Porady ślubne: 4. Dodatki do sukni ślubnej

lace-768476_960_720

Mamy już kolor przewodni, location oraz wymarzoną suknię ślubną. Nadeszła pora, by dobrać do niej odpowiednie dodatki.
W oparciu o naszą ulubioną barwę ,  możemy podkreślić urok sukni subtelnym akcentem kolorystycznym. Może to być satynowa wstążka,  która zasznuruje gorset sukni lub też szersza wstążka w pasie, która podkreśli i wysmukli sylwetkę (styl empire i grecki). Gdy suknia zapina się na guziczki lub na zamek błyskawiczny,  kolorowym akcentem mogą być buty (o tym w następnym artykule) lub podszewka stoli na ramionach.

Welon.
Generalnie, pasuje on do większości kreacji, aczkolwiek przy jego wyborze, można popełnić wiele błędów. Gdy suknia jest strojna i bogato zdobiona, welon powienien być zupełnie gładki i doczepiony z tyłu głowy. Pamiętajcie, że to suknia jest protagonistką a dodatki mają tylko dopełniać całości obrazu. Gdy suknia jest koronkowa,  welon może posiadać taką samą koronkową lamówkę. Satynowa suknia, będzie wymagać welonu z lamówką z satyny (lub gładkiego) . Gdy suknia posiada długi tren, welon powinien być takiej samej długości ,  ewentualnie dłuższy.  Nigdy nie należy zakładać welonu, który nie zakrywa calosci trenu (który kończy się w jego połowie) !! Krótkie welony, są już raczej niemodne i nie podkreślają uroku sukni a wręcz przeciwnie, bardzo się z nią gryzą.  Welon o długości 3/4 , jest polecany przy sukniach z lat 50/70 (w typie „Grease” – sięgających do połowy łydki).

Zakładając welon, należy zwracać uwagę na jego położenie.  Powinien być upięty z tyłu głowy. Tylko niektóre suknie, dopuszczają welony wpięte z przodu (typu Madonna). W kościele, ma być widoczna panna młoda a nie zwoje tiulu zakrywające całą figurę. Lata 80, dawno odeszły już do lamusa.
Bardzo modne, stają się też woalki.  Pięknie podkreślają styl sukni o kroju syreny. Nie zasłaniają przy tym twarzy ani fryzury. Dodają uroku i kobiecości.

 

Bolerko czy stola.
Wiadomym faktem jest, iż przed ołtarzem, panna młoda nie powinna wyglądać wzywająco. Dlatego bolerko czy stola, są elementami obowiązkowymi.  Latem, gdy jest bardzo gorąco proponuję delikatne stole z tiulu czy szyfonu a same bolerka, polecam zakładać dopiero do sukni jesiennych.

Oczywiście bolerko musi być dopasowane do kreacji. Koronkowa suknia będzie wymagać koronkowego bolerka. Suknia z tafty,  bolerka z tafty.

Pamiętajmy, by nigdy nie mieszać tkanin,  chyba że jest to celowe i wymaga tego krój sukni, lub też takie było założenie projektanta. Nie ma nic gorszego, od satynowej sukni z ciężkim bolerkiem ze sztywnego materiału.
Długość rękawków, wybieramy w zależności od pory roku, mając na uwadze styl i estetykę sukni. To co zakładamy na suknię, ma ją ozdabiać a nie zakrywać.

Czasami wystarczy okryć ramiona delikatną etolą, która nie zakłóci harmoni. Bardzo modne stają się pelerynki i wszelkiego rodzaju narzutki.  Wykonane z delikatnej tkaniny, pięknie układają się na wietrze.

Na zimę polecam kożuszki, zarówno w formie kurteczek jak też pelerynek i szali. Urocze są kożuszki z kapturkiem. Niezwykle bajkowe…. Cudnie wyglądają w śnieżnej sceneri.

Rękawiczki.
Jest to kolejny element, który odchodzi do lamusa. Latem, absolutnie nie do zaakceptowania (szczególnie model z wyciętymi palcami). Nie dekorują, lecz odbierają uroku i stylu. Dopuszczalne są te przezroczyste z delikatnego jedwabiu, lecz tylko  jesienią.  Zimą, możemy iść na całość pamiętajac , że rękawiczka powinna być gładka, bez ozdób i w takiej samej tonacji jak suknia.
Kapelusze.
Cudowny dodatek dla odważnej panny młodej.  Wspaniale komponuje się z teatralnymi sukniami w stylu „Przewinęło z wiatrem ” lub z subtelnymi kreacjami podkreślającymi figurę. Modne przez cały rok, aczkolwiek bon-ton nakazuje zakładać je na ceremonię popołudniowe.

(*imagini utilizzate provengono da Pixabay)

wedding-dress-1174161_960_720

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *