Marketing sprzedaży. Perswazja.

face-730800_960_720

By móc odnieść sukces w sprzedaży, należy zrozumieć, że sam „akt sprzedaży” jest działaniem w głównej mierze opartym na zasadach psychologii.
Nasz mózg reaguje na określone bodźce,  które zastosowane w odpowiednim momencie, mogą doprowadzić do zamknięcia każdej negocjacji.
Po pierwsze, należy pamiętać że umysł nieustannie magazynuje wszelkie wzorce społecznościowe.  Dla mózgu, drogie znaczy lepsze; bardzo drogie – najlepsze i wymarzone.  Pragniemy rzeczy niedostępnych,  pragniemy być podziwiani i dobrze oceniani. Kiedy widzimy dany towar, podświadomość automatycznie reaguje na wypisaną na nim cenę.  Jeśli towar przez was proponowany , nie będzie odpowiadał zakodowanym schematom, klient na pewno nie zechce go kupić.
Wyobraźcie sobie, że na jakieś aukcji w OLX.pl natrafiacie na ofertę nowego BMW za symboliczną wręcz cenę.  Wasz umysł, wcale nie będzie was namawiał do natychmiastowego zakupu  a wręcz przeciwnie zacznie wysyłać zupełnie odwrotne bodźce: „jejku to na pewno jakieś oszustwo”, „z pewnością jest kradzione”, „nie mogę dać się oszukać”. Zatem właściwa wycena towaru, jest kwestią kluczową!    Czasami wystarczy tylko jedno, dobrze dobrane słowo,  by w umyśle klienta rozpoczął się szereg  procesów myślowych.
Kiedy proponujecie wasz towar, na samym początku starajcie się okazać przedmiot gorszy i drogi (zawsze trzymajcie go w pogotowiu!). Jeśli następny, okaże się dużo ładniejszy i  tańszy,  wasz klient na pewno go kupi, sądząc że trafił na niepowtarzalną wręcz ofertę!
Dobrze sprawdza się „oferta limitowana” (np. tylko 10 egzemplarzy), bądź też „ostania suknia/auto/telewizor itd”. Wszystko to czego mało, jest natychmiast wychwytywane przez umysł. Mała ilość = towar bardzo chodliwy = rozchwytywany = dobry!
Sztuka sprzedaży,  tkwi w umiejętności sprzedania tego co mamy!    Umiejętne „zachwalenie” towaru, to podstawa waszego sukcesu. Każda reklama i każde działanie marketingowe, musi być skierowane do dokładnie określonej grupy odbiorców i wyrażone w „systemie umysłowym” tej właśnie grupy. Jeśli sprzedajecie roboty kuchenne ,  (generalnie używane przez nasze mamy i babcie), musicie odnieść się do bodźców wzrokowych i słuchowych tej właśnie grupy osób.
Gdy w waszej ofercie znajdą się luksusowe jachty , reklama musi uwzględniać grupę społeczną takich właśnie odbiorców. Język jakiego użyjecie, ma dokładnie odzwierciedlać język danej kategorii.
Jeśli proponujecie towar „bezpośrednio” , wasz ubiór i postawa, gesty, słowa a nawet oddech muszą być dostosowane do waszego rozmówcy (MIRRORING). W ten sposób, na płaszczyźnie podświadomości zyskujecie sobie natychmiastowe zaufanie klienta.
Czasami chwila ciszy,  warta jest sztabki złota. Nauczcie się słuchać!  Kodując słowa waszego rozmówcy,  lepiej zrozumiecie jego potrzeby. Ciągłe „nawijanie” tylko drażni i odstrasza.
Pamiętajcie, by ciągle się szkolić.  Jeśli możecie , bierzcie udział w seminariach. Czytajcie wszelkie możliwe książki i czasopisma.  Szukajcie inspiracji na stronach internetowych a przede wszystkim obserwujcie najlepszych w branży!

(*immagine utilizzata proviene da Pixabay)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *