowadzi do zaburzeń nawet takich typu socjopatycznego?
            Może więc rozwiązaniem jest sex?

  42. U mnie z życiem sexulalnym to jest tak że jest tylko w tedy kiedy on ma ochotę i tylko on chce przyjemnosci mi nie daje rzadnej myśli tylko o sobie ..poza tym gdy wraca do domu po weekendzie nigdy już nie ma ochoty dlatego też wiem że ma kogoś gdy ja prosiłam ubierałam się sexi on albo już zasypiał albo go coś bolało albo mówił że jestem nimfomanka i erotomanką jak sex był tylko raz na tydzień to zaraz erotomanką ? I zaraz mnie odpychał i nic nie było bo nie chciał s teraz ostrzega nic o tym nie mówię że chce nie rzucam mu się bo to bez sensu on i tak mnie nie przytula nie całuje myśli tylko o sobie by go zarawalac on nawet mnie nie dotknie taka prawda ….a dla mnie to poprostu chore …

  43. U mnie nie wiem.czemu szuka czegoś innego skoro ja chcę się kochać itd …..nie ma u mnie z tym problemu ze ja nie chcę tylko to on nie chce hm. ..

    1. Moze jesteś mało atrakcyjna seksualnie, zaniedbana przez ten stress, nadwaga.
      Rob mu częściej loda, zobaczysz jak się zmieni 🙂
      Ja robię loda Michałowi prawie codziennie ale nie do końca bo też chcę mieć coś z tego, ale czasem do końca jak jestem zmęczona albo mam okres – wilk syty i owca cała

    2. Klaudio, on nie chce poniewaz ty chcesz!!! On zabierze ci wszystko to na czym ci zalezy!!! Poza tym on spelnia sie seksualnie na zewnatrz. Przede wszystkim masz sie skupic na sobie. Jak mozesz dotykac go kiedy on cie zdradza, podkopuje twoje poczucie wartosci, traktuje gorzej niz rzecz. On nigdy nie da ci tego na czym ci zalezy, a wprost przeciwnie – bedzie wymuszal na tobie to czego ty nie chcesz. Na przyklad teraz ty chcesz seksu, to on ci nie da. Jesli przestaniesz chciec, to on bedzie to na tobie wymuszal. Zawsze bedzie zle, bo on zywi sie negatywnymi emocjami!!! To sa takie osobowosci Klaudio, tego nie zmienisz. Przede wszystkim skup sie na zmienianiu siebie, bo jego nie zmienisz.

  44. Magdo, nie kazdy facet, ktory zdradza jest socjopata, tak samo nie kazdy socjopata zdradza! Socjo objawia sie roznie, chodzi o to, ze on nie da ci tego czego chcesz, bedzie ci to zabieral. Bedzie testowal twoje granice, az nic z ciebie nie pozostanie. Mowisz, ze moj mnie nie zdradzal to znaczy, ze nie byl socjopata, a byl, tylko wiedzial, ze jezeli chce sie nade mna poznecac psychicznie jeszcze troche, to nie moze mnie zdradzic, bo to jest granica nieprzekraczalna. Tak samo jak z biciem, jedna kobieta pozwoli na to, inna nie, wiec jedna bedzie bita, a druga bedzie miala sytuacje taka jak na przyklad Klaudia.

    1. Stokrotko powiedz czy ciebie twój zdradzał?
      Ty go zdradzilas albo szukalas seksu gdzieś indziej?
      Jak wyglądało wasze życie seksualne?
      On unikał seksu? Czy Ty unikalas?
      Czy zauważyłaś że był gorszy, podejrzewał cie o zdradę wtedy kiedy ty nie chciałaś seksu?
      A jak był sex często to był zupełnie inny?

      Ja myślę że większość takich zachowań i facetów bierze sie z niezadowolenia seksualnego. Niespelnionemu facetowi różne myśli do głowy przychodzą, oni nie rozumieją że my kobiety mamy mniejszy temperament

          1. Tak Anitko, Magda w dalszym ciągu nie rozumie kim jest socjopata.
            Po co roztrząsać tematy sexu! Jakie to ma znaczenie?
            Przecież każda z nas wie, że sex był wspaniały, najwspanialszy bo socjopata to mistrz w łóżku zadowoli każdą kobietę i min tym uzależnia ją od siebie

  45. Stokrotka i Anita widzę że wy zupełnie inaczej to widzicie niż Magda ….jakos wy mnie więcej przekonujecie…..Magda nie nie mam nadwagi …..jestem szczupłą osoba i zadbana paznokcie włosy wszystko zrobione ….poprzednie które miał były właśnie przykości zaniedbane a ja dbam o siebie

    1. Moze to dlatego że Anita i stokrotka naczytały się tyle o socjopatach że teraz każdy problem w związku to odrazu socjopata.
      A ja nie podchodzę do tego jak do wielkiego problemu Socjopata tylko jak do wielu różnych mniejszych,
      Wiem że różne zachowania maja różne powody,
      Np stokrotka zachowywała się tak że on nazwał ja dz… ką,
      Anita niewiem, wygląda to na brak komunikacji a im dalej brniecie w socjopate tym gorzej bo już nic się nie da zrobić – socjopata i koniec.

      My sobie z Michałem mówimy wszystko a co najważniejsze każde z nas ma na celu ułatwienie życia drugiemu – bo skąd się biorą problemy? ze stresu głównie,
      Każda z was wie co boli ja i jego, wiecie czego on potrzebuje i mówcie mu co wy potrzebujecie nie utrudniajcie sobie życia w związkach
      No. Ja jak chce herbaty to mam ręce sobie zrobię, często nie muszę bo Michał zawsze proponuje

      1. Magdo , czy ty rozumiesz co to znaczy SOCJOPATA ? Czy masz pojęcie jak wyglada jego życie ? Nie możesz porównywać normalnego związku z toksycznym . To jak porównywać narkomana do osoby , która nie używa takich substancji .

    2. Socjopata nie jest osobą, która postrzega świat tak jak my. Dla niego nie ma znaczenia, czy jesteśmy ładne , czy jesteśmy zadbane , czy mamy z nim stosunki . W jego głowie tkwią trzy kwestie : manipulacja, kłamstwa i coraz to nowe ofiary. On uwodzi kobietę pięknymi słowami , następnie zamienia jej życie w koszmar i przenosi się do innej ofiary. I tak ciagle. NIGDY się nie zatrzyma. NIGDY żadnej prawdziwie nie pokocha. I nie istnieje ŻADEN sposób , by móc to zmienić . Nie ma tutaj żadnego znaczenia ani sex, ani szczupłość ani nadskakiwanie i głaskanie. Żadna kobieta nie może sobie wyrzucać , że coś źle zrobiła , że źle postępowała i że gdyby się zmieniła , to on nadal by z nią pozostał . To może zrozumieć TYLKO osoba , która w swoim życiu MIAŁA ZWIĄZEK Z SOCJOPATA . Dziewczyny nie sugerujcie się żadnymi innymi poradami . Nikt nie zrozumie co to jest porażenie prądem , jeśli nie włoży palca do kontaktu .

      1. Jezu straszny ten socjopata.
        Myślę że tak wygląda większość związków jeśli się o siebie nie dba nawzajem, na początku zawsze jest fajnie a potem się poznajemy i widzimy że do siebie nie pasujemy.
        No i kończy się tak że obie strony mówią „on socjopata ona wredna zołza”
        Najgłośniej mówi strona skrzywdzona rozpadem związku.
        A kto zawinił to w głębi duszy oboje wiedzą.
        Myślę że jak tylko ból minie i znajdziecie sobie innego chłopaka to znikniecie i żadna z was o socjopatach już więcej nie usłyszy (dopóki znów kolejny związek się zacznie psuć)

  46. Ja mialam wiele związków ale to co teraz przechodzę to koszmar opisywałam wszystko kupiłam nawet książkę i teraz wiem że mój facet to socjopata no nie ma bata że nie ….zresztą stokrotka i Anita czytaliście i wiecie jak to u mnie wygląda

  47. Hej, tu Paulina
    Czytalam co piszecie i mysle że jestem socjopatką!
    Mam 26lat i robie i zachowuje się dokładnie jak ci wasi socjopaci.
    Nie wiem dlaczego ale od zawsze odkąd jestem z miom chłopakiem poprostu denerwuje mnie jego sposób bycia, jak się uśmiecha jak siedzi czy chodzi wszystko co robi.
    Wiem że on mnie kocha i ja jego tez ale on jest taki porządny i mądry a mnie to drażni.
    Zawsze myślę jak mu zaszkodzić. Albo szukam powodów do kłótni albo obrażam się i wychodzę do mojego kolegi który jakoś zawsze mnie rozumiał lepiej. Jemu jakiś zawsze wszystko wychodzi i udaje a ja muszę się zawsze starać.
    Marcin sie tym denerwuje że wychodzę i on nie wie gdzie jestem, czasem kłamie że idę do koleżanki tylko poto żeby iść na dyskotekę.
    Trochę mi go szkoda bo wiem że on mnie kocha i nigdy by tak nie zrobił ale ja jakoś potrzebuje czasem mu dopiec choć często nie mam powodu, chciałabym żeby ten”ideał” też czasem się czymś postresował. On jest taki opanowany i wyrozumiały że mnie to denerwuje.
    Chcialabym żeby on wciąż myślał tylko o mnie a on się zajmuje swoimi sprawami jakby nigdy nic! Powinien się mną zajmować wciąż!
    To nie jest tak ze się nie zajmuje dużo mi poświęca czasu ale ja chce więcej bo mi się nudzi.
    Może on mnie nie kocha? Ale niby kocha, mówi mi to wciąż i przytula ale jakoś jak jest w pracy to już nie jestem najważniejsza tylko praca.

    Pomyślałam nawet ze nie będzie sexu to może się postara bardziejale on wtedy jest jakiś inny wciąż pyta o co chodzi czy wszystko ok.
    Co mam mu powiedzieć, tez chce mi się sexu ale niech coś zrobi super fajnego dla mnie.

    Zawsze tak miałam, traktuje chłopaków źle i oni odchodzą a ja czuję się jeszcze gorzej.

    Czy ja jestem socjopatką?

    1. Paulinko ależ nie jesteś socjopatką , tylko normalną kobietą potrzebującą wrażeń ! Ja mam tak samo. Gdy ktoś jest dobry i czuły , to ja źle go traktuję a potem natrafiam na kogoś z dewiacjami i daje mi w tyłek . Myśle , że wiedz dlaczego tak się dzieje ? Bo jeszcze nie znalazłyśmy takiego , który byłby naszym ideałem . Czepiamy się takich dobrych i ich poniżamy, bo drażni nas , że oni się starają a jednak nie odpowiadają naszym oczekiwaniom . Gdybys miała odpowiedzieć na pytanie : czy on jest tym jednym jedynym i czy na jego widok zatrzymuje mi się serce i czuje motylki w brzuchu ?

    2. Hej Paulina, powiedzialabym, ze masz cos z natury narcystycznej, nie socjo. W kazdym razie obie te natury w twoim przypadku mozna wyeliminowac jako zaburzenie, poniewaz otwarcie sie do tego przyznajesz. Osoba z zaburzeniem nie przyznalaby sie do tego – to jest najwazniejszy punkt. Widzac swoje zachowanie, ktorego sama nie lubisz a moze zle wplynac na zwiazek, wystarczy to zmienic w sobie. Ale zmiana siebie tylko i wylacznie jesli czujesz, ze robisz zle, SAMA to czujesz, a nie jesli KTOS ci to wmawia. Najwazniejsze, zebys nie robila nic przeciwko sobie.

      1. Ale mi to sprawia przyjemność, nawet nie wiecie jak ja go potrafię denerwować, nigdy tego nikomu nie mówiłam ale wy tutaj tak otwarcie piszecie że myślę że wiem co jest ze mną nie tak, poprostu jestem socjopatką.

        1. To nie jest socjopatia kochana. Ja doskonale znam to uczucie . Też tak miałam kiedyś , aż w końcu natknęłam się na socjo i przemyślałam swoje postępowanie . Teraz staram się szanować wszystkie dobre osoby .

          1. Anita, wydaje mi się że socjopata wg ciebie to facet który cie zostawił.
            To dla cie ie osobista sprawa.
            Chcesz z niego zrobić socjopate czyli najgorszego na świecie. Ktokolwiek inny jest tylko jak ty to powiedziałaś? „spragniona wrażeń kobietą?

            Paulina mówi że też była straszna dla swojego chłopaka a ty wmawiasz jej że napewno nie jest?
            To znaczy że tylko mężczyźni to socjopaci?

    1. Właśnie Anita, dlaczego?
      Mój każdy związek się kończy tak samo.
      Chłopaki mają mnie dość i wiem dlaczego.
      Lubie też alkohol, kiedyś uderzyłam swojego byłego chłopaka i nawet nie pamiętam za co

      1. Kiedyś miałam faceta , który na prawdę mnie kochał . Był oddany , uczuciowy i wszystko dla mnie robił. Nie potrafiłam tego docenić . Kiedyś, też uderzyłam go w twarz i potem , podle się z tym czułam – przyznaje . Im więcej był dobry , tym bardziej mu dokuczałam. Wiecie co się stało ? Zostawiłam go i potem trafiłam na „prawie potwora”. To był tylko króciutki rozdział w moim życiu , ale dało mi w tyłek i to poważnie . Teraz , staram się być inna . Doceniać każdy gest. Teraz dziękuje za wszystko to , czego kiedyś nie chciałam albo nie umiałam docenić .

        1. Myślę że to nie jest normalne twoje zachowanie,
          Kogoś kto cię kocha traktujesz źle a potem karnisz się nienawiścią do kogoś kto traktuje Cie źle – potrzeb ujesz tego.
          Myślę że możesz być socjopatką

      2. Socjopatia dotyka najczęściej mężczyzn, rzadko zdarza się u kobiet. Paulino, twoja zazdrość i wychodzenie na dyskoteki w celu szukania wrażeń wskazuje na cechy narcystyczne. To ze chcesz uzyskać coś dla siebie tj jego uwagę, wskazuje na narcyzm. Jesli krzywdzisz swojego chłopaka tylko po to, żeby go skrzywdzic, bo lubisz jak inni cierpią, tak jak może ktoś cię ranił w dzieciństwie, to wskazuje na socjopatie.

        1. Stokrotko,
          Myślę że trafiłaś z tym w samo sedno,
          Szkoda tylko ze nikt tego w sobie nie widzi,
          Najłatwiej oskarżać innych, tłumaczyć swoje zachowanie choroba drugiej osoby,
          Ja wiem z doświadczenia że dla narcyzow i socjopatow nie ma ratunku oni nigdy nie zrozumieją, myślą że wiedzą wszystko najlepiej.
          A wystarczy tylko spojrzeć na siebie z innej perspektywy – ty mnie rozumiesz nie?

          1. Tak, wystarczy spojrzec na siebie i zakomunikowac to partnertowi. Dlatego sadze, ze Paulina nie jest zaburzona, potrafi obiektywnie ocenic swoje zachowanie, wie co robi zle i potrafi sie do tego przyznac – to jest znak, ze nie ma tu zaburzenia. Tak sie dzieje w zwiazkach zdrowych. Natomiast jesli ma sie do czynienia z osobami zaburzonymi to tam nie ma komunikacji, zaburzona osoba nie uznaje kompromisow, wszystko ma byc tak jak ona chce. Ty sie dostosowujesz, poswiecasz, starasz, a ta druga osoba malo ze tego nie docenia, ale pcha sie dalej, coraz bardziej przesuwa granice. W normalnym zwiazku jesli druga osoba widzi lzy to stara sie zrozumiec. W zwiazkach z osobami zaburzonymi lzy powoduja, ze osoba zaburzona osiaga swoj cel i dalej praktykuje swoje zachowania. Osoba placzaca w koncu przyzwyczaja sie do tego zachowania i juz nie placze, wtedy osoba zaburzona brnie dalej, zeby tylko wywolac lzy itd. Dlatego takie zwiazki trwaja tak dlugo, dopoki ofiara ma sile to wytrzymac albo umiera. Magdo, twoje myslenie jest prawidlowe w zwiazkach normalnych, ale uwazam, ze twoja idealizacja zalatwilaby cie w zwiazku z osoba zaburzona.

  48. Hej Anitka i stokrotka ci u was …u mnie troszkę lepiej czuje się o wiele lepiej nawet nie płacze ….tylko jego to wkurza ….że moje zachowanie się zmieniło na pytanie jego jak on pisze w dobie a ja specjalnie też tak robię on mówi o piszesz znkims a ja tak. Z dziesięcioma już nie mówię nie ale skąd ….tylko specjalnie tak mu idpowiadam i już go nie zatrzymuje to już ciut lepiej pozdrawiam was dziewczynki

    1. Ale super Klaudia, bardzo sie ciesze, martwilam sie troche co u ciebie, bo nie bylo cie tutaj! Dzieki takim akcjom bedziesz w stanie troszke bardziej racjonalnie i obiektywnie spojrzec na swoja sytuacje i jaka ta sytuacja jest gluuuupia i beznadziejna. Z dnia na dzien bedzie lepiej, im bedziesz pewniejsza siebie tym silniejsza. Najlepsze bedzie wtedy, kiedy juz sie uwolnisz, bedziesz calkiem inna osoba. Ja juz czuje w sobie taka troszke sile, choc wiesz, tez jestem miesiac po ostatniej akcji dopiero i emocje jeszcze sie nie wyciszyly, to czuje sie z dnia na dzien lepiej i bardziej zrelaksowana, ze nikt mnie nie wyzywa, krytykuje, poniza. Wrecz przeciwnie! Zaczelam wychodzic do ludzi i poznalam nowych ludzi i okazuje sie, ze jest fajnie, ze nikt nie probuje mnie wykorzystac (tak jak on twierdzil) i ze jestem fajna i doceniana (a nie odwronie!). Powodzenia i odzywaj sie!!!

      1. Stokrotko
        Nie brakuje ci? Wszystkiego?
        Jest coś czego zalujesz? Że mogłaś być inna?

        Bo mnie jak zostawił chłopak to na początku się cieszylam odetchnelam z ulgą ale potem piłam przez miesiąc sama w kuchni i ryczalm przy stole, cały czas mijest smutno jak pomyślę o nim i wciąż mi się płakać chce

        1. Paulino, nie, nie brakuje mi. Zaluje, moglam byc inna. Moglam sluchac intuicji. Ja zapijalam smutki jak bylam z nim, kiedy mnie ranil, ignorowal, wyzywal i ponizal. Stracilam wtedy prace, zaczelam brac leki na depresje, a on manipulowal jeszcze bardziej, a ze mna bylo non stop gorzej, az w koncu moja rodzina powiedziala, ze mam od niego odejsc sama, albo oni po mnie przyjada. Ciezko mi bylo odpuscic to wszystko co zainwestowalam. Wiesz oni wysysaja z ciebie wszystko, kazda minute zycia poswiecasz jemu, twoje sprawy sa zaniedbywane, caly czas jakies nierozwiazane twoje sprawy sie za toba ciagna, ale ty nie skupiasz sie na swoich rzeczach tylko na jego. W koncu pomyslalam, gorzej nie moge sie czuc, gorzej nie moze byc mi samej, niz jest teraz, gdzie niby jestem z kims a jestem praktycznie sama caly czas. Wiec w sumie niczego mi nie brakuje, bo nie lubie byc ponizana, nigdy nie lubilam. W sumie pozytek z tego jest taki, ze wiem, ze moja intuicja jest bardzo zdrowa i ciesze sie, ze w koncu wiem, ze moge sobie ufac 🙂

          1. A czy bywają sociopacii którzy lubią się przytulać i dbają o twoje sprawy myślą o twoim dziecku pomagają.jestem w związku od ośmiu miesięcy.wyczuwam ze nie jest do końca szczery do tego przerzuca czasem winę za kłótnie na mnie…..

          2. Witam cię Joasiu ! Powiem tak : nasz szósty zmysł kobiecy, raczej nigdy się nie myli. Jeśli masz jakieś podejrzenia , radzę bacznie obserwować partnera. Oni doskonale potrafią ukrywać swoją prawdziwą naturę , która w pewnym czasie się ujawnia . A potem niestety już jest późno . Gdy przerzuca winę na ciebie , jest to zachowanie powiązane z manipulacją – a to działka socjopaty! Są w tym mistrzami ! W razie czego pisz !

    2. PS. Jego to wkurza, bo juz nie jestes burym pieskiem, ktorym mozna pomiatac. Spodziewaj sie wybuchow agresji, bo bardzo mozliwe, ze bedzie chcial cie sprowadzic do pionu poprzez zastraszanie, jesli dotychczasowa manipulacja nie bedzie juz dzialac. Uwazaj na siebie.

    3. Klaudziu ja tez bardzo się cieszę że lepiej u ciebie ! To super wiadomość . Tak jak mówi Stokrotka, z każdym dniem będzie lepiej ! Trzymaj się mocno teraz . Jesteśmy przy tobie – symbolicznie co prawda , ale jesteśmy !!! ❤️

  49. Dziewczyny słuchajcie ci mam dziś zrobić właśnie dzwonił z pracy że idzie do fryzjera czyli cotygodniowa wymówka bez powrotną i co mam zrobić ….co mu powiedzieć …..doradzcie …

    1. Udaj, że cię to nie wzrusza . Powiedz obojętnie IDŹ. Nawet jeśli tego nie okaże (a na pewno nie ) da mu to dużo do myślenia ✌️

    2. Masz powiedziec OK. Jesli cie zablokuje to rowniez go zablokowac od razu i nie odblokowywac dopoki nie wroci. Jesli cos napisze i nie zablokuje to odpisac, ze porozmawiacie jak wroci. Jeszcze ten jeden weekend musisz to wytrzymac.

  50. Jak znów nie wróci to znów będzie głupoty pisał jak ja nie będę pierwsza pisać ..że pewnie sobie kogoś poznałam itd….bo jak kiedyś nie pisałam całą sobotę to już rano w niedzielę mi napisał co poznałaś sobie kogoś bo milczałam sobotę a ja znów musiaam się blaznic i poniżać nie nie mam nikogo a on się z tego śmiał

    1. Nie tłumacz się moja kochana . Udaj że cię temat nie interesuje i że uważasz go za zamknięty . Zbijesz go z tropu jak nie będziesz błagać i się poniżać .

    2. A może wyjdź i idź z jakimś gościem się zabaw na noc,
      Myślicie dziewczyny ze to dobry pomysł?
      Któraś z was tak robiła?
      Bo ja mam kolegę i jak mnie mój wkurzy to idę do kolegi

      1. No tak,
        A wy dziewczyny poza tym że macie problem z socjopatą to macie jakiegoś innego na boku? No nie mówcie że jesteście takie samotne
        No bo co to za problem, ile można wysluchiwac

  51. No ja taką nie jestem….
    Że spędzam noc z kim innym jak dla mnie to nie jest dobry sposób jednak wolę posłuchać stokrotkę bądź Anitę ….

    1. Stokrotka i Anita napewno już kogoś maja
      Stokrotka mówi że poznaje ludzi no to co myślisz ma na myśli? Napewno chłopaków przecież nie kolezanki :))
      Sex jest dobry na wszystko

    2. Ja absolutnie . Nie dla mnie takie rozwiązanie . Nigdy bym takiego rozwiązania nie proponowała ani sama bym tego nie zrobiła .

  52. Szczerze dzięki Anicie i stokrotce inaczej zaczęłam trochę myśleć i robię inaczej niektore rzeczy ..widzicie kolejny raz mnie okłamał miał jechać do tych Niemiec w poniedziałek potem z czwartku na piątek a tu cisza nie robiłam.awantury nie płakałam nie błagałam by został nawet powiedziałam.jedz !!! Baw się dobrze ..hm….fajnie moc to powiedzieć osobie której zawsze się przytakiwalo błagało by została ……

    1. Klaudziu jak się cieszę , że zaczynasz dostrzegać różnice !!! Sto punktów za wytrwałość i odwagę !!! Tak trzymaj !

    2. Powiem ci Klaudia, ze podziwiam cie za sile jaka w sobie masz. Mi to takich rzeczy nie potrafil nikt przetlumaczyc, kolezanki, siostry ani psychology. Faktem jest, ze zadna z nich nie przezyla tego. I powiem szczerze, dopiero kiedy weszlam na ten blog cos we mnie peklo. Czytalam wiele blogow ale nigdy na zadnym sie nie wypowiedzialam, dopiero tutaj. Anita ma jakas taka moc.

      1. Myśle, że połączyło nas właśnie takie wspólne i jednakowe przeżycie . Dlatego, potrafiłyśmy się zrozumieć i być może dlatego ,mogłyśmy dać Klaudii kilka rad – wypróbowanych na naszej własnej skórze . W życiu ,należy zawsze pomagać . Nawet w takiej postaci … malutkiej . Ale gdy człowiek ma dołka, to czasami nawet jedno przyjazne słowo, ma w sobie moc na wagę złota ❤️

        1. Ale jaja!
          Takie niewiniatka a w weekend cisza!
          Każda swojego socjopate obraca!
          A jakiś nie a was żeby mnie pocieszyć!
          Michał właśnie powiedział mi że jestem psychicznie chora tylko dlatego że zobaczył w miom telefonie że piszę z kolegą!
          Wyszedł I zostawił mnie samą w domu!
          W sumie nie winie go bo przespałam się z moim kolegą (ale było tak średnio bo on ma małego)
          Ale teraz mi źle!
          Zawsze traktuje go jak śmiercia, powiedziałam mu ze ma spuerdalac a on chciał tylko żebym przestała się z tym kolegą spotykać – Jezu chyba jestem socjopatką!
          Pomóżcie

  53. Nie, nie mam nikogo i pewnie dlugo jeszcze nie bede miala. Tak jak powiedzialam, nie mam emocji, bo bylo ich wczesniej zbyt duzo. Ja tez spotkalam sie na piwo 2 razy z mezczyznami, ale do niczego nie doszlo, patrzylam na nich jak na znaki drogowe, bez emocji bez niczego. Po tych spotkaniach czulam sie jeszcze gorzej, wiec uwazam, ze to jest bardzo zly pomysl. Najlepiej czulam sie jak szlam na silownie, wtedy czulam sie dobrze na zewnatrz i wewnatrz.
    Klaudio, ten jego tekst o tym czy kogos masz dziala na ciebie jak zaklecie, dlatego on to mowi. Jesli to zlekcewazysz to przestanie. Moj, kiedy mu nie odpisywalam tez tak mowil, a jesli dalej nie odpisywalam to mnie wyzywal. A ja siedzialam wtedy w domu, pilam z zalu i zwijalam sie pod kocem z bolu.
    Poznaje roznych ludzi, ale to jest grupa znajomych i nie chodzi w niej o poznanie faceta tylko to grupa stworzona do wyjsc na koncerty, wiec poszlam nie raz z nimi. Obecnie nie mam ochoty na spotykanie sie z zadnym, zajelam sie w koncu swoimi zaleglymi sprawami, widze teraz, ze mam duzo mozliwosci spedzania czasu z dala od tego czlowieka i to robie.

    1. Przepraszam ale jestem już pijana bo tak mi było źle że kupiłam sobie wódkę i pije drinki w domu,
      Jezu przecież ja go kocham i wiem ze on mnie kocha, dlaczego ja to robię?

      1. On nic nie zrobił,
        Ja myślałam że on jest socjopata
        Ale to że mną jest coś nie tak,
        Nawet koleżanka mi mówiła że nie można tak swojego chłopaka robić na boku, to nie jest w porządku
        Michał jest taki że on by mnie nigdy nie zdradził,
        Jezu przez tych moich kolegów on mnie zostawi,
        Spieprzylam kolejny związek!
        Bo ja za dużo pije i wciąż imprezy i nie mogę się powstrzymać żeby z innymi nie gadać, wiem że to nie jest wobec Michała w porządku,,
        Ja nie mogę mieć nikogo na stałe, zawsze szukam kogoś innego, niewiem poco

        1. Ja tez jestem, patrzę czy Klaudia coś pisze, bo trochę się o nią boje, ale uczę się i w poniedziałek zaczynam nowa prace, wiec trochę mózg muszę zrelaksować. Poza tym trzeba mieć trochę przerwy od myślenia o tych wszystkich złych rzeczach. Magda, jak na początku mówiłaś, ze nie mogłabyś bez niego nigdzie pójść i ze opiekujesz się jego dzieckiem to mnie trochę zdziwiło. Ale pomyślałam, ze są kobiety, które tak maja, ok. Teraz mówisz, ze jednak nie jesteś szczęśliwa. Moim zdaniem tobie się po prostu z nim NUDZI. Jeśli jesteś w stanie przyznać, ze to są tylko koledzy, to on nie powinien mieć pretensji. Tylko przyznaj to szczerze przed sobą i przed nim. Jesteś w stanie to zrobić?

  54. Ależ Magda,
    Ty weź się uspokoj,
    Ja tu jestem,
    No stokrotki i Anity nie ma
    Ale ja obserwuje
    Może słuchaj, już nie pij więcej,
    Jeśli Ci zależy na nim i bardzo go kochasz to zerwij z tymi wszystkimi kolegami, poco ci oni itak?
    Jedz do Michała i pokaż mu ze to była pomyłka i powiedz ze tylko jego kochasz, i tęsknisz, a najważniejsze to powiedz mu to:

    W tęsknieniu i nie chodzi o czas który minął od ostatniego spotkania rozmowy,
    Tylko chodzi o te momenty, kiedy robiąc coś zdajesz sobie sprawę jak bardzo byś chciała żeby ta osoba była teraz przy tobie

    1. Pisałaś nam , że Michał jest super i że świetnie się porozumiewacie wiec dlaczego go zdradzasz Magdziu . Sama widzisz , że to nie ma sensu, bo potem cierpisz . Otrząśnij się i przede wszystkim zrozum , że alkohol ci nie pomoże . Nie możesz rozwalać stałego związku dla jakiegoś tam kolegi , na którym ci nie zależy .

      1. Witam ponownie wszystkie kobietki, a szczególnie Magdę, która dołączyła do bloga czerwonych szpilek
        Magda, czy Ty wiesz kim jest socjopata?
        Z pewnością NIE!
        Przepraszam ale nie masz pojęcia kim jest toksyczny związek porównując swoją relację z Michałkiem!
        Przede wszystkim z socjopatą nie można w ogóle dyskutować i niczego wyjaśniać bo to tylko pogarsza sytuację
        Jeżeli chodzi o życie erotyczne, bo przecież według ciebie to najważniejsze aby związek był udany (ja też tak myślałam) więc uświadomienie ciebie że mój partner miał wszystko o każdej porze dnia i nocy, bo zawsze chciał i ja również. Niczego mu nigdy nie odnawiałam, a jeżeli chodzi o robienie l….a – było to priorytetem nie ważne gdzie byliśmy
        A jednak …. Zdrady jego były na porządku dziennym i miałam na to dowody, a on się wypierał i twierdził że jestem chora psychicznie!
        Oddawałam mu się w pełni, że sama siebie nie poznawałam byłam zaślepiona i zmanipulowana przez niego, że prawie straciłam przyjaciół. Moja córka rozszyfrowała go przy pierwszym Poznaniu, kiedy przekroczył próg mojego mieszkania. Pomijając kwestię, że do niej robił przy obiedzie maślane oczy, a ja go broniłam.
        Jeżeli nie byłaś w związku z socjopatą, więc nigdy nie zrozumiesz kobiet, które przez to przeszły
        Czytając ten blog i książki psychologiczne dodało mi dużo pewności siebie aby odzyskać równowagę i zrezygnować z tej chorej miłości chociaż było naprawdę ciężko i wylałam rzekę łez
        I jeszcze jedno
        Ja też żyje normalnym życiem tzn praca, wychodzę do ludzi śmieję się i żartuję, ale jeżeli uważasz że kobieta po związku z socjopatą może wejść w kolejny związek i szybko zapomniec co przeszła, to jesteś w błędzie!
        Tego się nie zapomina!
        Ja jestem szczupłą, atrakcyjną, zadbaną kobietą i podobam się mężczyznom – słyszę to niejednokrotnie nawet od koleżanek i chociaż mam kolegów nie sprawiają mi przyjemność słuchania ich komplementow i nie dopuszczam myśli aby być z kimś w bliższej relacji i z przyjemnością daję kosza
        ☺️ Paula lat 50 Pozdrawiam ☺️

        1. Kochana Paulo witam cię bardzo serdecznie . Nie masz pojęcia jak się cieszę , że napisałaś ten komentarz . Ty, kochana tłumaczysz się z własnego postępowania lecz nie musisz tego robić . Ja już ostatnio napisałam: „ kto nigdy nie trafił na socjopatę , nie ma pojęcia czym to pachnie”. Czasami nie wiem , jak taki związek komuś wyjaśnić , lecz doszłam do wniosku , że jest to NIEMOŻLIWE . To tak , jakbyś musiała opisać komuś poród a ten ktoś nie rodził . No troszkę cię zrozumie, lecz nie będzie czuł tego co ty czułaś ! Twoja historia jest bardzo podobna do mojej . Dlatego doskonale cię rozumiem . Nie masz pojęcia , jak wiele kobiet pisze do mnie prywatne maile. Te kobiety nawet nie maja odwagi , by napisać to publicznie . Maltretowane psychicznie i fizycznie . Istne piekło . Do tego , niektóre z nich , nie mają dokąd pójść i muszą pozostawać w chorym związku . To dla mnie bardzo bolesne , gdyż wiem co czują. Mam nadzieje , że u Klaudii lepiej . Ja też po związku z socjopatą nie mam ochoty na żadne bliskie kontakty . Jakoś traci się zaufanie do całego świata . Całuje cię mocno

  55. No hej dziewczyny nie wyjechał znów mnie okłamał.z tym wyjazdem cały tydzień dawał do zrozumienia że wyjeżdża i po co …..dziś sobota cały dzień siedzi w telefonie i gdzieś pisze jest 00:24 i nadal pisze i co czy to do kolegi?Bzura pytam się mu co ty tak dziś siedzisz w umowie tel i piszesz a on na to co mój telefon i będę robił co chciał i czy ja ci się pytam co ty robisz w tym telefonie …a ja nic nie odpowiedział …kasy znów nie dał ciągle gada że nie ma adostal w piątek 700 zł i co mam robić z tymi pieniędzmi ja go cały czas utrzymuje…

    1. Kogo to kurwa obchodzi? Czy ty jesteś jakaś jebnieta? Piszesz na forum o socjopatach o 700 zł?
      Nawet mi nic nie poradzisz?
      Ty Klaudia jesteś jakaś kaleką normalnie
      Każda inna dziewczyna by to jebnela w huj i żyła dalej a ty robisz z tego jakieś przedstawienie!
      Weź się ogarnij schudnij, kurwa weź się za siebie!
      Pelzasz za tym frajerem kurwa już pół roku, no ile można!

      Magda ma problem bo rozpoeprza wszystko co dobre w jej życiu

      Może ty napisz coś komuś tutaj co?
      Stokrotka I Anita ci mówią co robić a ty piszesz tu o jakieś 700 zł?!

      Weź się zastanów nad sobą

    2. Hej Klaudia, czyli nie wyjechał jednak na weekend tak jak wyjeżdżał wcześniej? Wcześniej mówiłaś, ze wyjeżdża na całe weekendy?

      1. No widzisz, sciemnia coś,
        Czemu mu nie powie „ej weź mi pokaż telefon?” co to jakaś tajemnica?
        Mam prawo wiedzieć z kim piszesz nie?

        Boże ta Klaudia jest jakaś matka polka Jezu!

        1. Zastanawiam się w jakim celu Paulina znalazła się na owym blogu?
          Czy ma coś mądrego do powiedzenia na temat toksycznego związku?
          Wg Pauliny wystarczy aby wziąć telefon od partnera i sprawdzić jaką ma zawartość
          Śmiechu warte
          Paulino, pokaż mi socjopatą, który bez problemu udostępni swój telefon?
          Kolejna osoba, która nie wie do czego jest zdolny taki manipulant
          Mój partner nie rozstawał się ze swoim telefonem na krok, chyba że był wyłączony i trzy zabezpieczenia kodami
          Niestety nie było możliwości aby się do niego dostać i cokolwiek sprawdzić

  56. Weź mnie nie obrażaj dobra ¡!! Moje ty jesteś chora ale nie ja ….ja nic nie sciemniam ….pisze poprostu jak jest chce chciałam się wyzalic poprostu by ktoś mi doradził pomógł wsparł a ty widzę masz problem Paulina ….trzymajcie się Anita i stokrotka widzę że komuś tu przeszkadzam że jestem …..pa

  57. Stokrotka. Tak co tydzień jedzil na weekendy od piatkiu do niedz a nawet do poniedziałku ….miał jechać do tych Niemiec i też widzę cały tydzień mnie zwodzil kłamał wczoraj tylko cały dzień był na tel odkładał czekał jakby miał mu ktoś odpisać mi się wydaje że może się pokłócił z tamtą kobietka że nie pojechał i cały dzień sobie pisali….dzis niedziela i też już zaczął pisać od samego rana

  58. Stokrotka. Tak co tydzień jedzil na weekendy od piatkiu do niedz a nawet do poniedziałku ….miał jechać do tych Niemiec i też widzę cały tydzień mnie zwodzil kłamał wczoraj tylko cały dzień był na tel odkładał czekał jakby miał mu ktoś odpisać mi się wydaje że może się pokłócił z tamtą kobietka że nie pojechał i cały dzień sobie pisali….dzis niedziela i też już zaczął pisać od samego rana do

  59. Klaudia, nie przejmuj się tym co pisze Paulina bo najwyraźniej się tylko bawi.
    Osoby myślące poważnie, a temat toksycznych związków, które miały do czynienia z socjopatą potrafią cię wesprzeć ciepłym słowem

  60. Anitko
    Być może powtórzę to kolejny raz ale Niezmiernie się cieszę, że jesteś autorką tego bloga, a tym samym wspaniałą wirtualną terapeutką
    Szkoda, że tylko wirtualną, bo jak wspominałam wcześniej chętnie spotkałbym się w realu z kobietami, które tego samego doświadczyły. Myślę że to jeszcze bardziej by nas wzmocniło.
    Cieszy mnie to, że ja uwolniłam się od niego a nie on ode mnie i wściekał się, że ja się oddalałam od stwórcy, , a ja…. mam satysfakcję z tego powodu i święty spokój.
    Teraz milczy więc jestem świadoma tego, że znalazł kolejną ofiarę, bo Jego telefon nigdy nie milczy doświadczyłam to niestety o każdej porze dnia i nocy

  61. Paula też zylas w takim związku ze socjopata ? To jest straszne ja nie umiem się uwolnić jak narkotyk teraz nie wyjechał jak zawsze to robił ale cały czas siedzibę w tel 24 h tylko przerwa na jedzenie a nawet na toalecie siedzi i pisze ……a mi gada to jego telefon i może robić co chce i ku nie zabronię …chowa go nawet nic nie chce pokazać jak coś ogląda to chore

  62. U mnie tak sobie ostatnio znów pokazałam że mi zależy eh…..ja tak bardzo go kocham a znów miałam powód by go wyrzucić poniedziałek nie poszedł do pracy poszedł na miasto 5godz go nie było wrócił przespał się i znów o 19 wyszedł że jedzie na poprawę tatuażu wrócił o 2w nocy bez poprawy tatuaza nie odzywał się przez te 5godz wogole po czym powiedział że nie jesteśmy już razem i może robić co chce i mam mu się nie pytać gdzie był cały czas od soboty siedzi na telefonie cały czas pisze do kogoś znów nam dola nie radzę sobie …..nie jesteśmy razem a siedzi na moim garnuszku …..

  63. Traktuje mnie przynieś wynieś a on sobie lezy chrabia za moją kasę je tak jak mówiłam ja wszystko place on ciągle gada że nie ma kasy a jak ma to potrzebuje na wynajem pokoju ….mówi tak bym mówiła że u mnie jest jego dom….najgorszy ten meldunek jak mówiłam zameldowalam go czasowo na okres 6mies to był mój blad ale on mną zmanipulował….już go nie napiszę po mały ale niestety boje się samotności mimo że wiem.ze ciągle mnie zdradza …..pozatym on mnie szantażuje ….nie mogę tego napisać na forum o co chodzi szkoda Aneta że nie możemy się spotkać pogadać tak wiesz na osobności bo tu jednak wiele osób czyta a nie których rzeczy nie da się tu napisać …coś mało się odzywasz widzę stokrotka też zamilkła

    1. Ale kobieto ty nie możesz dać się tak traktować . Nie możesz trzymać przy sobie takiego faceta tylko dlatego że boisz się samotności . Przecież świat się na nim nie kończy . Facetów są setki . Do tego są przyjaciele , rodzina … Jeśli chcesz w końcu dobrze żyć to musisz sobie to wszystko przemyśleć . Boisz się samotności a jaką on ci daje „nie-samotność”? Przecież to są tortury psychiczne . Nie znam prawa polskiego , nie możesz go wymeldować? Tutaj , można to zrobić w każdej chwili !

  64. Niestety ja nie mogę mimo że to moje mieszkanie …musi sam osobiście iść się wymeldować albo muszę czekać do maja aż wygaśnie meldunek ….no kurcze nie potrafię już tak dobrze mi szło …..lecz gdy pomyślę że inna go ma odrazy mi serce pęka i boje się będzie mi go bardzo brakować …znów zaczyna gadać o wyjeździe do Niemiec by mnie wkurzyć ….a do tego jeszcze tyle będzie świat od 21 grudnia do 3 stycznia nie będzie pracował to napewno nogi go poniosą kto wie może nie będzie ze mną na święta wigilię bo w końcu przed wigilia znów piątek czyli jego weekend w który go nie ma ..eh …..

      1. kurcze nie widze mojego wczesniejszego postu. Napisalam drugi, sorki, ze sie powtarzam… Ale pojechalam, bo mu zaufalam! Anita, nie spodziewalam sie takiego czegos, nie spodziewalam sie, ze to jest az taki psychol! Przeszlo mi wczesniej, choc wiadomo, jakies tesknotki byly czasami. Ale im wiecej widze jego psychopatycznych zagrywek to jestem pewna, ze dobrze robie. To jest jednak niesamowite do czego socjo potrafia sie posunac – manipulacje, klamstwa, przemoc… Po tym jak mnie zwabil do siebie a pozniej znecal caly wieczor stwierdzam, ze naprawde te jednostki powinny byc wylapywane i zamykane gdzies. A miec dziecko z takim „czyms”, boze…, jak ja sie ciesze, ze mi sie to nie przytrafilo. Wspolczuje jego bylej zonie i wszystkim ludziom z jego otoczenia, bo takie „cos” jest zupelnie nieprzydatnym elementem spoleczenstwa, nic nie wnoszacym w zycie innych, a jedynie wysysajacym dobra energie! Ciesze sie, ze dzis piatek, jakos sobie fajnie zorganizuje ten weekend. Na szczescie mam swoja grupe, ktora zawsze jest chetna gdzies pojsc i sie usmiechac 🙂

        1. Całe szczęście , że nic ci się nie przydarzyło . Zamknij ten rozdział i ciesz się życiem Stokrotko . Sama widzisz , że batalia nie ma sensu. Oni i tak się nie zmienią , natomiast my, robimy sobie krzywdę . Najciekawsze jest to , iż niektóre kobiety – które nigdy nie miały do czynienia z socjopatą – krytykują nasze zachowanie i stają i ich obronie . Jakie to przykre , że kobieta nie potrafi zrozumieć innej kobiety …

        2. Napewno przyłapał cie z kimś a teraz tu znów bajki opowiadasz.
          Co to znaczy zwabił? Pojechalaś bo chciałaś.
          A powiedz o co się kłóciliście w nocy?

          1. Popełniła błąd , jadąc do niego . Z tym niestety muszę się zgodzić … jeśli zamykamy historię, nie możemy potem się cofać i same sobie wyrządzać krzywdę . Stokrotko , mogłaś natychmiast wyjść z jego mieszkania !

          2. Magdo, Anito, niestety nie moglam, nie mialabym gdzie pojsc, bylo juz za pozno i nie mialam pociagu. Cala sytuacja czekala wlasnie na ten moment, kiedy nie bede mogla uciec… Magdo, po tym co zrobil miesiac temu, pomyslalam, ze to juz koniec, naprawde. Skupilam sie na sobie, zaczelam poznawac nowych ludzi, zarowno mezczyzn jak i kobiety, niektorzy faceci okazali sie bardziej w porzadku niz inni, a bedac singielka pomyslalam – a co tam, czemu nie poznac sie blizej. Poklocilismy sie wlasnie o to, ze zobaczyl kilka wymienionych wiadomosci, choc byly one zarowno mezczyzn jak i kobiety – powtarzam. Bedac wypchnieta na deszcz, zlekcewazona na miesiac, zablokowana, zwyzywana – czy ja powinnam sie tlumaczyc z tego, ze fajnie jak sie pojawi ktos normalny, ze moge sie usmiechac, byc soba, cos zaplanowac itd????
            Co do zwabienia…udawal, ze tak mu smutno i przykro, mowil o tym, zeby nie wracac do tego co bylo a po kilku godzinach, kiedy nie mialam jak uciec zaczal znowu swoje psychiczne znecanie! Jak to nazwiesz????

          3. Stokrotko przecież ty jesteś inteligentną kobietą. Dobrze wiesz jak oni manipulują słowami i jak okazują żal i skruchę , których nie ma. Niestety , dałaś się nabrać . Dalej ci zależy na tej znajomosci ? Dobrze wiesz , że ona do niczego nie doprowadzi a ty, zniszczysz sobie zdrowie .

          4. Anito, nie spodziewalam sie, ze on jest zdolny do takiego czegos. Nie wiem dlaczego nie zaufalam swojej intuicji, tak bardzo nie chcialam tam jechac, czulam, ze tak bedzie, ale on tak przekonujaco mowil, ze myslalam, ze zrozumial. Zapomnialam jednak, ze oni nie zrozumieja nigdy, poniewaz nie widza co robia, choc caly swiat im to mowi….Zaproponowalam mu kolezenstwo w tygodniu, ale po wczorajszym, kiedy zobaczylam jaki jest zaklamany, to mam gdzies co sie z nim stanie! Na szczescie dzis piatek, spedze jakos milo wieczor i zapomne co bylo wczoraj. Na szczescie te manipulacje nie dzialaja na moje emocje juz tak jak kiedys, czuje raczej ulge, ze juz mnie tam nie ma i wkrotce zapomne o calych 3 latach. Szkoda, ze okazal sie takim smieciem, bo mialam nadzieje, ze cos fajnego z tego wyjdzie. No ale znow wracamy do punktu wyjscia – jak karmia cie klamstwami o sobie na poczatku i skad ta nadzieja sie pojawia.

  65. Dziewczyny witam. Mialam bardzo ciezki tydzien. Moj psychopata (teraz jestem pewna, ze jest chory) przyjechal do mnie 2 razy niezapowiedziany, tylko po to, zeby zlapac mnie z jakims facetem, ja oczywiscie nie wiedzialam, ze on stal pod moim blokiem i czekal. Oczywiscie mialo to na celu zrzucenie winy za klotnie i za to co zrobil ostatnio (fizyczna przemoc) na mnie, bo ten dzieciak nie potrafi przyjac na siebie najzwyklejszych spraw – mamusia nie nauczyla go zdrowych stosunkow miedzyludzkich, niestety. W kazdym razie, przyjechal 2 razy ze smutna minka i mowi, ze teskni i kocha, a ja dalam sie na to nabrac! I pojechalam wczoraj do niego, bo mnie zaprosil – i zgadnijcie co? Zwabil mnie do siebie, zeby moc mnie zadreczcy calkowicie. Caly wieczor byl mily, ale jak minela godzina ostatniego pociagu zaczal sie koszmar! Ponowne wyzywanie, znow kazal mi wyp…, nie dal mi spac, zapalal swiatlo 10 razy i krzyczal na mnie i wyzywal, a wie, ze zaczelam nowa prace. A wiecie dlaczego? Nie udalo mu sie zlapac mnie z zadnym mezczyzna, to stwierdzil, ze nowi znajomi mezczyzni z grupy koncertowej to moi partnerzy seksualni! To sa potwory. Dziewczyny, nigdy przenigdy im nie ufajcie. Po raz kolejny powtarzam, to sa POTWORY, ktore chca niszczyc innych. Kiedys ktos wpomnial, ze oni zazwyczaj zdradzaja. Po tych manipulacjach, oszustwie i graniu na mojej naiwnosci i zaufaniu w tym tygodniu a przede wszystkim wczoraj, uwazam, ze jednak bardzo mozliwe, ze mnie zdradzal, bo inaczej nie oskarzalby mnie no to bez przerwy. To prawda, ze oni oskarzaja o to, co sami robia. Znow jestem zablokowana co bardzo mnie cieszy, bo z takim psychopata nie ma zycia – jest za to patologia, nerwy i zero z ciebie. Niech oni sie z tym mecza, ja juz nie musze!

    1. Koleżeństwo? Tzn że masz już kogoś tak?
      A dziś spędzisz miło wieczór z tym z kim cię przyłapał wczoraj?

      Nie wydajesz się tym jakoś załamana, sama piszesz ze się cieszysz że Cię zablokował
      No ta historia się wyjaśnia 🙂

      Bo niby dlaczego on chcąc się tak nad tobą znęcać urywa kontakt?

      1. On sam mowil, ze nie chce wracac, wiec co moglam powiedziec. To nie jest takie latwe wszystko skreslic. Nie mam nikogo, tak jak mowilam wczesniej, nie da sie byc z kims innym po takiej hustawce, dopoki emocje sie nie uspokoja. Wiesz mial fajne cechy, lubilismy sie smiac z tych samych rzeczy – tak mi sie wydawalo, chyba, ze udawal…
        Tak, ciesze sie, ze mnie zablokowal, przynajmniej nie bede miala pokusy napisac. A poza tym czym mam byc zalamana? Brakiem wyzwisk, wyrzucaniem na deszcz, klamstwami i manipulacjami, wiecznym zmeczeniem po nocnych klotniach, brakiem lojalnosci, zrozumienia, wyrozumialosci, moze i zdradami (tego nie wiem, bo nigdy nie pytalam o cos co nawet nie przyszloby mi do glowy)? Nie, nie jestem tym zalamana.
        Wiesz co? On za kazdym razem jak znikal i blokowal, to pozniej oskarzal mnie o zdrady, ze zdradzalam go, jak go nie bylo, jak zerwalismy ze soba. Komedia! Blokuje, bo to typowa i najczestsza technika manipulacji przez narcyzow i socjopatow, powodujaca, ze czlowiek mysli, zastanawia sie itd. Spojrzyj tez na przyklad Klaudii. Jesli na poczatku to na mnie dzialalo, to teraz mam to gdzies, przynajmniej nie musze czytac obrazliwych, wyimaginowanych wiadomosci od paranoika. Slyszalam dobre powiedzonko – daj czas czasowi – i widzisz, z czasem to blokowanie juz na mnie nie dziala, co wiecej – jest to chyba jest pomoc od losu, zebym jak najszybciej sie uwolnila 🙂

        1. Najważniejsze byś zrozumiała , że nie socjopata nie może być twoim przyjacielem . To nie leży w ich interesie . Nie daj się kołować i nie słuchaj obietnic i innych żali . I idz sobie do przodu swoją własną ścieżką!

          1. W sumie masz racje, moze dlatego nie ma zadnych znajomych ani przyjaciol, bo przeciez im trzeba cos dac od siebie, a nie tylko brac i wymagac.

          2. Magda, co się stało? Nie zamykaj się w sobie. Jeśli trafiłaś tutaj to znaczy, ze masz problem. Ja tez kiedyś próbowałam rozwiązywać problemy sama, ale nie powinno się dusić w sobie. Mi to akurat pomaga.

  66. Cześć dziewczyny właśnie się spakował i pojechał niby do tych Niemiec najlepsze rzeczy pozabieral i powiedział że wróci tylko po swoje rzeczy pewnie pojechał do niej i u niej będzie mieszkał

    1. Hej Klaudia, ja tez go kochalam, tak mysle. Kazda z nas przezyla te rozstania, takie na zawsze, bo z nimi kazda klotnia wyglada jak rozstanie na zawsze. Jakby sie dalo z czlowiekem rozmawiac, to pewnie by tak nie wygladalo. Wczoraj pojechalam do niego i znow poznecal sie nade mna, pewnie nakarmil sie i bedzie sie z tego smial ze swoimi przyjaciolkami wieczorem. Coz moge na to zrobic? Jedyne co moge to tez dobrze sie bawic!
      To sa tacy ludzie, ze nie wiedza co to jest empatia, w dupie maja jak ktos sie poczuje. Oni nie rozumieja, ze kazde dzialanie pociaga za soba konsekwencje, to jest cecha charakterystyczna, a pozniej jak im sie cos nie uda to jest wina kogos innego. On wyrzucil cie jak smiecia, to ty tez go wyrzuc. Jestes w stanie to zrobic Klaudio, a w szczegolnosci jak go nie ma. Po prostu sprobuj sobie wyobrazic, ze nigdy go nie bylo, albo lepiej – wyobraz sobie co by bylo jakby byl. Spakuj wszystkie jego rzeczy, zeby jak po nie wroci byly gotowe.
      Wczoraj jak moj psychol darl sie na mnie to patrzylam na niego i wyobrazalam sobie, ze cale moje zycie wlasnie tak bedzie wygladac, patrzylam na niego jak na obcego czlowieka, ktorego wcale nie znam. Ja wiecznie tlumaczaca sie z jego paranoi. Masakra.

      1. No jak? Mówiłaś że on ma dziecko ale nie ma przyjaciół więc jak się będzie miał śmiać z przyjaciółmi? Z jakimi?

        Ty mówiłaś że sobie zorganizujesz miło wieczór więc wygląda mi na to że to ty się będziesz z niego śmiała ze swoimi przyjaciółmi których masz tyłu bo tak wiele im dajesz

        Stokrotko przepraszam ale nic się nie klei z tych twoich historii

        miałaś odpowiedzieć o co się kłóciliscie wieczorem że on się na ciebie darł

        1. Ma przyjaciolki z randek, ja nie mowie o takich normalnych przyjaciolach, tylko o tych dziewczynach z ktorymi sie zabawial (nie wiem co z nimi robil, bo nidgy nie dociekalam), w kazdym razie wiem, ze pisal z nimi w tajemnicy przede mna i wypieral sie, ze nie pisze, wiec nie wiem co robil z nimi dalej. Ja nie mam wielu, ale mam bliskich, ktorych znam od lat.
          Pisalam wyzej o powod klotni: „Magdo, po tym co zrobil miesiac temu, pomyslalam, ze to juz koniec, naprawde. Skupilam sie na sobie, zaczelam poznawac nowych ludzi, zarowno mezczyzn jak i kobiety, niektorzy faceci okazali sie bardziej w porzadku niz inni, a bedac singielka pomyslalam – a co tam, czemu nie poznac sie blizej. Poklocilismy sie wlasnie o to, ze zobaczyl kilka wymienionych wiadomosci, choc byly one zarowno mezczyzn jak i kobiety – powtarzam. Bedac wypchnieta na deszcz, zlekcewazona na miesiac, zablokowana, zwyzywana – czy ja powinnam sie tlumaczyc z tego, ze fajnie poznac normalnych ludzi, ze moge sie usmiechac, byc soba, cos zaplanowac itd????”

  67. Dziękuję stokrotka widzę że ciebie też coś ciągnie to tego twojego ….mój już się nie odzywa pisze tylko dlaczego ty taka jesteś…przykre ale prawdziwe kocham go na maxa jak wychodził życzyłam mu co najlepsze a potem za nim pobiegłam jak szedł z tymi torbami a on i tak miał mnie w dupie teraz ryczę

    1. Hej Klaudia, moj tez sie nie odzywa i pisze tylko dlaczego ty taka jestes. Identyczne slowa, identyczne zachowania. Widzisz to sa tak samo chorzy ludzie. Teraz tez mysle, ze mnie zdradzal, jestem tego juz pewna, poniewaz seks byl dla niego wszystkim, a poniewaz czesto sie klocilismy a ja potem nie dociekalam za bardzo co robil jak sie nie widzielismy miesiac, to nie wiem po prostu. Tak mu ufalam, a on mi nie. Dlaczego? Bo mnie oszukiwal i nie wyobrazal sobie, zeby ktos nie oszukiwal.
      Wiesz Klaudia, oni lubia dramaty. W ich zyciu potrzeba jest takich ogromnych emocji, tych negatywnych oczywiscie, ktore normalnego czlowieka wykanczaja, a im dodaja energii. Twoje emocje tez sa teraz rozlegulowane, dlatego reagujesz lzami i tak gwaltownie. Klaudia, ten stan musisz przezyc, dzieki temu dostrzezesz zmiany, ktore nadejda. Z reszta jak on odejdzie to nie bedziesz miala wyjscia, tak jak moj psychol odszedl, dzieki temu dal mi czas na regeneracje i teraz jest inaczej.

        1. Chodzi o to, ze jego blokowanie juz na mnie nie dziala i czuje, ze moje reakcje na gierki tego osobnika sa inne. Nie mowie, ze go nie pamietam, bo takiego psychola nie da sie zapomniec, a juz na pewno jest to swietna lekcja 🙂 , ale jest o niebo lepiej niz bylo wczesniej.
          I tak jak mowilam wczesniej, wcale nie chcialam do niego jechac, czujac jak to sie skonczy, ale pomyslalam, ze moze sobie cos przemyslal wiec dam szanse, a ty bum! Spodzianka! Nie przemyslal 🙂

          1. Widać przemyslał bo mówiłaś że przyjechał ale nie chciał wracać, mówisz że jest samotny i ma dziecko

            Widząc twoje agresywne nastawienie nie trudno się domyśleć kto jest prowokatorem waszych kłótni.
            Nazywasz go socjopatą zarzucasz zdrady choć mówisz że on nikogo nie ma,
            Za to ty masz, mówiłaś że masz tyłu przyjaciół i taka się czujesz doceniana.
            On wie kim są ci twoi „przyjaciele”?

            Pojechalaś do niego bo to ty potrzebujesz w życiu takich emocji negatywnych oczywiście on tego nie potrzebuje bo mówiłaś że urywa kontakt po każdym spotkaniu

            Klaudia też jest uzależniona od negatywnych emocji – cierpi ale go kocha, stymże ona w niczym niezawiniła

          2. No dobrze, nie chcial wracac, wiec zaproponowalam kolezenstwo.
            Z ktorej strony moje nastawienie jest agresywne? Teraz to ja nie wiem czy ma czy nie, czy zdradzal czy nie. Skad mam to wiedziec? No wlasnie o to chodzi, ze on zna moich przyjaciol i oni znaja jego. Ja jego przyjacioleczek nigdy nie poznalam 🙂 widocznie nie bylo to wygodne 🙂
            Pojechalam do niego, bo mnie zapraszal i zarzekal sie, ze nie wrocimy do tego co bylo. A tu tego samego dnia powtorka z rozrywki, bo to sa bardzo chwiejne, impulsywne charaktery. Z nimi nie da sie nic ustalic ani zaplanowac, bo sa tak impulsywni, ze zmieniaja zdanie jak wiatr zawieje, jak im pasuje. Jedno jest pewne, jak sie kogos kocha to sie go nie wyzywa ani nie wyrzuca na deszcz. A jesli sie kogos nie kocha to sie go nie zaprasza do siebie.
            Wiec jaki Magdo jest twoj wniosek? Czyz nie jest to zachowanie dziecka, ktore placze a za chwile sie smieje, a za chwile placze znowu?

        2. A poza tym to kazdy kto ma jakas empatie i kochal kogos to nie potrafi tak sobie odpuscic, wyjsc, zamknac drzwi i tyle. To tylko te potwory tak umieja, bo wiedza, ze sie ich kocha i potrafia zniknac na miesiac, bez znaku zycia. Odciac sie i kogos zostawic niech cierpi. Widzisz, oni nie chca sie wiazac na stale, oni boja sie byc w zwiazku, bo dla nich oznacza to, ze musza sie z kims czyms dzielic, ze musza zwracac na kogos uwage, uwazaja, ze w zwiazku straca kontrole, bo w zwiazku 2 osoby podejmuja decyzje, a nie jedna. A w momencie kiedy sie nad toba zneca i blokuje to czuje, ze to on ma kontrole. Ale nie rozumie jednego, ze czlowiek silny to czlowiek dobry i szczery, a nie prymityw, cham i agresor. To jest wlasnie tym czym oni sa – prymitywami, chamami i agresorami wyzywajacymi sie na innych za swoje niepowodzenia. A wiesz dlaczego lubia tak emocje wzbudzac, zeby caly czas sie klocic, nigdy nie isc na kompromis, wyzywac i zachowywac sie agresywnie? Bo oni nie znaja innych, nie wiedza co to milosc, wiec jak moga dac to komus innemu? Oni nigdy nie zrozumieja, ze ktos moze kochac badz byc smutnym, bo nie maja uczuc. A ja mialam uczucia i za kazdym razem jak sie odzywal to budzil uczucia. Dlatego tam pojechalam.

          1. On przyjechał zdaje się pierwszy mówiłaś. Widać też mu ciężko odpuścić. Prawdopodobnie też cię wciąż kocha.
            No a jeśli chodzi o kłótnię to co mogę powiedzieć – nic nie mówisz o co się pokłóciliscie

          2. On nie przyjechal, bo mnie kocha, on przyjechal zrzucic wine zakonczenia zwiazku na mnie, bo zachowal sie jak prymityw (nie pierwszy raz z reszta) a przeciez on jest nieskazitelny 🙂
            Przeczytaj o co sie poklocilismy, moze nie widzisz powodu do klotni? Ja tez nie widze.

          3. Jak nie wiesz to dlaczego mu zarzucasz zdradę? Skąd wiesz że ma przyjaciółki? Mówisz że nie ma przyjaciół, on zna twoich, powinnaś wiedzieć czy on ma jakichś – mówisz że nie ma

            Jeśli on przy tobie się śmieje a za chwilę płacze to o czym wy rozmawiacie? Ty nie mówisz że się raz śmiejesz raz płaczesz – jeszcze nie słyszałam żebyś mówiła że plakałaś?
            Jaka powtórka z rozrywki?

            Z tego co widzę to on może chciał wrócić ale mówiłaś że poznałaś jakichś nowych ludzi, że chodzisz na imprezy – jesteś pewna że któryś z twoich znajomych nie powiedział mu o tym że masz nowych przyjaciół?

            Bo jeśli tak to bardzo zła sytuacja – poniekąd rozumiem dlaczego tak reaguje.

            Mój Michał jak się dowiedział że się spotkałam z tym kolegą to też mi zrobił awanturę nie odzywa się do mnie – nasze stosunki się rozsypały – wiem że zawiniłam, ja zdrady też nie umiem wybaczyć – może za jakiś czas wróci – mam nadzieję

          4. Jeśli zarzuca ci wine to znaczy że coś wie, a nie mówił że wie? Że ktoś mu powiedział?

          5. Bo on to taki dzieciak, nie chce,
            Zawsze wiedziałam że tak, się nie robi za plecami swojego chłopaka – czuje się jak świnia.

            Michał to co innego zawsze go kochałam i będę kochać, wiem że on mnie też dlatego nie chce mnie widzieć, nie przypuszczalam że się dowie. Teraz z domu nie wychodzi tylko do pracy, wiem bo mi jego kolegi dziewczyna powiedziała
            Nie mogę to tym mówić

          6. Magdo,on nie może nic wiedzieć, bo nic takiego, żadna zdrada się nie wydarzyło. Oni celowo oskarżają innych o to co sami robią, żeby ukryć swoje zdrady czy winy. Patrz na przykład Klaudii i mój. A to, ze mam nowych znajomych. Tak, mam i co w tym złego? Problem jest w tym, ze on tez mógłby ich poznać, ale ja jego znajomych nie mogłam, jego nowych przyjaciółek nie miałam prawa poznać. Dziwne nie? A to z powodu takiego, ze miałam nie wiedzieć o tym co się dzieje.

  68. Jednak dziewczyny od 17:30 cisza z jego strony zabrał wszystkie najlepsze rzeczy i poszedł napewno to jego wyprowadzka pewie ta nowa laska mu powiedziałam że albo się do niej wprowadza albo koniec o wybrał to pierwsze mnie potraktował jak skarbonkę służąca a teraz się super zabawia ale o
    Oczywiście to moja wina …to ja zawiniłam bo prosiłam o miłość sex o rozmowę przytulania całowania których od dawvana nie było ….a on za to na boku ciągle zdradzał wyjeżdżał co weekend wyjechał do Niemiec a nawet szczoteczki ręcznika nie zabrał bo ma już to u niej proste dolina straszna ryczę jak wół

    1. Klaudia, wszystkie przeszłyśmy ( no może za wyjątkiem Anity i stokrotki bo one są za sprytne na to) przez okres ryczenia hak wół.
      Rycz, kup sobie wino albo dwa, pudełko chusteczek i lody i daj czadu.
      I za każdym razem jak uderzą cię wspomnienia fajnych chwil to powtarzaj sobie wciąż wszystkie epitety – to jest dobre miejsce a używanie brzydkich słów – także nie żałuj sobie
      Rozwal coś na ścianie – posprzątaj za 2 dni!

      Ty jesteś mi się wydaje trochę jak ja, chciałabyś nie żeby wypieprzał ale żeby był tylko inny, dobry, żeby wrócił i zrozumiał i przeprosił,

      Ja się przekonałam że to nie ma sensu tacy ludzie nigdy nie zrozumieją, nie ma co żyć nadzieją – ta nadzieja na zmianę to twój najgorszy wróg! To się nie zdarzy więc rycz pij i klnij

      Weź wolne z pracy, jak musisz ale po miesiącu wina powinno już być lepiej – każde przyzwyczajenie mija po ok miesiącu

      Jestem z tobą

  69. Madziu ja nie piję alkoholu …tak kocham.go chciała bym by wrócił przeprosił itd….ale tak nie zrobi bo on ma zupełnie inny charakter taki na luzie robi co chce kłamie kręci mataczy zdradza mu nic nie jest potrzebne tylko lasek na pęczki by mieć się gdzie zaczepić jak wychodził z torbami powiedziałam mu tyko jak przekroczysz ten prób to już nie masz co szukać choć w myśli mówiłam zostań wróć kocham cię przytulić mnie i zostań a stało się inaczej po czym powiedział jak mnie niewpuscisz jak przyjadę pójdę do byłej ona zawsze mnie weźmie to laska z którą był hlgdy mnie poznał i znia mieszkał Ola mi gadał że u jakiegoś dziadka wynajmuje pokój ona też taka głupia ale zawsze by go przyjęła nawet nie wiem czy właśnie do niej się nie prowadził i zabraćl wszystkie ciuchy te najlepsze butów nawet 4pary jak niby do pracy do Niemiec pojechał brak słów ….

      1. Śnił mi się dzisiaj jestem bardzo zmęczona tą całą sytuacją,śniło mi się że wysłał mi filmik gdzie się z kimś całuję.
        Ja nie daje już rady chodzę taka bez energi i bez sił.
        Codzienne koszmary,pierwsza myśl po przebudzeniu,tęsknię za nim za każdym skrawkiem jego ciała,jego umysłu,brakuje mi nawet jego głosu.
        Nie dzwonie nie pisze ale ja chyba nei dam rady.
        Dawno takiego czegoś nie przechodziłam

        1. Aniu dasz radę , bo wszystkie dałyśmy ! Już tyle czasu wytrzymałaś … nie poddawaj się właśnie teraz . Chciałabyś zadzwonić do faceta , który nie dosyć że cię źle traktował , to jeszcze przez cały ten okres nie szukał ? Gdyby był po uszy zakochany i gdybyś była miłością jego życia , to zrobiłby wszystko by być blisko ciebie . A gdzie jest? U boku jakiejś innej biedaczki a ty moja droga cierpisz i rujnujesz sobie życie . Aniu nie ma sensu ! Uwierz mi kochana . Musisz się jakos wziąć w garść . Taka rozpacz i żal tylko cię zjedzą i nie doprowadzą do niczego . Znów myslisz o jego zaletach a o wadach zapomniałaś … Musisz spróbować myśleć na odwrót , bo inaczej się wykończysz . Wspominaj to co złe a to co dobre, wyrzuć za burtę – to co dobre i tak było grą aktorską, iluzją. On się bawi i cieszy życiem , manipulując inna kobietę a ty wylewasz łzy . Czy ma to sens ? Głowa do góry Aniu i do przodu . Powiedz sobie , że nawet twoje myśli na jego osobę nie zasługują !

          1. Dzięki kochana za to co mi napisałaś.
            Masz rację,tylko te męczące koszmary i myśli które mnie nadchodzą.
            Mam nadzieję,że czas zrobi swoje i zapomnę

          2. Aniu czas leczy wszelkie rany, tylko potrzeba troszkę cierpliwości . Ja wiem , że nie jest to proste , ale musisz dać radę. Jesteś wartościową osobą i taki facet na ciebie nie zasługuje. Nie daj mu się nadal niszczyć – przez myśli i wspomnienia. Odbierz mu tą władzę i myśl tylko o sobie ! Z każdym dniem, „ból” będzie stawał się coraz lżejszy a po jakimś czasie , uśmiech znów zagości na twojej twarzy! Nie poddawaj się i nie szukaj kontaktu- nie dawaj tak ogromnej satysfackji komuś , kto zrobił z ciebie kłębek nerwów . Dasz radę !

          3. Dziękuję bardzo pomaga mi to co piszesz,mam nadzieję że tak będzie i za kilka miesięcy napisze tu że o nim zapomniałam.
            Każda z nas mam nadzieję,że znajdzie odpowiedniego wartościowego mężczyznę który na nas zasługuje.
            Jesteśmy bardzo dzielne damy radę 🙂

          4. Ależ Aniu oczywiście że tak będzie! Na każdą z nas czeka gdzieś właściwy facet! Powiedzmy, że „przygoda” , która nas spotkała pomoże nam w życiu i nie popełnimy już więcej tych samych błędów . Będziemy silniejsze i mądrzejsze ! Pozwoliłyśmy się skrzywdzić , ale stało się to tylko RAZ – kolejnego już nigdy nie będzie!

          5. Aniu, piszesz że każda z nas chciałaby znaleźć odpowiedniego mężczyznę.
            Ja w ogóle na to nie liczę. Po pierwsze nie ciągnie mnie do tego, a poza tym przyzwyczaiłam się już do samotności.
            Po traumatycznej znajomości z socjo nie potrafię myśleć nawet pozytywnie o mężczyznach. Każdy mnie denerwuje i nie mam nawet ochoty na żadne spotykanie.
            Niby czasu goi rany, może, ale chociaż minęło już sporo czasu nie widziałam Go prawie rok…. nie dzwonię, jak on dzwoni to nie mam ochoty odebrać telefonu, ale mimo wszystko moje rany jeszcze się nie zagoiły i krąży jeszcze w moich myślach przeważnie negatywnie.

  70. Wiesz co mi zrobił dziś rano napisał mi że nigdzie nie wyjechał że wynajął sobie pokój ale ja się nie dowiem gdzie …..teraz pisze że jak chce nam przyjechać na pkp po niego bo tam spędził cała noc …..ja postanowiłam że nigdzie nie jadę mam się upokarzać choć w sercu czuje tęsknotę najchętniej bym pojechała pewne pośmiewisko bym tylko zrobiła ze jednak jadę do niego on by miał satysfakcję muszę się przełamać i nie jechać prawda ???

    1. Ja może młodsza jestem ale dla mnie to wygląda tak:

      Jakby cie zdradzał to by nie spał na PKP,
      Oj ty coś kręcisz kochana
      Ty to jak u stokrotki zarzucacie im że robią nie wiadomo co socjopatię a oni już was mają dość,
      Ten twój woli spać na dworcu niż z Tobą a ten stokrotki już nie może jej słuchać i się poprostu odcina, on siedzi z dzieckiem a ona imprezuje z „przyjaciółmi”

      A Anita i ja was wszystkie pocieszamy – no kabaret hihi

    2. Czesc Klaudio, dobrze, ze nie pojechałaś. Te cyrki, gry, i dramaty, które twój odstawia to jest szaleństwo. Mój tez odstawiał różne cyrki, zmyślał sytuacje, wydarzenia, i testował moje reakcje. Klaudio, oni się tym żywią, dla nich tak właśnie wyglada związek, nie ma być dobrze, ma byc wojna. Ten mój do tej pory prowadzi wojny z żona z która rozwiódł się ileś tam lat temu, rozmawiają tylko na mailu lub w sądzie. Oni nie potrafią utrzymać normalnych relacji ludzkich, wiec nie pytaj dlaczego ci to robi, bo nie ma na to innej odpowiedzi niż ta – bo jest psychicznie zaburzony.
      Magdo, jeśli on woli spać na dworcu, to po co do niej wraca?
      Mój ma dziecko, to siedzi w domu z dzieckiem. Kto ma siedzieć? Niedługo jakaś nowa będzie siedzieć. Każdy w życiu podejmuje decyzje, jego decyzja było mieć dziecko, wiec ma. Ja rowniez po tym co mi zrobił, wyzwiskach, szarpaniu, poniżaniu aż wreszcie odejściu i zablokowaniu mam prawo prowadzić swoje życie tak jak chce. Wszystko ma jakieś tam konsekwencje, tylko, ze ci psychole tego nie rozumieją i ZAWSZE zwalają winę na kogoś – po tym co mi zrobił on jeszcze chciałby zebym to ja go przepraszała, ze to moja wina, ze mnie tak traktował! Klaudio, ten twój rowniez mówi, ze to wszystko twoja wina jak cię traktuje. Oni tacy są po prostu, niektóre są bite, bo zupa była za słona…

      1. A co on takiego zrobił?
        Jeszcze nie powiedziałaś o co były te wasze kłótnie. Powiedziałaś tylko że on siedzi w domu z dzieckiem – fakt kto ma siedzieć – więc siedzi.
        A ty nie mogłaś siedzieć z nim?
        Czy on znęca się nad swoją byłą żoną?
        Mówił dlaczego się rozwiedli?

        1. Tak, ponoć ona go zdradzała. Mnie tez cały czas oskarżał o zdrady, które nigdy się nie wydarzyły, wiec ja w zdradę jego żony nie wierze. Ona rowniez mówiła, ze on jest agresywny, niedojrzały i niestabilny, ze zmienia zdanie jak wiatr zawieje. Ja mam z nim identyczne doświadczenia. Oni zawsze opowiadają ludziom, ze zostali zdradzeni, to jest ich cecha charakterystyczna. Teraz ta żona ma partnera i dobrze się dogadują, a on tego przeżyć nie może. Niedawno całkiem pojechał pod jej dom i robił zdjęcia przez szparę w drzwiach fortepianu jaki sobie kupiła, strasznie jej zazdrości. Ona chce mieć większość opieki nad dzieckiem a on nie chce się zgodzić, bo jeśli się zgodzi to urwie mu się nad nią kontrola, wiec tak, uważam, ze się nad nią znęca. I przez to ona nie może sobie ułożyć życia. Mnie zawsze strasznie to bolało, ze on poświęcał tyle uwagi swojej byłej żonie. Niby bylam ja, ale on strasznie interesował się jej życiem, bardziej niż moim!
          Jeśli chodzi o siedzenie z nim, to tak, siedziałam z nim w domu kiedy nie mógł wyjść, bo miał pod opieka dziecko.

          1. Czyli zdradziła go bo mówisz że ma innego więc to oczywiste – a teraz jeszcze chce mu zabrać dziecko. Więc nie dziwię się dlaczego się kłócą. To dla ciebie takie dziwne?
            Czy on zdradził ją z Tobą?

            Wiesz Michała kolega ma tak samo. Walczy o dziecko wciąż bo ona siedzi z nowym i małego mu nie daje nawet zobaczyć. On przyjeżdża do nas i wyżala nam się wciąż.
            Dziewczyny sobie znaleźć nie może bo nikt nie chce takich problemów na głowie a on z tego wszystkiego nigdzie nie wychodzi. Jest załamany. Potrzebuje bratniej duszy żeby się wygadać.
            Stracił już wszystkie pieniądze na Panią adwokat z Wrocławia bo u nas takich nie ma.

            Ty powinnaś mu pomóc i być z nim a nie z przyjaciółmi.
            Ja nie widzę w jego zachowaniu nic socjopatycznego – może jeszcze do tego nie dorosłaś. No ale to twoja sprawa.

            Dziwne że Klaudia się nie odzywa

          2. No ma nowego partnera, bo rozwiedli się kilka lat temu. On tez miał mnie co nie oznacza, ze zdradził ja ze mną. Każdy po jakimś czasie znajduje sobie kogoś nowego. Ja bym mu pomogła jakby był normalnym człowiekiem, a nie psycholem. Kiedyś kiedy jeszcze nie pokazał swojej prawdziwej twarzy pomagałam mu zawsze rozwiązywać te problemy, ale później kiedy zaczął traktować mnie jak śmiecia to już mu nie pomagałam. Bo ile można dawać z siebie, kiedy ktoś wzamian traktuje cię jak śmiecia? Klaudia tez ma już dość i widzi co się dzieje, to normalne.

          3. Jak nie powiesz o co się kłóciliście to nie piszę już z Tobą. Ty nie rozumiesz tego co mówię?
            Jak żona go zdradziła to się nie dziwię że nie chciał przeżywać tego samego z Tobą, no i cie zablokował.
            A ty robisz z niego socjopatę ze swoimi przyjaciółmi. Nie możesz wymagać żeby Facet który ma takie problemy interesował się wyłącznie Tobą.

            Klaudii facet też widział co się dzieje więc wyszedł z domu – to normalne.
            Ktoś kto ma taką fajną dziewczynę jaką Klaudia udaje nie wychodzi spać na dworzec.
            Nie wydaje ci się dziwne że gdyby miał te kobiety o których ona mówi to by do nich poszedł?

          4. Kłóciliśmy się o to, ze podejrzewał mnie o zdrady, rozumiesz to? A ja go nie zdradziłam i jestem pewna, ze tak samo było z jego żona. Ja nie mówię, ze miał się wyłącznie mną interesować, ale ze interesował się życiem byłej żony bardziej niż moim czy naszym. On wychodzi spać na dworzec, bo jest psychicznie zaburzony, zachowuje się jak dziecko. Mój tak samo, blokuje mnie tak jak dziecko trzaska drzwiami jak coś jest nie po jego mysli. On mnie poniżał, wyzywał, szarpał, bo co, bo miał problemy? I wyzywał się za to mnie! A z reszta on nie miał takich problemów jak ten wasz kolega, ze ktoś mu czegoś zabraniał. On sobie te problemy sam stwarzał, bo jest psychicznie zaburzonym paranoikiem, który uważa, ze wszyscy go zdradzają, oszukują i są jego wrogami, podczas gdy on sam taki jest.

          5. Stokrotko szkoda twoich słów i zdrowia . Dla osoby która miała choć jednodniowy kontakt z socjo, twoje wpisy są jak najbardziej zrozumiałe . Tego nigdy nie zrozumie żadna osoba , która z takim przypadkiem nie miała do czynienia . Będzie to czysta abstrakcja. Nie istnieje możliwość , by wytłumaczyć osobie z normalnego związku , co oznacza związek toksyczny . Każda , przerabiała dokładnie ten sam scenariusz . Wiec głowa do góry i do przodu !

          6. Ty Anita nie czytasz tego co ona wypisuje?
            Każdy twój post to jak wklejony gotowiec 🙂

            A stokrotka cały czas powtarza to samo jak wariatka jakaś 🙂

            Ja się pytam o różne rzeczy a ona wciąż swoje – nie da się porozmawiać normalnie i nie czyta albo zupełnie lekceważy co mówię.
            Dziwne to i śmieszne – z takim podejściem to wcale mnie nie dziwi że się kłóciliście 🙂
            On podejrzewał ciebie a ty jego 🙂

            Uspokoj się trochę, bardzo stajesz się agresywna kiedy ktoś się z Tobą nie zgadza i chce coś powiedzieć

          7. Mi się zawsze podobało jak Michał czasem tupnął na mnie nogą jak miałam jakieś humory

            Zawsze starał się wytłumaczyć swój punk widzenia i w większości miał rację, bez niego to pewnie bym do tej pory za gówniarzami po dyskotekach biegała. Czasem się kłóciliśmy ale teraz widzę że to przeze mnie było.
            On chciał poprostu mieć normalny związek a nie jakieś problemy

            Myślę że faceci nie są aż tak skomplikowani jak my,
            Wierność i sex – dasz im to i masz spokój

            Każdy facet głupieje jak tego nie czuje. To dlatego się do mnie nie odzywa, mam nadzieję że mi wybaczy.

          8. Po pierwsze , facet może sobie tupać sam na siebie . Na mnie niech się nie ośmiela. Po drugie , gdy z kimś jest mi dobrze , nie szukam nikogo na nocną przygodę. Mam za duży szacunek do samej siebie oraz do związku .

  71. Boże miał.jechac do Niemiec rozumiesz w piątek już wyjechał jak się okazuje kręci że jedzie potem cały dzień się nie odzywa i rano dziś pisze że wynajmuje pokój potem pisze że jest na pkp i teraz o 22 napisał że jednak jest u brata 100 km za poznaniem a jak się okazało z torbami stoi pod moją brama no KuZwa myslal że będę za nim latać bo zawsze to robiłam …..ja nic nie krece myśl co chcesz

    1. Klaudia bardzo dobrze zrobiłaś . Nie poniżaj się i nie biegaj za nim . Niech sobie śpi na dworze jeśli nie umie docenić kobiety. Może mu dobrze tyłek przemrozi i troszkę rozumu nabierze do główki .

  72. Witam ponownie
    od czasu do czasu tu zaglądam i znowu mnie krew zalewa jak czytam „mądrości” , które wypisuje Magda na temat związku z socjopatą.
    Magdo! Jeżeli nie miałaś do czynienia z socjopatą nie dawaj porad kobietom, które były w toksycznym związku.
    Nie dawaj za przykład swojego partnerstwa z Michałem, który nie ma zaburzonej osobowości.
    A poza tym jeżeli go zdradziłaś nie dziwię się że ciebie zostawił,
    Druga sprawa…. nie każdy potrafi zalewać smutki alkoholem lub walić w ścianę pięścią.
    To nie są rozwiązania!
    Ja doskonale rozumiem Anitę, Klaudię i Stokrotkę bo także byłam w związku z socjopatą i to co piszą to ….. Jakbym opisywała swój przypadek
    4 lata wahadła wzloty i upadki, miłość i nienawiść, rozstania i powroty, obietnice bez pokrycia …… Zawsze byłam winna JA
    Niestety tyle czasu potrzebowałam, aby zrozumieć, że on mnie nie kocha (chociaż mówił i pisał o tym niejednokrotnie) tylko niszczy
    Teraz jestem silniejsza zablokowałam go wszędzie. Wydzwania do mnie po kilkadziesiąt razy dziennie z ukrytego numeru, sterczy podoim domem ale mnie to nie rusza i mam satysfakcję, że ja teraz jestem górą

      1. Magdo, a Michal ciebie zablokowal albo ty jego? Rozumiem, ze nie jestescie teraz razem, myslisz o tym, zeby sie z kims przespac?

        1. Nie warto, każdy inny to fajtłapa, tylko z nim mi było naprawdę dobrze, mam nadzieję że niedługo wróci, jestem pewna że myśli o mnie jak ja o nim

          A ty? Nie planujesz powrotu do swojego, jak Ci jest z kimś innym w łóżku?

          1. A zablokowal cie na amen? Myslisz, ze wroci do ciebie? Dlaczego go zdradzilas? Ja nie wyobrazam sobie zdradzic kogos kogo sie kocha, myslisz, ze naprawde go kochasz?
            A ja co moge? Powrot nie zalezy tylko ode mnie, a do sytuacji ktora byla wracac na pewno nie chce. Jestem zablokowana i odcieta, wiec wiesz, nie moge nic zrobic. Ja na razie nie mysle o sprawach lozkowych z innymi, nie ciagnie mnie do tego. Wiem, ze sa kobiety, dla ktorych seks nie jest sprawa tak intymna jak dla mnie – na przyklad ty nie uwazasz, ze seks to cos specjalnego i bylas w stanie zrobic to z kims innym, ja tak nie mam. W tym momencie nie spieszy mi sie do tego, ale wiem, ze wiecznie mloda nie bede. Z reszta mam nadzieje, ze nie bede rozpamietywac cale zycie tego co mi sie wydarzylo, pojawi sie ktos nowy i bede szczesliwa 🙂 Czego tez zycze Klaudii.

          2. Stokrotko ja tak samo jak ty , nie wyobrażam sobie zdrady . W związku należy szanować siebie i partnera . Nie wiem dlaczego niektóre kobiety , myślą tylko o tak przyziemnych sprawach jak seks . Oczywiście z własnym i kochającym facetem , jest on sprawą fantastyczną… Widzę , że niektóre dziewczyny potrafią na spokojnie dawać upust swoim zachciankom nawet ze zwykłym kolegą. Wiem, że nie potrafiłabyś zdradzić . Od razu to widać . Jesteś super dziewczyną i na pewno odnajdziesz swoje szczęście w życiu . Będziesz mieć kochającego faceta , dla którego staniesz się największą wartością . Życzymy ci tego z całego serca .

          3. Stokrotko, a powiedz on o tym wiedział? Że byś go nigdy nie zdradziła?
            Bo wiesz mówić a robić to dwie inne rzeczy,

            Wy się widzę kłócicie o to że ty myślisz że on cie zdradził a on że ty to zrobiłaś.

            Skąd te podejrzenia? Jeśli dajecie sobie powody do zazdrości to słowa już niewiele znaczą – na zaufanie trzeba sobie zapracować.

            Wystarczy głupia wiadomość sms od kogoś kogo nie zna i już kłótnia gotowa.

            Widziałaś go z kimś innym? Albo on ciebie?
            Wychodził i znikał nie wiadomo gdzie? Albo ty wychodziłaś że nie wiedział gdzie i z kim jesteś?
            Tak się właśnie rozpadają związki

          4. Magdzia ty dajesz rady stokrotce apropo zdrady a sama potrafilas zdradzić Michała z własnym kolegą.

          5. Moze przeczytaj to co pisze i przestań mnie oceniać
            Myślisz że nie mam racji w tym co mówię?

          6. Gdybyś miała rację, to szanowalibyś własnego faceta o którym pisałaś , że jest fantastyczny i nie weszłabyś koledze do łóżka . Żadna z nas tego nie zrobiła. Piszesz , bym cię nie oceniała a ty ciagle oceniasz dziewczyny a szczególnie stokrotkę .

          7. No chyba wiedzial, ze go nie zdradzilam i bym nie zdradzila, bo przeciez nigdy nie zdradzilam i nie mialam tego w planie. Nie uwazam, ze na zaufanie trzeba zapracowac, uwazam, ze zaufanie to podstawa od ktorej sie zaczyna. On wiedzial gdzie wychodze, zawsze mogl isc ze mna. Ja natomiast nie moglam z nim nigdzie chodzic, nigdy nie wytlumaczyl mi dlaczego nie moge z nim isc jak spotykal sie z ludzmi w takim klubie do ktorego jezdzil, a potem jak sie okazalo jezdzily tam tez dziewczyny, wiec wiadomo bylo, ze szukal sobie kogos.
            Jak mnie za kazda klotnia blokowal to wiadomo, ze nie wiedzial gdzie chodze, przeciez golebia z listem w dziobie mu nie wysle 😀

          8. Wiec sama widzisz , że od nas wymagają czegoś , czego sami nie dają. Oni zdradę mają wyimaginowaną w głowie. Wszystkie ich zdradzają biedaków. Może mają jakieś kompleksy natury anatomicznej i w głębi duszy sądzą , iż nie mogą zadowolić partnerki , która potem szuka odskoczni. Kochający i pewny siebie facet , który przede wszystkim szanuje własną kobietę, nigdy nie będzie miał takich podejrzeń ! Gdy je ma, oznacza to , że coś z nim jest nie w porządku . Zapamiętajcie sobie : złodziej, zawsze podejrzewa złodzieja!

          9. Wy wszystkie żyjecie pod jakimś kloszem,

            Jakbym chciała szukać tutaj usprawiedliwienia swoich czynów albo szukała litości i pocieszenia to bym tak samo kłamała jak stokrotka i Klaudia.

            Powiedziałam wam prawdę co zrobiłam i widzę że zachowanie faceta stokrotki jest takie samo jak Michała – a ja nie uważam żeby in był socjopatą.

            Po tym co pisze stokrotka uważam że nie ma dymu bez ognia – a teraz ratujcie to socjopata!
            🙂

            Uważam też że to całe blokowanie to jest wygodna wymówka – jak chcesz się z kimś skontaktować to zawsze jest sposób.

          10. Facet blokuje i kobieta ma go szukać i znajdować sposoby ? Magda Magda co ty piszesz ?

          11. To niech nie płacze że nie może, chcieć znaczy móc.
            Klub zlamanych serc na własne żądanie

            Po tym co tu czytam to czasem aż mi ręce opadają.

            Jak się pytam stokrotki o co się klocili to ona nawet powiedzieć nie chce albo się boi powiedzieć.
            Najwyraźniej nie radzi sobie z rozwiązywaniem problemów w związku.
            Pisze tylko o poniżaniu a wciąż nie wiem o co chodzi.

          12. Jak to kłamiemy? Nie rozumiem dlaczego uważasz, ze kłamie. Tzn na jaki temat? Ze nie zdradziłam? Uważasz, ze każda kobieta zdradza? Czy wszystkie twoje kolezanki zdradzają? No właśnie zachowania Michała są takie same jak mojego, tylko, ze Michał został zdradzony a mój jest paranoikiem, który to sobie wymyślił. Z tego wynika, ze ty nie żałujesz, bo jeśli twierdzisz, ze każda kobieta zdradza to zdradzisz Michała znów!

          13. Jasne, że zdradzi.Już to zrobiła i to z kolegą. Nie można się potem dziwić , że faceci sądzą, iż każda kobieta zdradza.

          14. No właśnie, a wcześniej napisałaś że oni mają kompleksy natury anatomicznej – myślą że każda go zdradza. Jak zdradza to tak myślą. A jak mają myśleć?

            Ja źle zrobiłam że go zdradzilam, zwłaszcza że nie było warto – pijana byłam. Drugi raz już bym tego nie zrobiła, już mu to napisałam.

            To wszystko przez głupie smsy, znalazł wiadomość i się dowiedział.

          15. Nie rozumie dlaczego ty będąc kobietą, stajesz po stronie facetów , których zreszta traktujesz beznadziejnie – smsy z innymi , zdrady ….

          16. Bo ja umiem spojrzeć na to z drugiej strony, zawsze starałam się zrozumieć o co chodzi a nie doszukiwać się odrazu choroby psychicznej jak wy – ja wiem że to wygodne ale niczego nie rozwiązuje.
            Zawsze mi się udawało do niego dotrzeć i teraz wiem że jak chłopak ma problem to najlepiej się to rozwiązuje w łóżku – wpierw sex a potem rozmowa i wszystko Ci powie.
            Wy naprawdę nie wiecie jak porozumieć się z facetami? Obejrzyjcie sobie sex w wielkim mieście

          17. Problemy rozwiązuje się głową a nie tyłkiem. Super porada od kobiety dla kobiet – gratuluje . Pozostaje tylko rozłożyć ręce .

          18. No to ty też rób jak uważasz, ale potem nie pisz że stał się nagle socjopatą i poszedł do innej a ty jesteś biedna i sama.
            Nie dajesz facetowi tego co potrzebuje i oni glupieją – myślą potem że sypiasz z kimś innym i zaczynają się podejrzenia.
            A potem zakładasz forum socjopata i szuka pocieszenia u koleżanek.

            Klaudii jakby imponował intelekt to by sobie wzięła profesora i miałaby spokój, ale wolała rozbójnika to teraz ma

          19. Co ty dziewczyno wypisujesz ? Kogo zostawił i do kogo odszedł? Raz tylko trafiłam na socjopatę, którego natychmiast usunęłam z mojego życia. Nie wiem czego się naczytałaś, ale piszesz zupełnie nie na temat .

          20. Ty jego czy on ciebie?
            A zresztą nie mam ochoty już z Tobą dyskutować na ten temat.

          21. No właśnie dlatego że zachowanie twojego jest takie samo jak Michała i dlatego sądzę że miał powód cię zablokować – jak mój Michał.

            Stymże ja patrzę na tą sytuację z obu stron a ty tylko krzyczysz że jest socjopatą.
            Dlatego że obie nie mamy z nimi kontaktu dlatego uważam że tak jak Michał – twój też zrobił to nie bez powodu

          22. Obudź się Magdo ze snu. Stokrotka pisała , że miała problemy ze swoim chłopakiem . Ty opisywałaś idyllę z Michałem – był rzekomo najlepszy pod słońcem . Stokrotka pomimo problemów NIE ZDRADZIŁA a ty w idylli TAK .

          23. Ty się obudź i zastanów się trochę, ty nie rozumiesz nic, że Michał zachował się jak stokrotki facet – widocznie też miał powód.

            Zawsze starasz się przypomnieć wszystkim że to forum o socjopatach dlatego wszyscy są socjopatami.

            Ja uważam że mój Michał nie jest i z tego co wypisuje stokrotka to nie wydaje mi się żeby jej był.
            (ten Klaudii to ma coś nie tak jakieś problemy z agresją prawdopodobnie)

          24. Stokrotka to zajebiscie fajna i wrażliwa dziewczyna ! Do tego wierna i inteligentna ! Mam nadzieje , że będzie bardzo szczęśliwa w życiu , gdyż na to w pełni zasługuje !

          25. To ciekawe dlaczego chłopak ją zostawił tak że nawet gadać mu się z nią nie chce – nie dziwi cie to?
            Taką dziewczynę ze złota?

            Ty się obudź że snu marzycielko

          26. Facet nie potrafił docenić tego , co miał. A miał super dziewczynę! I mam nadzieje , że zostanie ona kiedyś doceniona w swoim życiu . Nie każdy facet, może mieć inteligentną kobietę niestety .

          27. Facet nie potrafił docenić tego , co miał. A miał super dziewczynę! I mam nadzieje , że zostanie ona kiedyś doceniona w swoim życiu . Nie każdy facet, może mieć inteligentną kobietę niestety .

          28. Magdo czy ty myslisz tylko o sprawach łóżkowych ? Miałaś podobno związek z normalnym i kochającym człowiekiem wiec dlaczego go zdradziłaś? Powinnaś szanować dobrego człowieka ….

          29. Magdo, ty zdradzilas Michala to cie zablokowal. Ja mojego nie zdradzilam. Jesli uwazasz, ze moj byl taki dobry, to stwiedzam, ze Michal byl taki sam. Taka bylas z nim szczesliwa? Ze zmuszal cie do seksu, musialas z nim caly czas siedziec w domu jak w klatce, zero kolezanek. Bardzo fajne zycie z nim mialas, pewnie z tego szczescia go zdradzilas. Mysle, ze dobrze bys sie z tym moim dogadala, on by cie wyzywal, bil i ponizal do granic godnosci, a ty bys mu robila w nagrode loda 😀
            Moj nie okazal sie nagle psycholem, jego zona tez to zauwazyla jak i wiele innych ludzi.

          30. Zgadzasz się? Z czym?
            Nie znasz Michała ani jej, nic nie wiesz
            Zgadzasz się bo nie używasz mózgu
            Ty wierzysz w w to że ją bił?
            🙂

          31. Gdzie ty wyczytałaś ON MNIE BIŁ . Przecież dzwewczyna opisała hipotetyczną kwestię.

          32. Dziewczyna trafiła na toksycznego partnera a ty jako kobieta powinnaś stanąć po jej stronie . Dlaczego ciagle bronisz jej byłego chłopaka? Czy znasz jej historię?

          33. Jeśli chcesz pomóc to nie traktuj dziewczyny jak wroga , tylko jak wirtualną koleżankę . Myślę , że jest to jak najbardziej logiczne . Przechodziłaś to z Michałem ? Ciekawa kwestia. Cały czas pisałaś , iż znalazłaś ideał , który potem zdradziłaś.

          34. O biciu to jeszcze nie wspominałaś, myślę że jakby to była prawda to byłaby to pierwsza rzecz na liście hihi

            Mówiłaś że masz dużo przyjaciół a teraz że masz zero koleżanek?

            Mówisz że byłaś więziona? Poniżał cie bił zmuszał do seksu?

            Dlaczego nie poszłaś na policję?

          35. Magda czy ty umiesz czytać z logiką? Przecież ona to do ciebie pisała . Nie opisywała swojego przypadku tylko twój . ✌️

          36. Ty jesteś jakaś dziwna chyba,
            Ona pisała o tych strasznych rzeczach które rzekomo jej się działy i pytała czy ja gdybym tak miała to czy bym mu jeszcze loda zrobiła

            Przeczytaj to sobie jeszcze raz

          37. Ja opisywałam twój przypadek. Sama mówiłaś, ze cały czas siedziałas z nim i zero koleżanek, i ze miałaś z nim seks kiedy tylko sobie życzył. Mój tez na mnie wymuszał seks, ale ja się nie dawałam, bo mnie to obrzydzalo, to jego wulgarne i prostackie zachowanie. Mój mnie nie pobił po twarzy to fakt, ale popchnął i szarpał aż miałam siniaki. Fakt mogłam pójść na policję, ale go kochałam, byłam jak w hipnozie i nie chciałam mu robić takich rzeczy. Kolejnym krokiem byłoby pobicie.

          38. Sama tak mówiłaś Magdo. Ja tylko mówię, ze miałam podobnie, ale mi to przeszkadzało, a tobie nie. Wiec ciekawe jest to, ze go zdradziłas.

          39. Witam Anito. U mnie na razie stabilnie, zero kontaktu. Choc przyznaje, ze czasem mysle sobie o tych dobrych rzeczach, ktore sie wydarzyly i wtedy robi mi sie troche smutno, czuje zal, ze tak to wszystko sie potoczylo. Ale dobrze, ze nie mamy kontaktu, bo nie wiem czy dalabym rade sie uwolnic calkowicie. Juz sie nie moge doczekac tego momentu. Czasem mysle, ze dobrze jest nie miec uczuc, ale z drugiej strony chcialabym sie znow zakochac, bo to takie fajne uczucie 🙂
            Mysle o Klaudii, czy jest bezpieczna i jak sobie radzi.

          40. Bardzo się cieszę ze u ciebie dobrze. Ja wiem ze myslisz , bo przecież każda z nas myślała. W każdym związku są piękne chwile i one na zawsze pozostają w pamięci . Ja właśnie tez myślałam o Klaudi. Mam nadzieje ze u niej ok. Może nam odpisze .

          41. Daj spokój,
            On napewno już się zabawia ze swoimi panienkami a ty tylko siedzisz w domu i płaczesz,
            Co będziesz rozpamiętywać?
            Jakie mile chwile?
            Te zdrady? Kłamstwa? Gwałcenie? Bicie?
            To przecież socjopata

          42. Ja nie mowie, ze siedze i placze, to nie o to chodzi. Mysle sobie tylko, co sie stalo z czlowiekiem, w ktorym sie zakochalam? Wydaje sie, jakby to byl ktos inny, a pozniej mi go podmienili hmm A jesli sie juz zabawia to wiesz, jest wolny, moze sie zabawiac.

          43. Napewno znudziłaś mu się w łóżku i szuka teraz nowej laski – socjopaci to przede wszystkim dewianci seksualni,
            Nie zauważyłaś że unika seksu? Wciąż wymówki? Że niby taki zmęczony?
            To pierwsza oznaka znudzenia albo że ma panienki na boku,
            Jakby nie miał to by chciał wciąż, bo normalny facet to chce wciąż,
            Zboczeńcy
            Michał to chciał wciąż, Jezu jak mi się chce z nim seksu teraz 🙁

          44. Moj tez chcial caly czas, oni jak im brakuje to nawet koze wezma. I chce cie zapewnic, ze nie znudzilo mu sie akurat to, ale ze ja mu sie znudzilam, bo juz nie latalam jak piesek. A jesli szuka sobie laski, to ma prawo, tak jak i ja. Ale mi nie chodzi to.

          45. Oj tak . Gdy chodzisz i błagasz to jest ok. Gdy przestajesz , natychmiast się tobą nudzi . Standard

          46. Ty pewnie po tym związku z tym socjopatą to już zapomniałaś co to orgazm 🙁
            Tylko prawdziwy mężczyzna myśli o kobiecie i zawsze robi tak żebyś miała orgazm.
            Tak właśnie uważam.
            A jak tylko ulżyć sobie chce a potem zasypia to wtedy wiesz że napewno socjo
            Ten mój kolega co się z nim przespałam tragedia!
            Michał to był taki czuły nie mogłam się doczekać aż wróci z pracy i będzie wieczór 🙂

            Jak mi go brakuje 🙁
            widziałam dziś że jest na facebuku – myślałam że zemdleje 🙁

          47. No dobra, niech ci będzie, to ja jestem byłam w tym związku tą złą socjopatką – zadowolona?

          48. Madziu, to dlaczego do niego nie napiszesz? Dlaczego nie odezwiesz się? Jeśli wiesz, ze cię kocha i cierpi, to może odezwij się do niego, spróbuj. Bo zaraz tak się napalisz, ze znów wylądujesz z jakimś kolega, a tego to Michał ci nie wybaczy już. Czy wy już zerwaliscie i nie ma odwrotu? Jeśli tak to masz prawo sobie kogoś znaleźć, widac, ze masz temperament.

          49. Chciałabym ale mi wstyd, nie wiem co miałabym powiedzieć,
            I nie szukam innego bo wiem że to był mężczyzna mojego życia,
            Może mieliśmy problemy ale nigdy nikogo tak nie kochałam żeby myśleć o nim wciąż!

            Ty tego nie rozumiesz bo twój to socjo,

            Ale Michał to był inny niż wszyscy faceci,
            On na przykład jak coś było nie tak to on odrazu wiedział, miał to wypisane na twarzy,

            Tak jak ostatnio, jak przyszedł to ja wiedziałam że on wie no to co miałam powiedzieć?

          50. Ja cię doskonale rozumie. Ale spójrz na to co piszesz – ze on był kochany , czuły i był mężczyzna twojego życia … dlaczego go zdradziłaś ? Nie atakuje cię. Chciałabym to zrozumieć . Nie potrafiłabym czegoś takiego zrobić .

          51. Bo się posptrzeczaliśmy a potem był piątek i poszłam z moją paczką na dyskotekę i za dużo wypiłam i kolega mnie wziął do siebie i niewiem co myślałam
            Ale to nie zmienia tego że go kocham i tęsknię
            Moje koleżanki jakby znały prawdę to by mnie potraktowały jak wy, że dlaczego to zrobiłam że jestem jakąś szmatą, dlatego I’m nie mówię bo się boję że już całkiem zostane sama

          52. Kurcze szkoda…. wierzę że cierpisz i jest ci smutno . Może jednak ci przebaczy i znów będziecie razem . Życzę ci tego Magda

          53. Tu mnie nie lubisz bo bronię Michała,
            Chciałabym być taką feministką jak ty czy stokrotka
            Ale jak mam mówić o nim źle jak widzę że to wszystko przeze mnie?
            Chciałabym jak stokrotka, olać i bawić się z przyjaciółmi – ona ma łatwiej bo jej to ją zdradza wszędzie i bije
            albo Klaudia

            jakby mnie Michał bił i gwałcił to byłoby mi łatwiej, on tylko zanim wyszedł to odepchnal mnie z drzwi, trzasnął i poszedł

          54. Nigdy nie napisałam , że cię nie lubię. Nie mnie oceniać … Mam nadzieję , że ci się ułoży z ex i że będziecie szczęśliwi .

          55. Magdo, ja nie jestem feministka, po prostu są granice traktowania innego człowieka po ludzku. Nie mówię tez, ze nienawidzę mężczyzn. Wiem, ze istnieją fajni i porządni, i nie mówię, ze jestem feministka i ze zamierzam być wieczna singielka. Nie mówiłam tez, ze mój mnie gwałcil i bił. Mówiłam jedynie, ze jak nie chciałam z nim seksu, to mnie wyzywał pół nocy, ze na pewno robie to z innymi i z nim nie chce i ze jestem dziwka i szedł spać do innego pokoju. Nie mówiłam, ze mnie bił tylko szarpał. Jak było między nami dobrze, to lubiłam się z nim kochać, żeby przypieczętować ta miłość i uczucie, które jak się okazało było jednostronne. Poza tym jak sama stwierdziłas, jeśli on się teraz zabawia z innymi, to dlaczego miałabym płakać?

    1. Witam witam Paulo! Cieszę się, że możemy cię znów usłyszeć – lub raczej poczytać . Twoje wpisy są bardzo mądre i od razu widać , że rozumiesz sytuacje innych kobiet . Zauważyłam , iż niektore dziewczyny stają w obronie facetów i skaczą sobie nawzajem do oczu . Jest to bardzo przykre . Lecz cóż możemy na to poradzić . Żyjemy w takim właśnie świecie . Całuje cię bardzo serdecznie !

  73. Klaudio, nie wierzę, że Twój socjopatą śpi na dworcu po prostu chce wzbudzić w tobie litość, a nawet gdyby to sam sobie na to zapracował!
    Naprawdę nie ufaj mu, nie daj się sprowokować do litości. Uwierz milczenie jest najlepszą zemstą. Nie potrzeba nic więcej. To ich doprowadza do wściekłości. Ja już to doświadczyłam.
    Mój socjo też wypisywał różne bzdury i brał mnie na litość łącznie z chorobami np mamy lub taty, których nawet nie miałam przyjemności poznać (stałe to odwlekał), a przecież miałam zostać jego żoną
    Mnie już nic nie rusza, bo każda jego obietnica to puste slowa. Jestem z siebie dumna chociaż szkoda że tak późno do mnie to dotarło i jak pisała wcześniej Anita ….rysa pozostanie
    Bo tak niestety jest

    1. Ale oczywiscie, ze nie spal na dworcu, taki gwiazdor. Oczywiscie, ze opowiada takie historie, zeby Klaudia sie nad nim zlitowala i prosila zeby wrocil. Z tym, ze jesli dokonal wyboru, zeby spac na dworcu to prosze bardzo. A ty Paula, dlugo zajelo ci calkowite odciecie sie od tego wszystkiego? Myslisz, ze juz sie odcielas calkowicie? Bo zlosc lub jakakolwiek emocja w stosunku do drugiej osoby to dalej oznaka przywiazania. Koniec bedzie wtedy, kiedy staniesz sie obojetna. Jak dlugo trwa juz twoje zablokowanie i jego przychodzenie pod dom?

      1. Stokrotko, moje całkowite zablokowanie trwa od ok 2 miesięcy. Zablokowałam go zaraz po tym, jak on pierwszy to uczynił.
        Taka zabawa w kotka i myszkę zdarzała się już wcześniej on mnie, ja jego z tym że mi nie odpuszczało tak szybko. On stosował różne chwyty, abym uległa i znowu miała z nim kontakt.. Ja naiwnie myślałam, że naprawdę mnie kocha skoro wraca
        byłam w ciągłej huśtawce.
        Zaczęłam czytać trochę psychologii i interesować się zaburzeniem osobowości.
        Bardzo pomógł mi blog Anity, który pozwolił mi w ogóle nie reagować na jego impulsy względem mnie.
        Uwierz, że są dni kiedy mam 50 połączeń z ukrytego numeru, ale mnie to w ogóle nie rusza.
        Kiedy wiem że jest w Polsce wyłączam domofon, aby mieć święty spokój. Na szczęście nie mieszka w mojej miejscowości chociaż niedaleko więc muszę się rozglądać wychodząc z domu.
        Nienawidzę go za to że grał na moich uczuciach, chociaż też niejednokrotnie wspominam nasze cudowne początki ( wówczas najwyraźniej się starał), ale szybko zorientowałam się, że coś jest nie tak w jego zachowaniu.
        Były ciche dni, po czym zawsze wracał zapewniając mnie, że jestem wyjątkową kobietą, kobietą która najbardziej pasuje do niego, kobietą jego życia. Przyciągał mnie do siebie mistrzowskim seksem, którego w takiej potędze nigdy nie miałam twierdząc …. Pamiętaj że ja Ciebie stworzyłem.
        Dziękuję Anicie za ten blog i za to że poznałam choćby wirtualnie inne kobiety, które znalazły się w podobnej sytuacji i dzięki temu jestem w 100% pewna, że byłam z socjopatą. Chociaż nigdy fizycznie mnie nie skrzywdził (być może wiedział, że nigdy bym na to nie pozwoliła, bo nie raz udawadniałam mu, że ja też mam coś do powiedzenia), ale psychicznie tak! Świetnie mną manipulował, miał dar przekonywania i patrzenia prosto w oczy bez mrugnięcia.
        Jestem teraz spokojniejsza jak jego nie ma w pobliżu i bardziej wydajna w pracy.
        Pozdrawiam serdecznie

        1. Paulo czytając twój wpis , zobaczyłam samą siebie. Bardzo się cieszę , że potrafiłaś wyrwać się z toksycznego związku. Poradziłaś sobie doskonale. Takie komentarze, są wielkim impulsem dla dziewczyn , które od toksycznych partnerów nie umieją się uwolnić . Czasami brakuje im samozaparcia lub rozpaczliwie chwytają się każdego miłego słowa płynącego z ich ust. Niestety, to tylko kolejna iluzja. Mam nadzieje , że odnajdziesz swoje szczęście w życiu i że otrzymasz wszystko to, co najlepsze ! Życzę ci tego z całego serca! ❤️

          1. Co w tym dziwnego?
            Amerykę odkryłyście
            Zawsze na początku jest miło i excytujaco i zawsze przy rozstaniu się cierpi i z reguły wini drugiego – nieważne jak było zawsze jeden wini drugiego
            Czasami jak czytam to wydaje mi się że zatrzymałyscie się na poziomie liceum – tylko teraz to już nie jest „świnia” tylko socjopata

            Linia między miłością a nienawiścią jest bardzo cienka – co? Tego też nie wiedziałście?

            No i się teraz hejty posypią 🙂

          2. Kobieta przeciwko kobietom . To dopiero akcja. Zasługujesz na medal . Albo nawet dwa !

          3. A gdzie ty widzisz żebym była przeciw?
            Mnie tylko dziwi jak wy się nakręcacie nawzajem.
            Niby pocieszacie paule i klaudie a z drugiej strony czekacie na jakieś nowości, czy żyje? Czy ją pobił?
            Takie plotki ploteczki 🙂

          4. U Klaudii ta cisza jest przerażająca. Choć może być tak, ze ten jej wrócił, pobawią się w dom i znów będzie to samo.

  74. No mój specjalnie powiedział że śpi na dworcu jak się okazało to był u swojej byłej i u niej był by mi zrobić na złość jak to mówi ….pisze chore eski już mój ojciec podał go na policję zaczął mnie szantażować że jak go nie wpuszcze rozwali mi meble ściany które położył takie cegiełki wszystko co on zrobił poniszcZy …nie uważacie że to chore

    1. Jejku całe szczęście , że twój tato się tym zajął . Same widzicie jakie to są osoby . Nie mogą pogodzić się z utratą i odejściem partnerki i urządzają jej piekło na ziemi . Coś z rodzaju „albo ze mną , albo z nikim”. Klaudziu kochana, uważaj na siebie .

    2. Boze, to jest niebezpieczny czlowiek! Wiedzialam, ze w pewnym momencie kiedy zaczniesz mowic prawde prosto w nos wlaczy mu sie agresor – klasycznie. Ten szantaz to wcale nie zarty Klaudio. Oni nie maja hamulcow. Wiedz, ze jezeli tak powiedzial to to zrobi, bo oni nie licza sie z konsekwencjami, uwazaja, ze moga wszystko. Uwierz, ze msciwosc tych ludzi nie zna granic. Jesli bedzie mial zdechnac w kanale, zeby zrobic ci na zlosc albo przykrosc, to bedzie wolal zdechnac w kanale niz odpuscic. Oni wola sobie zaszkodzic, zeby tylko tobie nie bylo dobrze. Uwierz w to i popros kogos, zeby sie do ciebie wprowadzil, tate czy kogos, bo w tym momencie jestes w niebezpieczenstwie.

      1. Magdo, na poziomie liceum to Ty się zatrzymałaś skoro w dalszym ciągu nie rozumiesz o czym piszą tu kobiety na temat toksycznego związku

    1. Bo oni nienawidzą jak im się powie prawdę w twarz. Mój jak powiedziałam mu prawdę to tez się na mnie rzucił. Biedaki, żyją całe życie w kłamstwie. Jest to dla nich wygodne, bo to nieudacznicy życiowi, i prawda ich boli. A co im pozostało jak nie siła mięśni, bo przecież w głowie tylko echo. Oni są puści wewnętrznie.

      1. Oczywiście. Żyją w swoim wyimaginowanym świecie . Maja manie wielkości i wydaje im się iż potrafią zdominować każdego . Ale kobiety obudziły się już z głębokiego snu.

  75. Witam koleżanki po świętach.
    Myślałam trochę o Was
    Chciałam Wam zakomunikować, że „mój” socjo nie odpuszcza. Przed świętami 70 połączeń z ukrytego numeru, w święta cisza, a po świętach tylko 30. Może w końcu zrezygnuje
    To naprawdę trzeba mieć nierówno pod sufitem, aby tyle wydzwaniać.
    Myśli, że się ugnę, niestety już nigdy.
    Ciekawa jestem co on teraz myśli
    Dlaczego jestem taka nieugięta.
    Dlaczego milczę?

    1. O rany to jak stalking . Trzeba faktycznie być „troszkę” dziwnym by tak kogoś napastować . Całe szczęście , że masz spokój wewnętrzny . To najważniejsze .

      1. Najdziwniejsze jest to, że w święta milczał, a także w każdy weekend milczy czyli……
        Spędza ten czas z „rodziną”, nową partnerką i udaje wiernego?
        Po weekendzie od rana między 6, a 7 znowu zaczynają się telefony, czasami intensywne, czasami sporadyczne.
        Jak nie dzwoni to jestem bardziej spokojniejsza.
        Czasami wysyła mi wiadomości, informując mnie, że ma bardzo ważne informacje dotyczące mojej osoby. Ja oczywiście nie reaguję. Wysyła MMS y, które w ogóle nie otwieram, nie oglądam, bo nie chcę się denerwować. Kombinuje na różne sposoby, abym zareagowała.
        Całe szczęście, że nie mieszkamy w tej samej miejscowości. Musiałby stracić sporo paliwa, aby kiedyś na mnie przypadkiem trafić, ale jego skąpstwo mu na to nie pozwala

        1. Jesteś fantastyczną kobietą! Silną i z charakterem ! Na sto procent ma inną, ale sama widzisz jak oni nie potrafią dać spokoju ex. Odcinają się dopiero po całkowitej utracie zainteresowania . Najlepiej nie reagować , wtedy nie maja pożywki do dalszego działania . Serdecznie was pozdrawiam dziweczyny ! Życzę wam wspanialej niedzieli !

          1. Staram się być silna i zapomnieć o nim, ale on mi na to nie pozwala. Co pewien czas przypomina mi o swoim istnieniu poprzez telefony choćby z ukrytego numeru.
            Oczywiście, że ma inną tego jestem pewna w 100%
            Taki…..Nie wytrzymałby bez kobiety. Za dobrze go znam OGNISTY TEMPERAMENT i zdaję sobie również sprawe z tego, że każda kobieta będąca z nim na pewno czuje się jak bogini sexu. Ciekawe tylko na jak długo skoro z żadną się nie zwiąże.
            Przez jego ciało przewinęło się tyle kobiet, że sam chyba nie jest w stanie zliczyć.
            Każda kobieta która myśli, że znalazła księcia z bajki jest ślepą naiwniaczką, ja też taką byłam.
            Ta piękna bajka niczym love story wyleczyła mnie z mężczyzn, których teraz nienawidzę. Wszczyscy mnie wręcz drażnią swoim uśmiechem sympatyczności!

          2. Kurcze, każda z nas dała się „oszukać”. Każda z nas myślała, iż znalazła ideał faceta. Potrafią tak doskonale udawać , że bardzo ciężko jest odróżnić kłamstwo od rzeczywistości . Dla nich jesteśmy tylko kolejnym elementem wielkiego puzzla, którego całe życie składają .Dal nas natomiast jest zupełnie inaczej. Masz racje – potem nie da się już nikomu zaufać . Każdy wydaje się hipotetycznym socjopatą. Natomiast oni nie zatrzymują się nawet na chwilę. Ciagle szukają nowych wrażeń i kolejnej kobiety .

          3. Paulo, wiem o czym mówisz z tym uśmiechem sympatycznosci, ale nie wszyscy są tacy. Sama zamykasz siebie w klatce znowu. Jesteś wolna i co ci szkodzi otworzyć się na kogoś nowego, nie stracisz więcej niż już straciłaś. Powinnaś isc do tego czego się boisz. Poza tym, dlaczego nie napiszesz mu, żeby nie dzwonił? A później w razie czego na policję.

          4. Najlepiej zablokować jego numer. To natychmiast „pomaga”. Facet nie ma już kontaktu i jest zmuszony do wywieszenia białej flagi .

  76. Stokrotko, ja już przerabiałam różne wersje i już dawno napisałam do niego, aby nie dzwonił do mnie. Myślisz, że do socjopaty coś dociera? Będzie robił to specjalnie. O policji też go poinformowałam, że jeżeli będzie mnie nękał telefonami to…… wyśmiał mnie. Powiedział, że jeśli zgłosze jego na policję to z miłą chęcią opowie im o naszym życiu erotycznym jaką byłam …….. Dletego teraz nie reaguję w ogóle na jego zaczepki. Przecież Socjopata uwielbia być mściwy! Po nim można się wszystkiego spodziewać.
    Anito, już dawno zablokowałam jego numer on wydzwania do mnie z ukrytego numeru. Wysyła MMS y, które znajduję w ochronie przed nękaniem, ale dla spokojności ich nie otwieram.
    Stokrotko, jeżeli myślisz, że po takiej traumie otworzę się dla innych mężczyzn to ….niestety, ja tak nie potrafię. W chwili obecnej jedyną moją rozrywką jest praca
    Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam kim jest socjopata

  77. Jest godzina 13 mam wyłączone dźwięki w telefonie ponieważ od rana wydzwania z ukrytego numeru, a właściwie od wczorajszego wieczoru. Czyżby noc spędził sam?
    Pierwszy SMS z zaproszeniem na sylwestra – przecież niedawno pisał, że poznał wspaniałą kobietę i informuje mnie o ślubie.
    Drugi SMS – jadę do Ciebie do pracy, jak ciebie nie zastanę zostawię kopertę twojej koleżance. Oczywiście nie pokazał się, a ja nadal milczę i na nic nie reaguję.
    Teraz już wiem, że wszystko co z nim związane to jedno wielkie kłamstwo!!!

    1. Wiesz , gdy czytam takie komentarze to jeszcze bardziej utwierdzam się w przeświadczeniu o ich mizerności umysłowej . Chciałabym zapytać takiego osobnika , co chciałby osiągnąć swoim postępowaniem . Tylko że nie otrzymałabym żadnej konkretnej odpowiedzi . Oni i konkrety to dwa różne światy.

    2. Paulo, widzę, ze jednak meczy cię to i nie jest ci on obojętny. Musisz jednak pamiętać o tym, ze mimo to, ze dzwoni i pisze, to nigdy cię nie kochał. Mężczyzna, który kocha tak nie robi. Mezczyzna, który kocha wie co robić i wie, ze ranienie i chamstwo nie jest częścią wachlarzu zachowań. On cię nie kocha i nigdy nie kochał, pamiętaj o tym zawsze kiedy się odezwie, będzie ci łatwiej. Skup się na utrzymywaniu kontaktu z ludźmi, którym na tobie zależy i robieniu rzeczy, na których zależy tobie. On cię nie kocha – to musisz sobie powtarzać.

      1. Stokrotko ja nie muszę sobie powtarzać, że on mnie nie kocha ponieważ od dawna to wiem. Od momentu, kiedy zaczęłam interesować się zaburzoną osobowością jaką posiada socjopata, a jeszcze bardziej pomógł mi blog Anity.
        To, że czasami myślę to inna sprawa, gdyż tych lat nie da się od tak wymazać z pamięci, ale nigdy nie zrobiłabym tego co zrobiła Klaudia dając mu kolejną szansę.
        To co przeczytałam o socjopatach wystarczyło mi aby zerwać z nim całkowicie kontakt bez jakiejkolwiek rozmowy wyjaśniającej. Z taką osobą nie ma czego wyjaśniać. Dając niby kolejną szansę takiemu …….tylko bym się ośmieszyła i poniżyła w jego oczach, a do tego nigdy nie dopuszczę. To, że wydzwania z różnym nateżeniem i czasami coś napisze pozostawiam bez echa i nie zadaję sobie pytania dlaczego mi to zrobił, skoro każdej to robi.
        A tak przy okazji życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku, przede wszystkim dużo zdrówka i spełnienia marzeń.
        Ja spędziłam domowego sylwestra w gronie koleżanek BEZ rozmów o socjopatach.
        Było radośnie, wesoło do 4 nad ranem.
        Pozdrawiam serdecznie

  78. Cześć kobietki dawno się nie odzywałam ale więcej po tej sytuacji że spal na dworcu pogadalam z nim co przyjechał pod dom dałam mu szansę był znów cudowny kochany itd oczywiście święta z nami spędził a wiecie co …..dzisiaj mieliśmy jechać do znajomych na sylwestra mówi do mnie rani czy pójdę na zakupy poszłam a w tym czasie on uciekł wziął koszule i uciekł ….pisał mi o której tak idziemy że wróci potem ze mam mu inną koszule wyprasować itd jest 21 a on znów nie wrócił znów to samo od 14 mnie zbawia że wraca co robić dziewczyny …..

      1. Magdo, można tylko się domyśleć ile wypiłaś skoro używasz takiego ……słownictwa, a tym samym proponujesz innym zalanie smutku, alkoholem. Myślisz, że to najlepsze lekarstwo na doła?
        To jest płytkie. Alkohol też piję się z głową!

  79. Pewnie bawicie się sylwestrowy wieczor także życzę wam szczęśliwego nowego roku 2019 by byl lepszym rokiem dla was

  80. Ja w domu zapłakana w poduszkę za to co znów zrobił mi jak mógł tak mnie potraktować no jak…..leże sama nawet telewizora nie wlanczam bo nie mam ochoty

  81. Ja leżę i wypłakuje się w poduszkę jak mógł coś takiego mi zrobić gnoj jeden …..wyszedł i w dupie mnie ma 2tyg wytrzymał bez wychodzenia z chaty byl ze mną a tu proszę sylwester dupa go już swedziala by uciec jak tchórz

  82. Teraz leże i wypłakuje się w poduszkę i znów się pytam czemu mi to zrobił 2tyg siedział w domu i co nagle już go dupa swędzi że musiał wyjść dziś już od rana pisał w fonie

    1. Klaudziu bardzo mi przykro . Teraz przeczytałam twoje wpisy. Kochana niestety tak jest… Nie można wierzyć w ich zapewnienia ani w piękne słowa. Nic z tego nie wychodzi . Są tylko patologicznymi kłamcami . Dziś jest zakończenie roku wiec obiacaj nam i samej siebie że się od niego odetniesz! Nie dawaj już żadnej szansy ! Mysl teraz tylko o sobie i o twoim życiu! Nie możesz gdzieś wyjść ? Gdziekolwiek . Nie siedź sama w domu! Nie dawaj mu kolejnej satysfakcji!

    2. Klaudio, przykro mi, że muszę ci to napisać, ale popełniłaś błąd dając mu kolejną szansę. Piszesz, że było cudownie przez 2 tygodnie. To było do przewidzenia. Przecież socjopata nie zagrzeje długo jednego miejsca.
      Klaudio, tak jak pisze Anita, jest Nowy Rok więc obiecaj sobie, że nie będziesz z nim niczego wyjaśniać dlaczego zostawił ciebie samą w sylwestra. W ten sposób pokażesz tylko swoje cierpienie, a on w duchu będzie się z tego cieszył i sprzeda Ci np bajeczkę, że mama nagle zachorowała, albo, że zgubił drogę. Zrobi wszystko,, abyś uwierzyła bo przecież Ty go kochasz.
      Kaudio, każda z nas to przerabiałam i proszę Cię nie rozmawiaj już z nim w ogóle. Nie pozwól aby dalej Tobą pomiatał. Nagle, całkowite milczenie bez szans wyjaśniania będzie twoim najlepszym lekarstwem. On będzie próbował różnych „chwytów” litość, zastraszanie, szantaż, ale Ty Bądź nieugięta w swoim noworocznym postanowieniu i nie zastanawiaj się dlaczego on Ci to zrobił, bo tak będzie robił z każdą
      Wiem, że początki są trudne, ale w takich sytuacjach dużo pomaga czytanie o socjopatach. Mi bardzo pomogło i zamilkłam nic nie wyjaśniając.
      Pozdrawiam serdecznie

  83. To może zacznij, zrób coś z sobą a nie jak ta sierota tylko koleżanki pomóżcie!
    Olej go i żyj swoim własnym życiem, spytaj się stokrotki jak to się robi – ona ci powie

    1. Magda, nie wiem w jakim zawodzie pracujesz, ale uważam, że świetnie nadawałabyś się na psychologa. Doskonale wiesz kim jest socjopata i dajesz cenne wskazówki kobietom, które „bawiły” się w takim związku.
      Gratulacje!
      Proszę, zastanów się czasami zanim coś napiszesz.
      Pozdrawiam ☺️

  84. Wczoraj napisałam „temu mojemu ” je za to że tak postąpił w sylwestra nie wybaczę już mu tego ….i że wiem że poprostu jest z jakąś kobieta ….za to on dziś o 9 rano mi napisał cytuje …..życzyłam mi więzienia i się spełniło pa. …i tel wyłączony …. Nie wiem o co mu chodziło nie życzyłam mu takiego czegoś a do tego on ciągle oglądał takie programy o wieczieniach …..i sobie wymyślił ostatnio był szpital potem Niemcy a teraz więzienie …..nie wiem czy robi to specjalnie bym się zamartwiała płakała szukała go co robić ….

    1. Klaudio, naprawdę przykro mi to mówić, ale on się tobą bawi jak zabawka. Oczywiście, ze jest u jakiejś kobiety. Ja wiem, ze ty nie jesteś na to gotowa, żeby sobie odpuścić, a to dlatego, ze nie osiągnęłaś jeszcze „swojego” dna. Klaudio, musisz skupić się nad tym jak się z tego wydostać. Nie szukaj odpowiedzi na pytanie dlaczego on tak robi, ponieważ w głębi ducha wiesz dlaczego, wiec uwierz w to w koncu. On cię nie kocha, bawi się tobą. Klaudio, jesteś dobra dziewczyna, potrafisz kochać i wybaczać – to nie wstyd, to jest twoja bardzo mocna strona, bo tylko silni ludzie potrafią wybaczać i przyznać się do słabości. Słabi ukrywają wszystko, bo się boja, poniżają innych, żeby ich zniżyć do swojego poziomu. Bądź dumna z tego, ze tyle jesteś w stanie zrobić dla miłości, bo jest to bardzo rzadka cecha teraz, a każdy bardzo chciałby ja posiadać. Ja tez bardzo dałam się poniżyć dla miłości i wcale nie jest mi z tego powodu wstyd, cieszę się, ze mogę kogoś kochać. Jednak jeśli ta miłość nie jest odwzajemniona, jeśli ta druga strona nie chce nad nią pracować i się starać, żeby było zawsze fajnie, to niestety jest to bardzo bolesne, ale ta strona po prostu nie kocha, nie zależy jej. I tak jest twoim przypadku. On wykorzystuje twoja miłość, byc może w dzieciństwie jej nie zaznał i nie wie, ze ktoś może go kochać. I już się niestety nigdy nie dowie, chyba, ze pójdzie na terapie do psychologa, ale oczywiście nie pójdzie, bo boi się usłyszeć, ze coś z nim nie tak. I w ten sposób kółko się zamyka. I to ty jesteś w tym kołku zbędna, wiec musisz się z niego wydostać.

  85. Dziękuję wam Anitka i Paulini za miłe słowa wkoncu będę musiała ale tak mi ciężko pewnie jak nie będę się odzywać to będzie mi pisać że kogoś poznałam i że jestem z kimś bo to jego chwyt a ja potem miękne i pisze że nie mam nikogo itd

  86. Napisał jeszcze jedna eskę o 14 cytuję co by się nie wydarzyło kocham.cie ja nic nie odpisuje zresztą sama nie wiem czy się odzywać czy nie

    1. Klaudio, on kłamie. Jakby cię kochał to spędziłby z tobą wczorajszy wieczor i dziś. To chyba oczywiste, prawda??? Nie odpisuj, bo to kłamstwo i znów sie tobą bawi.

    2. Witam was dziewczyny bardzo serdecznie i życzę wam wszystkim fantastycznego nowego roku oraz prawdziwej miłości! Kochana Klaudio zgadzam się ze stokrotką, myśle że jeszcze nie dotknęłaś tego psychologicznego dna , które mamy na myśli . Gdy do tego dochodzi , prawie automatycznie przechodzi ci ochota by jeszcze mu odpowiadać . Wiem, że jest ci ciężko bo kochasz a wtedy człowiek robi się jeszcze bardziej wrażliwy. On właśnie to wykorzystuje .. twoją dobroć i uczucia i zaszczepia w tobie niepewność . Ciągle myslisz , że „może jednak”. Ale to sprawa przekreślona . Jak piszą dzwieczyny / to tylko jego zabawa. Najlepiej nie odpowiadać , zablokować i starać się zapomnieć . Na pewno pomyślisz : łatwo powiedzieć … zgadzam się . Ale każda z nas przerabiała ten temat , dlatego to piszemy .

  87. Wiem że kłamie …on mnie tak naprawdę nie kocha przecież czuje to co robi jak się zachowuje ….dałam szansę jak pisałam i co 2tyg było miło a tu sylwester a on w taki sposób ucieka nawet w oczy nie potrafił spojrzeć ….i powiedzieć że wychodzi tylko nie do sklepu wysłał widzisz rani napisał że jest w wiezieniu a o 14 już tel wyłączony i napisał że chodźmy nie wiadomo co się wydarzyło kocha mnie to masakra jakaś dzięki stokrotka

    1. Sama widzisz co robi. Czy normalny ,kochający człowiek zostawia kobietę sama w sylwestra? On pisze, że jest w więzieniu byś się martwiła i byś mu przebaczyła kolejny „wybryk”. Nie daj się oszukiwać Klaudziu . To nie ma sensu .

  88. Jak przestanę pisać to będzie mi pisał że poznalam kogoś ze z kimś jestem że taka zajęte jestem że nie odpisuje …..ja nigdy nie dałam mu nawet powodu do tego że mam skłonności do facetów romansie ja zawsze jestem wierna jednemu i co wtedy jak tam będzie pisał

    1. Zablokuj go i niech sobie pisze na wiatr . Wszystkie tak zrobiłyśmy … widzisz jak cię wplątał w swoje psychologiczne sidła? Nie myslisz o tym co ci wczoraj zrobił , tylko boisz się jego reakcji na twoją SMS-ową ciszę . To są właśnie ich gierki . Nie odpisuj i nie baw się w takie kwestie . Tylko się niszczysz a on ma dziką satysfakcję .

    2. Oni wszyscy oskarżają w ten sam sposób, później w ten sam sposób piszą. Jeśli napisze tak do ciebie to mu po prostu nie odpisuj, bo nie ma sensu tłumaczenie się z tych głupot. Zobacz, cały czas siedzisz sama, jego nigdy nie ma. W perspektywie masz właśnie takie życie, w samotności, a on fruwa i robi co chce i jak mu wygodnie. Jeśli cię kocha to daj mu ci to pokazać, a nie tylko słowa!!! Tylko, ze on ci nigdy tego nie pokaże, bo to dla nich zbyt duży ciężar i wysiłek, pokazać komuś, ze się kocha. Lepiej przerzucić się na kogoś innego, kto ich jeszcze nie zna. Nie wchodź z nim w rozmowy, które już przechodziliście 100 razy. Albo wasza relacja nabierze innego wyrazu albo trzeba się pożegnać.

  89. Dziewczyny tylko ja nie potrafię go o tak zablokowac jak on mi to zawsze robi ….żal mi samej siebie że tak się daje robić naprawdę a to macie rację że już o sylwestrze nie myślę tylko o tym jego SMS co zrobię jak tam mi napisze a wczoraj jeszcze jak wyszłam to napisał mi tak …..ty masz kogoś i pewnie czekasz aż zrobię coś nie tak bo nie wiesz jak mi to powiedzieć a on właśnie zrobił to że nie wrócił ale ja nikogo nie mam

    1. Przecież on ci to specjalnie mówi: że masz kogoś, żebyś się ciagle i niepotrzebnie tłumaczyła i zaklinała. A on tymczasem sobie robi co tylko chce i trzyma cię w tym psychologicznym potrzasku. Ty wiesz jak on z ciebie drwi ? Nawet nie masz pojęcia. Oni tak wszyscy robią . Boisz się jego reakcji. Ale powiedz , do czego jest ci potrzebny taki facet? Nigdy z nim nie będziesz szczęśliwa i całe wasze życie , będzie właśnie tak wyglądało . On sobie hula a ty sama siedzisz i się zamartwiasz . Niech pisze co tylko chce. Nawet ze masz dziesięciu facetów. Nie dawaj mu satysfakcji i nie odpisuj. Bądź silna i walcz o siebie ! O swoje życie i swoją godność kochana !

  90. Anitka teraz mi napisał …..nigdy o to nie prosiłem ale daj mi ostatnią szansę …to fakt nigdy nie prosił o rządna szanse nigdy pewnie jak mu nie odpisze to mi napisze że nie było już tematu bo on tak robi

    1. Kochana ja nie zareagowałabym zupełnie na taki SMS. To tylko kolejne puste słowa do następnego „wybryku”. Ile trwała ostatnia idylla? Tylko przez okres świąt a już w sylwestra (W SYLWESTRA!!!) zostawił cię samą , płaczącą! I to jeszcze w jaki sposób ? Po prostu wychodząc z domu. Nie ufaj! Nic z tego nie będzie. Chciałabym byś była szczęśliwa i radosna ale on ci tego nie da. Za niedługo znowu będzie to samo . Zreszta stokrotka i Paola tez to potwierdzą.

  91. Dobrze Anitka pewnie masz rację taki SMS nic nie znaczy nawet znów nie umie powiedziec tego tylko musi pisać takie rzeczy SMS bo za ciężko ciężko przez gardło mu to przechodzi na pytanie czy mnie kocha odpowiada jak się coś zmieni to ci powiem …..

    1. Dla nich „ostatni raz” oznacza – do kolejnego razu ! Ledwo cię przekonał na święta i sama widzisz jak długo wytrwał . Gdyby był tak bardzo zakochany , to czy ryzykowałby rozstanie zostawiajac cię samą na sylwestra? Odwróć sobie sytuacje : czy ty zostawiałbys swojego ukochanego w taki sposób?

  92. Pewnie tak do następnego wyjścia do następnej ucieczki czyli do piątku albo soboty bo jutro niby do pracy idzie a na weekendy szuka wrażeń

    1. Brawo!!!! Ciebie zostawił a sam sobie balował ! Teraz prosi o przebaczenie? Mógł o tym pomyśleć wcześniej ! Czy ty jesteś jakaś głupią i naiwną babą , którą może poniżać i tak traktować ? Jesteś super kobietą i facet ma cię traktować z szacunkiem !!!

  93. Pozwólcie, że się dołączę do rozmowy. Pisałam już wcześniej i jeszcze raz powtórzę!
    Klaudia, pod żadnym pozorem nie odpisuj na żadnego SMS a bez względu na jego treść. Nie tłumacz się z niczego nawet jeżeli będzie pisał o twojej zdradzie lub o tym jak bardzo ciebie kocha. To zwyczajna kolejną gra z jego strony. Wzbudzanie w tobie litości, oskarżanie, a później dojdzie szantaż. Mimo wszystko milcz i zastaw to bez echa. Uwierz mi, każda z nas przez to przechodziła, ja również i całkowite odcięcie się to najlepsze lekarstwo dla ciebie, a on będzie zachodził w głowę, dlaczego ty milczysz i bardzo dobrze niech myśli jeżeli w ogóle potrafi myśleć! Musisz tak zrobić łącznie z zablokowaniem jego numeru i nie zwlekaj z tym. Uczyń to czy prędzej. Jeżeli dalej będziesz tkwiła w tym bagnie twoje życie będzie jeszcze gorszym koszmarem, a chyba tego nie chcesz. Życie jest bezcenne aby marnować go dla takiego chorego gatunku.
    Proszę cię poczytaj trochę psychologii na temat socjopatów skoro nasze argumenty do ciebie słabo docierają, albo udaj się na terapię psychologiczną. Mi bardzo pomogło czytanie na ich temat. W każdej wolnej chwili czytałam i dochodziłam do wniosku, jakim jest książkowym przypadkiem i wówczas chociaż go kochałam zaczęłam go nienawidzieć. Też podobnie jak ty miałam chwilę wahania bo wyczyniał cuda, abym tylko się odezwała do niego, ale wówczas znowu zaczęłam czytać o socjopatach co robią aby wzbudzić litość w swojej ofierze i uwierz mi milczę do tej pory, a były też dni kiedy dzwonił do moich drzwi. Nie otworzyłam ich, nie chciałam żadnych tłumaczeń. To już jest koniec i zdania nie zmienię chociaż niejednokrotnie przechodzi przez moją myśl bo to naturalne, ale nic poza tym.
    Klaudio, zrozum to w końcu, że on się nie zmieni, nie licz na to i nie marnuj swojego życia dla niego bo będziesz wrakiem.
    Pozdrawiam Cię

  94. Dziewczyny wrócił …jak już kiedyś pisałam on jest tu zameldowany na moim mieszkaniu do maja i wrócił jak gdyby nigdy nic z uśmiechem na twarzy jak otwarlam dźwi ja się nie odzywam do niego wogole od wczoraj ….on tylko zapytał czy ma spać w piwnicy ….i co teraz,.muszę czekać do maja aż się skończy mu zameldowanie ….boże co ja narobiłam on będzie robił co chce a ja muszę tolerować to spac w jednym łóżku ble …..macie jakiś sposób

    1. Klaudio, idź do urzędu i zapytaj w dziale meldunkowym (skoro to meldunek tymczasowy), że chciałabyś wcześniej tego człowieka wymeldować ponieważ stwarza tobie problemy. Chyba jest na to jakiś sposób, aby się go pozbyć. Przecież to Twoje mieszkanie. Poza tym (nie wiem ile masz pokoi), ale w takiej sytuacji ja nie spałabym z takim draniem w jednym łóżku, który zalicza inne kobiety, a na pewno to robi. On nie jest wyjątkiem socjopatycznym.
      Powiedz mu….. tak możesz spać w piwnicy, ewentualnie materac, ale nie ze mną!
      Klaudio, Bądź konsekwentna. Pamiętaj o tym, że to oszust, który wykorzystuje kobiety, a w tym przypadku Ciebie i to się nie zmieni. On będzie tylko udawał przez jakiś czas, że jemu Zależy, ale pamiętaj to tylko jego kolejna manipulacja, bo przecież ma zapewnione lokum u ciebie więc musi grać.
      Ja przerabiałam podobną sytuację, lecz nigdy go nie zameldowałem u siebie chociaż bardzo tego chciał, a nawet chciał abyśmy wzięli ślub. Całe szczęście, że działałam na zwłokę

      1. Artykuł wart przeczytania.
        Ja też Zdawałam sobie sprawę, że mój już na szczęście były partner nie jest odpowiednią osobą, z którą mogłabym stworzyć związek, a jednak przyciągał mnie do siebie jak magnez od którego nie mogłam się oderwać.
        Teraz już wiem dlaczego
        Dziękuję

      2. Dokładnie Anita. Rano mowi, ze kocha, a wieczorem, ze nie może z kims żyć, i w momencie mówienia, ze kocha romansuje z kims innym na boku. I oni nie widza w tym nic złego i nienormalnego, wypaczency umysłowi. Taka huśtawka jest aż straszna i zgubna, jakby się miało do czynienia z narkotykiem, który daje stan uniesienia a później zjazd. I tak jak w artykule, jedyne to odizolować się emocjonalnie, bo stan dojrzałości emocjonalnej jest u tych psycholi na poziomie 5 latka, jak choragiewki 🙂

        1. Dziewczyny napisałam ten artykuł z myślą o Klaudi. Mam nadzieje , że go przeczyta. Być może, zrozumie jego postępowanie oraz swoje narkotyczne (od niej zupełnie nie zależne) przywiązanie. Kurcze mam nadzieję, że będzie ok.

          1. Hej dziewczyny, niestety nie znam sie na sprawach zameldowania. U mnie niewiele wiecej, jak juz pisalam. Rano zakochany, w tym momencie romasuje z inna, wieczorem zrywa, nastepnie blokowanie. Ale wiecie co? Tak mysle, ze ci wasi otwarcie przyznawali sie, ze z kims romansuja prawda? A ten moj sie nie przyznaje, blokuje mnie, zeby sobie swobodnie pisac do tej nowej, ale sie nie przyzna. Paula wspominala, ze ten jej powiedzial, ze bierze slub, nie wiem jak twoj Anito. Klaudia tez mowila, ze ten jej jezdzi. Wiec otwarcie wam to powiedzieli. Dlaczego ten moj nie chce sie przyznac?
            Tak wiec u mnie krotka historyjka milosci – rano kocha, wieczorem nie, romansik, zrzucenie winy, wyzwiska, zablokowanie. Smiesznie 😀

          2. Oj nie Stokrotko. Zawsze negują prawdę ! Nigdy nie potrafią przyznać się do zdrady. Zręcznie oszukują i manewrują . Sami zdradzają , lecz oskarżają innych o takie czyny .

          3. Kochana to są prawdziwi tchórze. Osoby bez charakteru! Mocni w słowach, lecz nie w czynach . Zdradzają i robią wszystko w ukryciu , gdyż nawet nie mają odwagi powiedzieć o tym partnerce. To uczuciowi pasożyci , żyjący w cieniu innych osób. Swoją agresja , zakrywają własne braki . Grają z nami w kotka i myszkę i myślą że im we wszystko wierzymy . Szkoda słów . Tylko załamać ręce.

  95. Klaudio, cały czas myślę o Tobie i stwierdzam, że jesteś w niekomfortowej sytuacji skoro go zameldowałaś. Więc takie odcinanie się od niego i blokowanie nr telefonu nic nie da, skoro ma prawo wrócić do Twojego mieszkania. Musisz faktycznie się dowiedzieć na temat wcześniejszego wymeldowanie, a przede wszystkim postawić mu warunki oby pokrywał część za media oraz sam się żywił i kupował chemię, a tym samy sam prał swoje brudy. Jeżeli choćby w tym nie będziesz go wyręczała to może sam się wyniesie z Twojego mieszkania.
    Klaudio, jeżeli będziesz go utrzymywała i wszystko za niego robiła i podtykała pod nos to nie pozbędziesz się jego na pewno, bo to jest dla niego bardzo wygodne.

    1. Dziewczyny zgadzam się w stu procentach ! Musi istnieć jakieś prawo , które pozwala na wcześniejszy wymeldunek! Przecież ktoś może okazać się złodziejem albo katem i co wtedy ? Klaudia idź szybko do urzędu i zapytaj. Nie trzymaj go w domu w żadnym wypadku. On się nie zmieni a traktuje cię jak służącą i zupełnie tobą gardzi . Tak jak pisze Paola – NIC NIE RÒB! Nie gotuj nie pierz! Broń Boże . Zamknij jedzenie w lodówce. Gdy zobaczy że nie ma już hotelu , może sam zniknie. Musisz się wyplątać z tej sytuacji !

  96. Hej dziewczyny wracam z urzędu niestety jeśli będzie wywiad sąsiadów i będzie ze przebywa przez 3mies muszę czekać aż minie okres do maja powiedziała mi w biurze obsługi musi się pani męczyć z „idiota” ma robić co chce a ja będę patrzeć na to mam 2pokoje jeden dzieci drugi ja z nim to masakra jakaś wczoraj powiedział co mam spać w piwnicy jestem zameldowany tutaj i nam prawo tu być

  97. Niestety KLAUDIA ma rację nie można nikogo ot tak sobie wymeldować nawet jeżeli to okres tymczasowy. Sama zaczęłam interesować się tą sprawą czytając o prawie meldunkowym.
    Klaudio, Musisz faktycznie przemęczyć się do maja, a później czym prędzej zmienić zamki jak drzwiach jak tylko wyjdzie, ale do tego czasu postaraj się być obojętna w stosunku do niego.
    Nie wiem w jakim wieku są twoje dzieci i czy cokolwiek się domyślają, ale może powinnaś z nimi porozmawiać że pan X niedługo się wyprowadzi, bo nie nadaje się do wspólnego zamieszkania, bo masz z nim same kłopoty.
    Klaudio, tylko Ci można współczuć. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
    Z drugiej strony czy nie masz brata lub może tata, znajomy, przyjaciel, jakiś mężczyzna, który mógłby cię wesprzeć. Niech przyjeżdżając do ciebie do domu znajomi może poczuje wówczas dyskomfort i sam się wynieść, ale naprawdę nie wyręczają go w niczym, niczego nie pottykaj mu pod nos. Pokaż że jest ci całkiem obojętny. Nie pytaj gdzie wychodzi ani gdzie był. Jeżeli on będzie siedział z komórką w ręku zrób to samo. Skoro musicie spać w jednym łóżku bo nie ma innej możliwości odwracaj się od niego plecami. Postaw mu chociaż jakieś warunki panujące w twoim mieszkaniu. Zabroń mu korzystania z tego co ty kupiłaś i nie pierz jego brudów. Niech poczuje, że twoje mieszkanie to nie hotel

    1. Paulo jesteś fantastyczną kobietą. Potrafisz w doskonały sposób doradzić innej osobie. Bardzo spodobał mi się twój komentarz . Mam nadzieje, że Klaudia go przeczyta i wyciągnie należyte wnioski .

      1. Anitko, ja też wyciągnęłam pewnie wnioski czytają Twoj blog i także inne literatury na tematy socjopatyczne, że z chęcią podzielę się swoją wiedzą z innymi kobietami, które znalazły się w podobnej sytuacji bo przecież doskonale je rozumiem

  98. Stokrotko, mój napisał o ślubie z inną po tym jak nie otworzyłam mu drzwi, a tym samym nie wpuściłam go. Wiem, że napisał to z zemsty, aby mi dopieć, a przedtem napisał, że poznał, kobietę życia i nie mam do niego więcej pisać zero kontaktu. Tylko pytanie… kto do kogo pisze i dzwoni nieustannie? Niby miłość życia, ślub ale nadal do mnie wydzwania i szuka pretekstu na spotkanie ze mną. Zaczepia nawet moje koleżanki na Fejsie, które momentalnie go blokują i on uważa siebie za normalnego w swoich poczynaniach.
    On nigdy mi nie mówił, że ma inną wręcz zaprzeczał, mówił tylko wówczas aby mnie zdenerwować, a później się z tego śmiał,, że mnie tylko wkręcał, a ja wszystko łykami jak pelikan. Ciągła wieczna huśtawka, nożna byłoby książkę napisać.
    Teraz kiedy wiem kim jest i zatrzymałam to wahadło kombinuje na różne sposoby, abym z nim choćby porozmawiała, ale niestety takiej satysfakcji mu już nie dam.
    Pozdrawiam i dobranoc

    1. Na takie właśnie kobiety powinni trafiać socjopatyczni faceci . Nauczyliby się jak traktować osobę w związku . Im się wydaje, że my wszystkie jesteśmy prymitywne i rządne ich miłości i mogą nas ciągle poić kłamstwami i wymówkami . My też potrafimy się wybudzić ze snu i wskazać palcem drzwi . Potrafimy zamknąć niewłaściwy rozdział i rozpocząć kolejny ale już z myślą o nas samych .

  99. Czesc Dziewczyny. Wczoraj podczas kłótni skłamałam go, ze idę na randkę, żeby tylko się przyznał, ze ma dziewczynę, a i tak tego nie zrobił. Później cały wieczor ryczałam jak głupia przez to co gadam. Taki płacz pomaga, bo czuje się dziś trochę lepiej. Dodatkowo to, ze mnie zablokował, zrobił mi tym chyba przysługę, bo chociaz w ten sposób będzie mi łatwiej, kilka dni bez kontaktu i znów może odzyskam równowagę tak jak to było przed sylwestrem. Pewnie zobacze ich razem niedługo zakochanych i szczęśliwych i poczuje się jeszcze lepiej, ze dla każdego jest jakaś perspektywa. Pozdrawiam.

    1. Kochana Stokrotko witam cię serdecznie ! Właśnie przeczytałam twój komentarz. Moja droga zacznij myśleć TYLKO o sobie!!!!! Musisz wziąć życie w swoje ręce i iść twardo do przodu. Zacznij wychodzić , spotykać się ze znajomymi … Być może poznasz jakiegoś wartościowego człowieka który nareszczie obdarzy cię miłością ! Jak każda z nas zasługujesz na szczęście i szacunek.

      1. Hej Anito. No wlasnie tak mam zamiar zrobic. Wracam do myslenia sprzed sylwestra. Juz przemyslalam sobie co sie stalo, ciesze sie, ze jest piatek, weekend. Mam fajne plany i zamierzam korzystac z mojego nowego, normalnego zycia. Smieci same sie wyrzucily 🙂

        1. I tak trzymaj kochana! Ty musisz być na pierwszym planie !!!! Być może w szybkim czasie poznasz jakąś WARTOŚCIOWĄ osobę i całe twoje życie zmieni się o 360 stopni! Szkoda tracić czasu dla kogoś , kto po prostu nie potrafi kochać i urządza sobie zabawe z czyichś sentymentów .

  100. Dziękuję za super komentarze napewno wyniosłe z nich wnioski córka 13 lat która go nie nawiedzi bo wszystko jej zabrania nawet telefon jej zablokował i widzi wszytko co się dzieje jak kłamie i wogole a synkek 6 lat niestety zakochany w nim po uszy wszytko mi opowiada jak on wraca. Z pracy i wogole nie fajnie… niestety do maja muszę wytrzymać to będzie najgorszy okres w moim życiu ….

    1. Klaudziu ja ci z całego serca współczuje . Gdybym tylko mogła ci w jakiś sposób pomòc na pewno bym to zrobiła . Jakos kochana musisz wytrzymać . Myśl tylko o siebie ! Odliczaj dni a na niego nie zwracaj uwagi! W życiu wszystko przemija … maj tez nadejdzie ! Wiem ze nie będzie łatwo ale jakos musisz przetrwać ❤️

    2. Klaudio, Twoja córka już dużo rozumie, ale uważam, że mimo wszystko powinnaś z nią porozmawiać o panu X. Synek niestety jeszcze jest mały, a tym samym PAN X ma pole do popisu, aby w jego malutkich oczkach być najwspanialszym.
      Klaudio, dlaczego pozwalasz na to, aby on zabraniał czegokolwiek twojej córce. Taki niezrównoważony człowiek nie pwinnien wtrącać się w wychowanie twoich dzieci.
      Pan X jest tylko lokatorem i to tylko do maja.
      Klaudio, wytłumacz swojej córce, że popełniłaś błąd pozwalając temu mężczyźnie u was zamieszkać i żeby wiedziały, że tylko one są dla ciebie najważniejsze, a nie ten Pan, który rani wszystkich dookoła. Przecież Twoja córka sama zauważyła, jaki jest dla ciebie. Niestety nam się tylko wydaje, że dzieci nie rozumieją. One wiedzą doskonale jak wygląda mamą, kiedy jest szczęśliwa.
      Klaudio, to nie jest wstyd przyznać się do błędu, to odważne posunięcie nawet jeżeli chodzi o dorosłego człowieka. Twoja córka widząc teraz jak cierpisz wyciągnie na pewno jakieś wnioski w dorosłym życiu, bo Ty ja tego nauczysz, aby nie być zbyt ufnym.
      Ja też zaufałam, chociaż moje pełnoletnie dzieci szybko zorientowały się, że jest z nim coś nie tak, czyli z moim wówczas „księciem”. Też przyznałam się do błędu , miały rację. Także widzisz, każdy popełnia jakieś błędy w różnym wieku, ale pamiętaj, że na błędach się uczymy i wyciągamy z czasem wnioski.
      Pozdrawiam serdecznie

        1. Witam
          „Moj’ się uciszył nie atakuje już mojego telefonu. Może w końcu zrozumiałam że milczenie jest złotem, a tym samym ja spokojne oddycham

          1. Bardzo się cieszę !!! Super wiadomość w pierwszym dniu tygodnia. Mam nadzieje , że już sobie odpuści . Ciekawe co u Stokrotki i Klaudi . Może coś napiszą .

          2. Paula, może się czymś zajął. Wiadomo, ze jak ktoś odpuszcza to ma coś innego w głowie i coś innego jest na rzeczy. Może kogoś poznał i skupia się gdzieś indziej. Ale to wiadomo i nie warte minuty zastanawiania się co on robi, najważniejsze, ze ty jesteś spokojna. Gratulacje 🙂

          3. Oczywiście, że zdaję sobie sprawę, że złowił kolejną ofiarę, przecież taki……nie wytrzymałby bez manipulowania kobietami.
            Najważniejsze, że ja jestem spokojna i uwierzcie, naprawdę przestaje o nim myśleć, także na pewno każda kobieta wyleczy się z takiej chorej miłości. Potrzeba tylko trochę czasu i cierpliwości. Moje dwie przyjaciółki też są ze mnie dumne

          4. Dziewczyny szok!
            Pisałam, że mam spokój bo zamilknął od kilku dni, a tu raptem dzwonek do domofonu.
            Więc nic nie podejrzewając, pytam SŁUCHAM…. i słyszę WPUŚCISZ MNIE? a ja…NIE!!!!! Zdążył jeszcze powiedzieć to wyjdź przed dom porozmawiamy. Odłożyłam tylko słuchawkę domofonu i znowu wydzwania z numeru ukrytego bo jego numer już dawno zablokowała!
            Znowu zatrzęsły mi sie ręce jak go usłyszałam. Myślałam, że odpuścił skoro znalazł sobie nową do manipulowania, a on po prostu chce zdradzać kolejną kobietę.
            Mnie już nie nabierze na piękne słówka i na pewno nie zgodzę się na jakąkolwiek rozmowę, która i tak będzie bezsensowna.

          5. Paulo, a czy nie mogłabyś spotkac się z nim w jakimś neutralnym miejscu, w kawiarni na przykład i z nim porozmawiać? Przecież chyba nie jest to jakiś wariat, przecież wie co robi. Inaczej musisz to zgłosić na policję, no przecież nie możesz tak żyć! Cokolwiek ma na ciebie, to lepsze niż życie w takim strachu do śmierci. Co z tego, ze nagada coś tam ludziom…kto cię zna i szanuje i tak zostanie z tobą, a kto żywi się plotkami to nazera się nimi i tak na codzień!

          6. Stokrotko, Ty uważasz, że z socjopatą można się spotkać i normalne spokojnie porozmawiać?
            Nigdy w to nie uwierzę! Będzie kłamał jak zawsze to bywało przy rozmowie. Będzie tak kręcił abym uwierzyła, że zawsze o mnie myśli itp już to przerabiałam niejednokrotnie.
            Nie chcę jego nawet oglądać przez Judasza!!
            Z mojej strony to już koniec bo nie tęsknię za jego fałszywą miłością

          7. Czesc Paulo. Nie, nie uważam tak. Z tym, ze mi nie chodzi o to, żeby z nim dyskutować na temat waszego związku. Mam na mysli powiedzenie mu wyraźnie, w twarz, na spokojnie dokładnie to co mówisz tu – ze go nie chcesz, nie kochasz i nigdy nie będziecie razem. Nie słuchaj w ogole tego co on ma do powiedzienia, bo już to wiesz. Jeśli będzie chciał cię atakować swoimi wywodami to utnij jego wypowiedz słowami lub wyjdź. Nie wiem cholera no…, ale jeśli nie zaczniesz działać to twoja sytuacja nie zmieni się nigdy.

          8. Z socjopata ŻADNYCH dialogów!!!! To do niczego nie prowadzi ! Socjo nigdy się nie zmienia a poza tym , nie należy traktować go jako normalnego człowieka. Zrobiłabym dokładnie jak ty Paola! Nie otworzyłabym ani tez nie wyszłabym przed blok. To nie ma sensu a szkoda zniżać się do poziomu i prowadzić absurdalną psychologiczną grę.

          9. Może i macie racje. W koncu jest to dosyć mało czasu od rozstania, pewnie sam odpuści w koncu. Może na wiosnę 🙂

  101. Tak , Czytałam o tym w różnych lekturach, że
    Z socjopatą nie ma sensu rozmawiać tym bardziej, że niczego nie zrozumie, dlatego tak uczyniłam. Dziwię się, że niektóre kobiety godzą się na takie spotkania, aby coś wyjaśnić z socjopatą.

    Teraz niech sam zachodzi w głowę, dlaczego kobieta, która bardzo go kochała, którą mógł manipulować, którą sam stworzył dla własnych celów nie chce się z nim spotkać
    ha ha ha dobrze mu tak GRA SIĘ SKOŃCZYŁA!
    Życzę mu, aby każda kobieta szybko wycofywała się z jego sideł!

    1. Hej Paula, pewnie masz racje. Z tym, ze on ciebie nachodzi i to jest najgorsze, chodzi o twoje bezpieczenstwo i spokoj psychiczny. Z takim nachodzeniem nigdy nie bedziesz w stanie ulozyc sobie zycia, to moze trwac nawet kilka lat, kolejne zmarnowane lata. A tak mysle Paula – moze wyjedz na urlop na tydzien lub 2, zebys codziennie choc przez chwile nie musiala zachodzic w glowe czy dzis sie pojawi pod twoimi drzwiami?

  102. Stokrotko, aż tak nie muszę przed nim się ukrywać, bo on pracuje za granicą i niedługo wyjedzie, całe szczęście!!!, poza tym w moim przypadku to nie jest takie proste wziąć urlop i wyjechać. Przede wszystkim nie mam z kim.
    Co prawda kiedyś mi powiedział, że nigdy na to nie pozwoli, abym z kimś innym się związała. Zrobi wszystko aby zniszczyć mój związek z innym ale ja jego słowa puszczam na wiatr.
    Po pierwsze nie myślę w ogóle o kolejnym związku, a z drugiej strony nie dam się zastraszyć.

    1. Ja mam taki sam tok myślenia. Zero wyjaśnień zero dialogu / bo zresztą po co ? Oni i tak nadają na zupełnie innych (tylko dla nich zrozumiałych) falach. Gdy coś jest zakończone, nie ma sensu ciagle do tego powracać. To i tak nic by nie zmieniło. Mogłoby tylko pogorszyć aktualną sytuację. Po drugie, im w żadnym przypadku nie należy okazywać strachu ani uległości – od razu biorą górę nad człowiekiem . Najlepiej ignorować i żyć sobie w świętym spokoju w zaciszu ciepła domowego . Dokuczają tylko do czasu – gdy pojawi się nowy obiekt pożądania , natychmiast odchodzą!

  103. Dziewczyny, czytam kolejny raz kim jest socjopata i aż trudno uwierzyć, że wszystko się zgadza z przypadkiem, którego ja poznałam, który był moim partnerem. Po prostu książkowy przypadek.
    Im więcej czytam tym bardziej uświadamia mnie fakt, że nie chcę go więcej oglądać. To mi naprawdę pomaga.
    Chociaż czasami próbuje różnych „chwytów” w moim kierunku, myślę, że niedługo odpuści w ogóle tylko dlatego, że jestem nieugięta (cały czas milczę) i nie okazuje strachu.
    Szkoda, że tak późno zaczęłam o tym czytać

    1. Witaj Paola. Ty natomiast jesteś też książkowym przykładem super-kobiety, która zrozumiała kim jest socjopata i potrafiła się oddalić ! Wiesz , że cię za to podziwiam i bardzo szanuje . Ja, zrobiłam dokładnie to samo. Po ostatniej akcji, zablokowałam wszelkie drogi kontaktu i nie pozwoliłam na żadne bezsensowne tłumaczenia i konfrontacje. W przypadku socjopaty , nie ma to najmniejszego sensu . Szkoda tylko , że w mailach które codziennie otrzymuje ,,kobiety ciagle piszą , iż starają się ich zrozumieć i że ciagle dają kolejne szanse, pogrążając się tym samym w psychologiczny dołek . Im bardziej jest źle, tym bardziej sądzą, iż będą potrafiły go zmienić. Potem mija trochę czasu i psychicznie wykończone przyznają nam racje. Szkoda , że nie ma sposobu , by je wcześniej od nich odciąć . Myślę, że ich doskonała sztuka manipulacji potrafi tak „obezwładnić „ instynkt kobiety”, iż nie zauważa ona żadnego zagrożenia a dostrzega tylko złudną nadzieję. Potrzeba czasu , by sama się o tym przekonała. Tylko że w niektórych przypadkach jest już po prostu za późno ….. i to jest prawdziwą tragedią…

  104. Anitko, ja też dawałam mu kolejne szanse i próbowałam łagodzić konflikt rozmową, tłumaczeniem, ale tylko do momentu, kiedy nie natknęłam się na słowo socjopata. Zaczęłam bardzo dużo czytać na ten temat i Wówczas zrozumiałam dlaczego do mnie wraca.
    Anitko, myślisz, że on się domyślił, dlaczego momentalnie się odcięłam od niego? Że go zdemaskowałam, że wiem kim jest? czy jest po prostu taki głupi nic nie rozumiejąc próbując kolejnych podchodów? (Chociaż już bardzo, bardzo rzadko)
    Szkoda, że inne kobiety nie potrafią spojrzeć prawdzie w oczy, nawet czytając blog na ten temat tzn same fakty i inne psychologiczne artykuły.
    Ciekawe co u Klaudii?
    Długo milczy. Może znowu ją zmanipulował?

    1. U mnie było dokładnie tak samo. Tłumaczyłam i prosiłam , gdyż myślałam ,że mam do czynienia z normalnym człowiekiem. Przedostatnia awantura coś we mnie obudziła a jak już wiesz , po ostatniej, zablokowałam wszystko i już nigdy więcej nie odwróciłam się do tyłu. Oni doskonale wiedzą, która kobieta nadaje się na psychologiczną „ofiarę”. My reagując, zaburzyłyśmy ich wyobrażenie .Oni, nie potrafią stawić czoła silniejszym osobom . Szybciutko uciekają . Dobrze napisałaś : gdy zorientują się , iż zostali zdemaskowani – natychmiast tracą zainteresowanie . Wiedzą, że skończył się ich manipulacyjny teatrzyk . Wiesz, też myślałam o Klaudii i Stokrotce. Mam nadzieje, że u nich wszystko dobrze. Zastanawiasz się , dlaczego niektóre kobiety nie potrafią odejść….. Nie potrafią , bo nadal myślą , iż będą mogły go zmienić, korygując własne zachowanie . Nadal żyją taką nadzieją. Potem przychodzi moment , iż rozumieją że popełniły wielki błąd .

  105. Witam was dziewczyny oczywiście macie rację zmanipulował mnie …oczywiście i tak siedzi w telefonie cały czas ostatnio nigdzie nie był na weekend ….teraz się zaczął nowy weekend dziś jest w domu śpi po.ptacy oczywiście nic między nami nie ma prucz tego że mieszka …nie wiem już sama co robić co myśleć …..mówił tyko że jak chce może się wymeldowac i poszukać pokoju a ja znów nie wyobrażam sobie życia bez niego ….do tego jeśli terAz znika to już nie ma powrotu

    1. Klaudio, niestety cały czas pozwalasz na to aby on cię niszczył.
      Pan X specjalnie to powiedział, że jeśli chcesz to może się wyprowadzić i wynająć pokój, bo doskonale zdaje sobie sprawę, że tego nie chcesz.
      Zastanów się…. Po co ci mężczyzna, który ciebie nie przytula, nie całuje, nie wspiera…….etc
      Chcesz tylko na niego patrzeć? To ci sprawia przyjemność? Boisz się że znajdzie sobie inną? Powinnaś się cieszyć, bo to byłaby wolność dla ciebie i normalne życie, a Ty ciągle myślisz, że go zmienisz.
      Jeżeli on z Tobą nie sypia, to świadczy tylko o jednym
      Myślami jest przy innej kobiecie, nawet jeśli nie wychodzi z domu. Piszesz, że nie rozstaje się z telefonem więc……. Chyba nie muszę kończyć
      Przestań o nim rozmyślać, a skup się bardziej na swoich dzieciach. One są małe i potrzebują przede wszystkim silnej mamy, a Ty przez niego non stop się zamartwiasz i serwujesz swoim dzieciom smutne życie. Przepraszam, ale taka jest prawda.
      Jeżeli uważasz, że bez niego świat Ci się zawali, to jesteś w błędzie.
      Piszę to z własnego doświadczenia, zakochana po uszy, uzależniona od jego miłości i nic poza nim nie było dla mnie ważne. Moje dzieci też to odczuły niestety.
      Różni nas tylko jedno
      Ja zaznałam bardzo dużo czułość i bliskości do samego końca (nie było dnia ani nocy bez zbliżenia), bez którego nie potrafiłam normalnie funkcjonować. Tak mi się przynajmniej wydawało, a jednak……. Bez tego też można normalnie żyć i uwierz mi jestem naprawdę szczęśliwa, że uwolniłam się od socjopaty, który mną manipulował, zdradzał i ciągle kłamał przedstawiając siebie w najlepszym świetle.
      Klaudio piszę ci to wszystko, abyś w końcu oprzytomniała i zrozumiałam….
      Po co ci mężczyzna, który choćby fizycznie ciebie odtrąca??
      W ten sposób niestety się tylko ponizasz. To smutne ale prawdziwe

  106. Ja popełniam błąd że nadal w tym tkwię wiem o tym doskonale ….i nie potrafię tego zakończyc …a dobrze wiem że to socjopata

  107. Oczywiście łudzę się że jeszcze będzie dobrze ale pewnie tak nie będzie …on mnie nie przytula nie całuje już wsumie nie wiem jak to jest nie wspominać o reszcie on tylko zawsze myślałem o sobie jak go zadowolić

    1. Klaudziu kochana jeszcze nie nadszedł ten moment. Jak narazie jesteś na etapie : być może on jeszcze się zmieni. Dopoki masz w sobie taką nadzieję, nie pozwolisz mu się wyprowadzić . Czekasz na cud – tak było z każdą z nas wiec się nie przejmuj. To całkowicie normalne. Niestety doskonale zmanipulował twoja psychikę i teraz trudno powrócić ci do rzeczywistości . Zobaczysz, że to się zmieni . Każda z nas to przeszła . W końcu przerwiesz te chore więzy. Ja ci tego serdecznie życzę !

  108. Cieszę się, że potrafiłam to zakończyć. Zakończyć coś co mogło zniszczyć mnie i moje otoczenie! Przez tą chorą miłość doskonale zdawałam sobie sprawę jak bardzo się zmieniam, a teraz…. jestem po prostu sobą, taką jaką byłam przedtem zanim poznałam „księcia z bajki”
    Wróciłam do rzeczywistości i jestem szczęśliwsza z bogatym doświadczeniem życiowym

    1. Popieram ! Ja dokładnie tak samo się czuje!!! Nie byłam sobą i wszyscy mi na to zwracali uwagę ale ja nie chciałam słuchać i wierzyć . Potem się przekonałam ….

  109. Anito, ja przerabiałam to samo
    Każdy z moich znajomych , mamą, córka każdy, kto miał przyjemność jego poznać uświadamiali mnie, że powinnam zakończyć tą znajomość, ale ja nie widziałam niczego złego. Nie słuchałam nikogo byłam tak zakochana, iż żadne argumenty do mnie nie docierały.
    Teraz już wiem dlaczego, a przede wszystkim z kim miałam do czynienia.

  110. Paula no ja mam to.samo każdy mi mówi o nim co za cZlowiek co on ci robi co robi ze mnie (wariatkę ) a ja ciągle w tym tkwię ciągle go kocham nie wyobrażam sobie życia bez niego a on przecież zdradza kłamie manipuluje robi ze mnie głupia nie wspominając o naiwności to chore a ja nadal z kim jestem brak słów boje się być sama i pewnie to mnie trzyma że on jest tylko tyle bo i tak nic z niego nie mam

    1. Klaudio, ja nie jestem psychologiem ale staram się w jakiś sposób nakreślić Tobie że rujnujesz sobie życie a tym samym jemu sprawiasz przyjemność.
      Być może tak jak pisze Anita, jeszcze nie nadszedł ten czas abyś mogła uwolnić się od niego
      .
      Moje myślenie jest takie
      Poprzez wspólne zamieszkanie z nim pod jednym dachem totalnie ciebie zmanipulował, zrobił z ciebie marionetkę . Niestety to był Jego cel i on wygrywa, bo Ty nie potrafisz tego przerwać ale pamiętaj i pomyśl chociaż trochę o swoich dzieciach. Jaki mają obraz?
      Jesteś tak uzależniona od niego iż kto wie czy nie zameldujesz go na kolejne lata ponieważ boisz się być sama.

      1. Też się tego obawiam. Z tego co pisze Klaudia , on doskonale wie , że ma ją w swoich rękach a dokładniej mówiąc w zarzuconej sieci . Wie, że wyrzucenie go z domu, będzie dla niej niezwykle trudne – dlatego prowokuje ją jeszcze bardziej . I śpi sobie przy tym spokojnie . Nic go nie rusza. Gdyby Klaudia podjęła jakiekolwiek kroki , zostałby zbity z tropu . A taka sytuacja do niczego dobrego niestety nie doprowadzi .

        1. Niestety żadne argumenty nie dotrą do Klaudi, ponieważ jest bardzo uzależniona od niego, a on spokojnie na to patrzy, bo to był jprzeciez jego cel.

          Mój były socjo na początku naszej znajomości opowiadał min o swojej ex jak swoim zachowaniem robiła mu pod górkę, tylko dlatego, że stracił dobrą pracę. Wszczynała pod pretekstem awantury i wzywała policję i przez nią sąd wydał wyrok trzy lata w zawiasach, a później niby okazało się, że była chora psychicznie i wylądowała w szpitalu psychiatrycznym
          Początkowo mu wierzyłam, ale teraz jestem przekonana, że to on doprowadził ją do takiego stanu, że musiała się leczyć. Ze swoimi dziećmi nie utrzymuje żadnego kontaktu niby też przez nią bo zabroniła. Żona go zdradzała jak on pracował za granicą. Wszystkiemu była winna tylko kobieta. On jest bez skazy. Zresztą, każdą partnerkę oskarżał o zdradę,które jak twierdził musiał blokować bo z taką nie chciał być ale po tym jak mnie zaczął bezpodstawne też oskarżać o zdradę coś we mnie obudziło. To nie on je wyrzucał ze swojego życia tylko one jego i to one go blokowały nie chcąc utrzymywać z nim kontaktów. Z kolejnej sytuacji się wybielał. Jego tłumaczenia się zawsze powtarzały
          Albo zdrada partnerki, ale za mało pieniędzy daje na swoje utrzymanie, bo zawsze kątem mieszkał kogoś
          Mnie też prosił abym go przyjęła pod swój dach używając różnych argumentów opartych na wyznaniach miłości. Nigdy tego nie uczyniłam Mimo tego, iż byłam już ślepo zakochana w nim, cały czas się wahałam przez jego huśtawkę nastrojów.
          Myślę, że mimo tego, że potrafił mną doskonale manipulować, a także uzależnił mnie od siebie czasami potrafiłam odwrócić front i powiedzieć NIE! To go zbijalo z tropu i niby obrażony szybko zrywał ze mną tylko po to aby za chwilę do mnie wrócić. Nie okazywałam przy tym strachu i nie martwiłam się, bo wiedziałam, że i tak do mnie wróci z podkulonymi ogonem. Zaczęłam poznawać jego zagrywki, aż w końcu natknęłam się na słowo socjopata, a dalszy ciąg już znacie.
          Gra skończona!
          Dlaczego o tym piszę?
          Może to otworzy Klaudi oczy. Do czego może doprowadzić takie uzależnienie
          Klaudio nie doprowadzają siebie do takiego stanu abyś przez tego człowieka musiała się leczyć. Jeżeli powiesz mu lub dasz mu do zrozumienia, że nie potrafisz żyć bez niego, że boisz się być sama on będzie tylko zacierał ręce ciesząc się osiągniętym celem. Nigdy nie będzie żałował niczego nawet gdybyś chciała z miłości ……….
          Taki człowiek uwielbia niszczyć kobiety o tym musisz pamiętać, to jego jedyny cel w życiu. Zniszczy każdą z którą będzie miał do czynienia.
          Piszesz, że boisz się być sama. Ty nie będziesz sama. Masz dzieci, rodzinę, przyjaciół. Do czego on Ci jest potrzebny, skoro mieszkając pod jednym dachem tylko na niego patrzysz?
          Nie rozmawiacie, nie ma czułości, bliskości.
          Mi też było ciężko zakończyć tą znajomość tym bardziej że bliskość była zawsze i wszędzie i bałam się, że tego będzie mi brakowało, jak ja sobie bez tego poradze. Przystojny, zawsze pachnący (używał dobrych drogich perfum), dobrze zawsze z gustem ubrany. Bycie z nim i przy nim dawało mi sens życia, stałe w jego cudownych ramionach, a jednak….. Czuły i kochany często przeobrażał się w potwora psychicznego bo coś nie szło po jego myśli
          Wystarczyło, że zaczęłam czytać o zaburzonej osobowosci i tak natrafiłam na słowo socjopata. Naprawdę książkowy przypadek. To spowodowało, że odcięłam się całkowicie bez żadnego tłumaczenia, mimo tego że mnie nachodził i napastował mój telefon. Chociaż myślami wracałam do przyjemnych spraw będą z nim nigdy już nie uległam dlatego, że to nie była miłość tylko uzależnienie i poniżanie, a do tego nigdy nie dopuszczę, aby ktoś bawił się moim kosztem rujnując mi życie.
          Klaudio, uwierz mi jestem naprawdę szczęśliwa, że uwolniłam się od niego i nie jestem sama. Mam dzieci chociaż już dorosłe i często nie ma ich w domu, a jednak nie czuje się samotna. Mam znajomych, przyjaciół, rodzinę. Teraz dopiero wiem że żyje. Żyje normalnie, spokojnie, bez stresu, a on……. Już się poddał bo nie atakuje mojego telefonu.
          Teraz z pewnością wkręca następna ofiarę serwując jej piekło na ziemi.
          Klaudio przecież wiesz, że jest socjopatą, a mimo tego chcesz z nim być.
          Idź do psychologa na terapię bo nie poradzisz sobie sama, puki nie jest jeszcze za późno.
          Musisz pamiętać, że nie jesteś wyjątkiem. Każda z nas przechodziła przez piekło z socjopatą.
          Dasz radę, musisz po prostu chcieć..

          1. Mój przypadek był dokładnie taki sam. Gdy zaczęłam z nim wychodzić ciagle udawał załamanego i pokrzywdzonego przez los. Ciagle mówił jaka to była zła jego była żona. Ileż to przy niej przeszedł … Wymyślał że była chora psychicznie , jak cała jej rodzina . Potem dowiedziałam się , że miał jeszcze jedną żonę , która by się uwolnić , musiała wyjechać za granice. On był do tego stopnia niebezpieczny , że rodzina bała się zaingerować . Wiec wyobraźcie sobie, co to za osobnicy . Ciagle grał najlepszego , najbardziej szanowanego przez społeczeństwo … Oj wyobraźnie to on miał na wysokim poziomie . Potem , gdy coś zaczęło mi świtać , zaczęłam zabawe w detektywa i dowiedziałam się całej prawdy o jego byłych . O tym co im robił i co przy nim biedne przeszły . Zreszta , teraz to samo przechodzi aktualna partnerka. Jestem bardzo szczęśliwa , ze potrafiłam szybko odejść i ze powróciłam do normalnego życia. A muszę przyznać , ze juz wtedy zdołał mnie troszkę przekabacić . Dlatego mówię , wystarczy usiąść i się zastanowić . Życie jest tylko jedno i nie warto poświęcać go dla chorego związku w którym dominuje manipulacja , strach i brudne gierki . Udało mi się przekonać wiele kobiet , które do dopiero po czasie – gdy mózg zaczął wracać do normalności – płakały i dziękowały niebu za odejście . Dopiero potem zrozumiały jak były zaćmione . Co przy socjopacie , jest kwestia normalna . To przecież jego cel!

  111. I jeszcze jedno ……
    Nawet patrząc na jego zdjęcie
    Nic mnie nie rusza. Jest mi zupełnie obojętny.

    Naprawdę nie tęsknię za jego realnym widokiem, za sexem tym bardziej.
    Skoro może mieć każdą (był bardzo pewny siebie w tej kwestii), nie będzie miał mnie!
    Teraz ja czuję się góra
    On się starał na różne sposoby, a przy tym bardzo poniżał, abym w końcu uległa, a ja….. byłam cały czas niedostępna.
    No i przegrał. To nie on skończył ze mną, tylko ja z nim!
    To był mój cel !!
    Lepiej późno niż w ogóle.
    Także Klaudio odbij się od dnia i nie poniżaj siebie tylko jego!!! Odpłacają mu tym samym i wróć do rzeczywistości!!

  112. Witajcie, jestem tutaj całkiem nową osobą. Przez przypadek trafiłam. Jestem w podobnej sytuacji jak Wy tutaj. Chciałabym się podzielić z Wami i prosić o wsparcie…. jestem a raczej byłam w związku z kobietą – socjopata uzależniona od alkoholu i do tego jeszcze trochę narkotyki. Czy mogłabym napisać w wolnej chwili… czy wysluchacie mnie?
    Pozdrawia Monia

    1. Witaj Monia! Cieszę się , że do nas dołączyłaś! Pisz, kiedy tylko masz na to ochotę. Mam nadzieje , że w jakiś sposób będziemy mogły ci pomóc a na pewno wesprzemy miłym słowem.

  113. Byłam w związku z kobietę u której stwierdzono na terapii alkoholowej, że jest socjopatą. Oczywiście ona się wypiera. Do tego jest alkoholiczką. Od miesiąca ma wszywkę. Byłam z nią 5 lat. Zawsze byłam wyzywana od najgorszych, nie wiem czy mam tutaj cytować ale chyba wszystkie wiecie dokładnie o co chodzi. Wyzywała mnie wtedy jak była piła, potem była miła grzeczna serdeczna, przepraszała. Ja po jakimś czasie po rozmowie z jej mamą gdzie bardzo dobrze mnie rozumiała i miałyśmy dobry kontakt wspierała mnie ale ona nie tylko na mnie się wyżywała ale także na rodzinie i synu. Prze cały czas uważała, że mnie kocha i . jeszcze 3 stycznia to słyszałam a 7 stycznia już mi znów zaczęła ubliżać i dowiedziałam się że już mnie nie kocha. Jak piła urywałam z nią kontakt aby pokazać jej, że tak nie może być. Ona potem błagała mnie aby wróciła, że mnie kocha…. itd. Byłam bardzo często okradana z pieniędzy, z rzeczy materialnych i innych. Prawie zawsze, żyła na moim garnuszku…. Wracałam do niej i sama się dziwie dlaczego, nie widziałam poza nią świata naprawdę ją kochałam – chyba żę byłam uzależniona od niej? Jestem tak rozj ****** jak żaba, że nie umiem sobie poradzić, przed wczoraj obwiniała mnie, że to przeze mnie jej się nie udaje nic w życiu. a ta naprawdę to ja ją ciągnęłam przez ostatnie lata. Nie chcę sie czuć w taki sposób, nie chcę być samotna, ale nie mogę spojżeć teraz na inna kobietę aby cokolwiek rozpocząć. Wiem, że ten wpis jest jeden wielki misz masz. Przepraszam… mam prośbę czy mogę prosić o usunięcie mojego maila w pierwszym poście, gdy ona może mnie śledzić a ja nie chce aby wiedziała że tutaj jestem.

    1. Moniu na moim panelu nie widzę twojego maila – sprawdzałam, gdyż chciałam go usunąć . To co piszesz jest doskonałym potwierdzeniem schematu z jakim socjopata traktuje partnera. Zawsze jest huśtawka nastrojów oraz okresy wielkiej miłości i potem braku zainteresowania . Każda z nas to przeszła. Winą za wszystko co złe , zawsze obwiniają drugiego człowieka . Oni , są nieskazitelni . Po każdej awanturze przepraszają i udają skruchę – której oczywiście nie odczuwają , gdyż pozbawieni są empatii . Niestety jedyna bronią jest kompletna obojętność. Im więcej się prosi i błaga tym jest gorzej . Socjopata tym właśnie się żywi . Zreszta , każdy związek z socjo z góry skazany jest na „zagładę” . To tylko doskonali manipulatorzy , patologiczni kłamcy i mistrzowie uwodzenia . Stosując mirroring, love-bombing i gaslighting doskonale umieją sobie podporządkować ofiarę . Zresztą, szybko się nią nudzą i szukają sobie nowych emocji gdyż nuda nie jest dla nich do zniesienia . Niestety tacy ludzie , nigdy się nie zmieniają .

  114. Był okres w naszym życiu, gdzie tak naprawdę ona mnie słuchała i było fajnie ale jak był alkohol to była tragedia. teraz po tylu latach a znam sie prawie 9 lat, dostrzegła, że to ja w sumie robiłam jak chciałam i ona musiała się podporządkować. Ale ja jej nigdy prze nigdy nie chciała źle, ona uważa mnie teraz za najgorszą osobę w poznanym życiu i związku – to boli… cholernie. Zawsze wyciągałam pomocną dłoń, wiecznie wykorzystywała mnie finansowo, jaka ja głupia byłam, nie dosyć, że głupia to i współuzależniona…

    1. Tak jest zawsze. Oni szukają łatwego celu i zawsze myślą tylko o sobie. Nie znają współczucia nie znają empatii… gdy związek im się nudzi , szukają innych rozrywek . U ciebie dodatkowo doszły problemy z alkoholem , więc kontakt z partnerką, został jeszcze bardziej ograniczony . Wiem, że boli i że ciężko się z tym pogodzić – szczególnie po tak długim okresie czasu . Każda z nas liczyła na zmianę i na normalne życie , ale to w przypadku socjo niestety się nie sprawdza .

  115. Pierwszy raz padły od niej takie słowa, że mnie nie kocha… zawsze jak miałyśmy przerwę twierdziła ,że kocha, ale jak widziałam się z nią ostatnio to nawet na syna narzekała, .ze nie może go znieść…. syna wychowuje babcia. ona ma po części odebrane prawa. Rozumiem, że takiej osobie nie da się nic przetłumaczyć.. ale dlaczego był okres w życiu że mnie słuchała nie była świadoma tego co robi? Nigdy przez ten czas nie mgłam spojrzeć na inną kobietę. I jak nawet o tym pomyślę to nie mogę Ona to robiła szukała wrażeń. Kilka razy mnie zdradziła. Ja i tak byłam. Mimo wszystko. To że mnie obrażała zawsze było po pijaku, bardzo rzadko jak była trzeźwa. Od miesiąca jak ma wszywkę jest tragicznie, wiem także że sama walczy że sobą po tak drastycznym odstawieniu. Znajomi mi mówili ona się nie zmieni, zostaw ją a ja ciagle byłam. Zastanawiam się dziś dlaczego?

  116. jeśli ona podjęła taka decyzję, że mam wyp******* już na zawsze, i mam się nie odzywać ( oczywiście robie to nie dla niej a dla siebie) to czy może być tak, że będzie mnie nękać? Że po mimo, że powiedziała , że mnie juz nie kocha może wrócić?Chcę sie przygotować na to, że nie mogę ulec jej po raz kolejny. Czy takie osoby zaznają kiedyć prawdziwej miłości? Prawdziwego związku? Ale np z kim innym?
    Artykuł przeczytałam – bardzo dziękuje.

    1. Oczywiście że istnieje taka możliwość . To są osoby bardzo niestabilne . Pomimo iż kazała ci odejść, już w niedługim czasie może się ponownie pojawić . Oni kochają takie niekończące się historie i huśtawki nastrojów. Dla nich nawet sex jest jedną wielką grą i udawaniem a my doskonale dajemy się na to nabrać .https://czerwone-szpilki.pl/psychopatia-i-seks/

  117. to ja usłyszałam ostatnio, że przyjeżdżam się zabawić i nacpać, sex i jadę do domu i ona czuje się dzi*** . obraziła mnie bardzo tym tekstem. Bo ja nie mam co robić tylko po to się z nią spotykać. Pomimo, że jest less, w zeszłym roku jak twierdzi była (sex) z dwoma męzczyznami. Ja już jak nawet mnie obrażała pisała różne śmieci nie odpisywałam na to, bo tak jakbym rozmawiała z wiatrakami i ona wtedy bardziej się denerwowała i dowalała.
    Jak mam teraz żyć co robi? Wiem, ze musze się odciąć o Niej a czy od jej rodziny także?

    1. Tego typu osoby zawsze zdradzają lecz to właśnie partnerów oskarżają o zdrady !!! Wielki paradoks . Musisz się jakoś w sobie pozbierać i próbować odciąć łączące was więzy, bo takie związki, po prostu nie maja sensu – ani tez żadnej przyszłości . Jeśli rodzina jest ok , to nie musisz palić mostów . Grunt to nie wdawać się na nowo w żadne dialogi , które i tak niczego nowego nie wniosą !