Kwestia gustu… I co powiedziałby Coco Chanel

load-line-188952_960_720

Niejednokrotnie, największym problemem ówczesnego człowieka staje się moda i jej najnowsze trendy. Coś staje się modne (na topie 😜) i każdy ten top chce posiadać,  nie zastanawiając się czy wygląda w nim dobrze czy też nie . Kilka lat temu, hitem stały się tutaj bawełniane spodnie sindbady.  Wystarczyło przejść ulicami miasta i na każdym rogu, napotykało się dziewczyny, ubrane w takie właśnie wdzianko. I co z tego, że spodnie były topem, gdy każdy,  nawet najpiękniejszy tyłek wyglądał w nich jak stara trzy-drzwiowa szafa. Potem „weszły w modę” jeansy (dla facetów) tak opuszczone na tylnej części ciała, że nie tylko odsłaniały dolna część garderoby, ale uwidaczniały także inne, czasem niezbyt apetyczne elementy. Tragedia.  Domy mody, nieustannie „wypuszczają” na rynki nowe produkty a my kupujemy, niejednokrotnie  tylko po to, by być fashon, by zaspokoić własne ego. Tłumu wcale nie obchodzi, czy coś dobrze leży, czy coś pasuje… Grunt, to mieć, posiadać.  Obecnie, modne są okulary słoneczne z drewnianą oprawą. Co druga, spotkana na ulicy osoba, ma je założone na nosie. Nie wspomnę o innych ciuchach i bibelotach, gdyż sens tego wpisu jest zupełnie inny. Coco Chanel dorobiła się ogromnej fortuny a na jakim koniu jechała? Na rumaku o imieniu JESTEM INNA! Dlaczego ludzie pragną być jednakowi? Te same fryzury,  ten sam makijaż,  te same paznokcie, o fatałaszkach nie wspomnę.  Spacerując ulicami miasta, prawie nie rozróżnia się twarzy. Posiadać własną osobowość i własny styl jest ogromną zaletą!  Każdy z nas powieniem bronić indywidualności. Lecz my, świadomie się jej po
zbywamy.  Jakie to smutne….

jewelry-420016_960_720

(*immagini utilizzate provengono da Pixabay)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *