Siła podświadomości i pieniądze. 

mathematics-989128_960_720

Oddziaływanie mózgu na różne sfery naszego życia,  jest faktem oczywistym. Wpływa on na stan naszego zdrowia, na nasze kontakty interpersonalne; odpowiada za realizację marzeń a także za stan naszego konta.

Sceptycy pewnie stwierdzą: brednie, ja całe życie pracuję a ciągle tonę w długach i nie mogę związać końca z końcem.  I w tym momencie, zablokuje potok słów sceptyka jednym tylko pytaniem: jak postrzegasz swoje życie,  jakie masz o nim zdanie? Czy wierzysz w siebie i we własne umiejętności,  czy też ciągle narzekasz i tkwisz w czarnej dziurze?  Czy uważasz, że ludzie sukcesu użalają się nad sobą i powtarzają sobie: nie umiem,  nie dam rady, nie jestem zdolny,  nie  mam pieniędzy,  tkwię w biedzie,  na nic mnie nie stać….. itd. Oj nie, jest zupełnie inaczej!

By móc coś osiągnąć i czerpać z tego zyski, należy w pierwszej kolejności dobrze zaprogramować umysł. Należy naładować go pozytywnymi emocjami; dokładnie określić cele i wprowadzić się w stan „już zrealizowany”!

Pieniądz kocha pieniądz i wy też musicie go pokochać (jeśli oczywiście chcecie go mieć). Musicie zrozumieć, iż jest on tylko energią,  jak zresztą każda rzecz na tym świecie. Musicie rozumować takimi właśnie kategoriami. By przyciągnąć do siebie energię,  musimy tę energię w sobie uwolnić.  Myśląc o pieniądzach i rozmawiając o nich, uruchamiamy w podświadomości obszary odpowiedzialne za „przyciąganie„. Ktoś, kto nieustannie użala się nad sobą i nad własnym „żałosnym” stanem zdrowia,  na pewno wcześniej czy później zapadnie na jakąś chorobę.  Wszystko to o czym myślimy,  zostaje wysłane we wszechświat i jako czysta energia, powraca do nas ze zdwojoną siłą.  Dlatego też kochając pieniądze, przyciągamy je do siebie coraz bardziej.  Czyż nie zastanawia was fakt, że ludzie bogaci stają się coraz bardziej bogaci, a ludzie panicznie bojący się ubóstwa, ściągają na siebie coraz to nowe problemy finansowe.  Niektórzy , obserwując dostatek sąsiada wygłaszają frazy o negatywnym zabarwieniu: „oby się tym dostatkiem najadł; że też nikt mu tego nowego samochodu nie zarysuje; taki bogaty a wciąż chce więcej.. itd”. Takie właśnie zdania, odpychają od was pieniądz a dobrobyt omija was bardzo szerokim łukiem.  Wasza energia naładowania ujemnie, w żaden sposób nie przyciągnie tej pozytywnej.

Często wydaje wam się, że czegoś bardzo pragniecie (i faktycznie tak jest) lecz wasza świadomość, zabija to wewnętrzne życzenie. Musicie zaprogramować zarówno świadomość jak i podświadomość na taką samą długość fal. Wtedy właśnie, wytworzycie odpowiednie warunki w waszym umyśle. Przepływ energii będzie swobodny i niczym nie zakłócony. Musicie myśleć i zachowywać się jak ludzie (już) bogaci; starać się otaczać przedmiotami z wyższej półki.  Możecie wybrać się do luksusowych sklepów i dotykać drogich towarów (już sam widok , uruchamia receptory w mózgu). Starajcie się podwyższać wasza stopę życiową; czasami naprawdę niewiele potrzeba, by poczuć się spełnionym (zamiast dwóch tanich bluzek, możecie kupić jedną lecz lepszego gatunku). Przeglądajcie luksusowe czasopisma,  oglądajcie programy o bogatych ludziach . Nastawcie mózg na taki właśnie odbiór!  Zbierajcie każdy grosik; nawet najdrobniejszy.  Dotykajcie pieniędzy,  kochajcie je, przekażcie im waszą energię. Nie żegnajcie się z nimi gdy płacicie rachunki! Pomyślcie, że powrócą one do was ze zdwojoną siłą!

Gdy wszyscy wokół was narzekają  na kryzys i brak pieniędzy,  nie dajcie się ponieść emocjom. Musicie przekonać podświadomość , że wszystko jest w należytym porządku! W takim podejściu, tkwi cały sukces. Jeśli będziecie wierzyć i uparcie dążyć do celu, prawo uniwersalne postara się o dostarczenie rozwiązania.

Jesteśmy tym, o czym myślimy.  Myśląc o niedostatku,  skazujemy się na niedostatek.  Myśląc o bogactwie , przyciągamy do siebie pieniądze!

„…. gdy uważasz,  że świat jest wspaniały i obfity, nawet jeśli taki nie jest, i gdy w twoich oczach jest on pięknym i szczęśliwym miejscem, wówczas taki się staje. ”  Stuart Wilde

(* immagine utilizzata proviene da Pixabay)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *